łączniczka
2011_08_14 rekonstruktorzy Powstania Warszawskiego na pl. Zamkowym Canon EOS 5 + EF 28-135 + FujiSuperia X-tra 400 + CanoScan 8800F
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Komentarze 66
Wykorzystywanie dzieci jako żołnierzy przez lokalnych watażków w konfliktach wojennych w Afryce uważane jest w naszym kręgu cywilizacyjnym za zbrodnię. Udział dzieci w Powstaniu Warszawskim, wywołanym przez popierdolonych generałów jest taką samą zbrodnią. Robienie z tego inscenizacji to tak, jakby inscenizować selekcję na rampie w Auschwitz. Ptaszki śpiewają, kwiaty pachną, a uśmiechnięte żydowskie dzieci w starannie odprasowanych ubrankach udają się w kierunku dymiących na czarno kominów z uśmiechem na ustach, pod opieką pogodnych SS-Mannów rozdających cukierki.
Wyobraź sobie tę dziewczynkę z rozprutym brzuchem, zgwałconą przez facetów od Dirlewangera, , chłopaka z urwaną nogą, dogorywającego w piwnicy bez opieki lekarskiej. I popierdolonych generałów (bodaj siedmiu), z których każdy nietknięty przeżył wojnę. I to będzie prawda o Powstaniu Warszawskim.
Dzięki za komentarz,
Zgadzam się (poza określeniem "po..........ch", bo sądzę, że to przez nieuwagę).
1. selekcji w Auschwitz dokonywano nie tylko na Żydach (choć to rzeczywiście Żydów zginęło najwięcej w odniesieniu do ich populacji)
2. takie inscenizacje są jedynym sposobem dotarcia z widomością o Powstaniu do dzisiejszych ludzi, bo konkuruje się tu z grami komputerowymi i malowaniem 'murali'
3. o pokazaniu prawdy pisałem; ani zainscenizowana i cukierkowa, ani opisana przez ciebie - prawdą nie będzie - bo ta była zbyt okrutna, by ją można było zrekonstruować
Dlatego każda tania krytyka w tym temacie jest co najmniej nie-na-miejscu i tyle.
Pozdr, JK
Pozdrawiam.
Wyobraź sobie tę dziewczynkę z rozprutym brzuchem, zgwałconą przez facetów od Dirlewangera, , chłopaka z urwaną nogą, dogorywającego w piwnicy bez opieki lekarskiej. I popierdolonych generałów (bodaj siedmiu), z których każdy nietknięty przeżył wojnę. I to będzie prawda o Powstaniu Warszawskim.
to chyba dziadek z wnuczką, bo mają identyczne nosy i usta
A lornetka dziadka, to była chyba 'sztucznie' odrapana z farby.
Ale to byli najlepsi rekonstruktorzy jakich widziałem tej niedzieli.
to chyba dziadek z wnuczką, bo mają identyczne nosy i usta
A lornetka dziadka, to była chyba 'sztucznie' odrapana z farby.
Ale to byli najlepsi rekonstruktorzy jakich widziałem tej niedzieli.