mały powstaniec
2011_08_14 rekonstruktorzy Powstania Warszawskiego na pl. Zamkowym Canon EOS 5 + EF 28-135 + FujiSuperia X-tra 400 + CanoScan 8800F
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Komentarze 75
A ty wiesz jak to cholerstwo kopie?
Wali w ramię jak dubeltówka o dużym kalibrze!
kol. Newton już to określił.
Znam ludzi, którzy dla iluzji posiadania mocnej broni, powsadzali do wiatrówek nadmiarowe sprężyny. Z całkiem niewinnego Walthera LGV można zrobić coś, co śrucinie o wadze pół grama daje energię 24J - o siedem więcej niż pozwala nasze prawo. Tyle, że strzelanie z tego to niemal jak przykładanie końskiego kopyta do ramienia...
Niemcy czaszkowali, co zrobić by nie kopało i było celne, a tu ktoś stwierdza, że śrut ma przebić drzwi samochodu...- tylko po co? Moim zdaniem cała finezja idzie w buraki... O- zobacz taką zabawkę : Jak przeliczysz prędkość i masę śrutu, to wyjdzie energia poniżej 7J - lekko powyżej 6J. a za niewielkie pieniądze masz kopię Walthera.
I możesz się pokusić na fotografowanie śrutu przebijającego np. puszkę po piwie...
Ale np. ten pistolet nie przebije kółka z dętki samochodowej rozpiętego na czterech gumkach recepturkach... - swego czasu widziałem foty i całkiem fajnie to wygląda.
A ty wiesz jak to cholerstwo kopie?
Wali w ramię jak dubeltówka o dużym kalibrze!
kol. Newton już to określił.
Znam ludzi, którzy dla iluzji posiadania mocnej broni, powsadzali do wiatrówek nadmiarowe sprężyny. Z całkiem niewinnego Walthera LGV można zrobić coś, co śrucinie o wadze pół grama daje energię 24J - o siedem więcej niż pozwala nasze prawo. Tyle, że strzelanie z tego to niemal jak przykładanie końskiego kopyta do ramienia...
Niemcy czaszkowali, co zrobić by nie kopało i było celne, a tu ktoś stwierdza, że śrut ma przebić drzwi samochodu...- tylko po co? Moim zdaniem cała finezja idzie w buraki... O- zobacz taką zabawkę : Jak przeliczysz prędkość i masę śrutu, to wyjdzie energia poniżej 7J - lekko powyżej 6J. a za niewielkie pieniądze masz kopię Walthera.
I możesz się pokusić na fotografowanie śrutu przebijającego np. puszkę po piwie...
Ale np. ten pistolet nie przebije kółka z dętki samochodowej rozpiętego na czterech gumkach recepturkach... - swego czasu widziałem foty i całkiem fajnie to wygląda.
A ty wiesz jak to cholerstwo kopie?
Wali w ramię jak dubeltówka o dużym kalibrze!
kol. Newton już to określił.
A ty wiesz jak to cholerstwo kopie?
Wali w ramię jak dubeltówka o dużym kalibrze!
kol. Newton już to określił.
Jestem zwolennikiem ciszy...
A ty wiesz jak to cholerstwo kopie? Wali w ramię jak dubeltówka o dużym kalibrze!
Jakby jeszcze tego było mało, to ewentualny rykoszet ma bardzo duży zasięg, a bełty wyjątkowo dużą energię - przecież średniowieczne kusze przebijały zbroje rycerskie!
Na polowanie owszem, zakładasz lunetkę i nie ma zmiłuj - co w zasięgu 50m jest twoje. Niestety nie postrzelasz tym na działce, gdy sąsiedzi wokół grilują
Jestem zwolennikiem ciszy...
A ty wiesz jak to cholerstwo kopie? Wali w ramię jak dubeltówka o dużym kalibrze!
Jakby jeszcze tego było mało, to ewentualny rykoszet ma bardzo duży zasięg, a bełty wyjątkowo dużą energię - przecież średniowieczne kusze przebijały zbroje rycerskie!
Na polowanie owszem, zakładasz lunetkę i nie ma zmiłuj - co w zasięgu 50m jest twoje. Niestety nie postrzelasz tym na działce, gdy sąsiedzi wokół grilują
Jestem zwolennikiem ciszy...
Jestem zwolennikiem ciszy...
Daad,
U mnie robi na 25m i zbyt łatwo trafić.
Wypróbuj Barrett M82 i dystans 2800m :bhL
Proponujesz wielkokalibrową armatę do zwalczania celów opancerzonych?
Na takie zabawki nie dadzą prywatnego pozwolenia...
Poza tym jestem zwolennikiem ciszy, więc nawet czarnoprochowce, choć ładniutkie i o dziwo celne, to jednak mnie nie kręcą - zbyt dużo hałasu. Dziś nawet Walther LGV mi \"hałasuje\".
Sztuką jest pewnie trafiać z narzędzia przeznaczonego do strzelania sportowego na 10m w cel oddalony o 25m. Może to być Walther LGR albo delikatna Daisy 777.
Celowanie jest takie samo tyle, że na większych odległościach, jest podobnie jak przy teleobiektywach - drgnie i wynik do kitu.
Daad,
U mnie robi na 25m i zbyt łatwo trafić.
Wypróbuj Barrett M82 i dystans 2800m :bhL
Proponujesz wielkokalibrową armatę do zwalczania celów opancerzonych?
Na takie zabawki nie dadzą prywatnego pozwolenia...
Poza tym jestem zwolennikiem ciszy, więc nawet czarnoprochowce, choć ładniutkie i o dziwo celne, to jednak mnie nie kręcą - zbyt dużo hałasu. Dziś nawet Walther LGV mi \"hałasuje\".
Sztuką jest pewnie trafiać z narzędzia przeznaczonego do strzelania sportowego na 10m w cel oddalony o 25m. Może to być Walther LGR albo delikatna Daisy 777.
Celowanie jest takie samo tyle, że na większych odległościach, jest podobnie jak przy teleobiektywach - drgnie i wynik do kitu.
Daad,
U mnie robi na 25m i zbyt łatwo trafić.
Wypróbuj Barrett M82 i dystans 2800m :bhL
Daad,
U mnie robi na 25m i zbyt łatwo trafić.
Wypróbuj Barrett M82 i dystans 2800m :bhL
Za nim postaw spory kamień pomalowany na biało. To lepsze niż puszki, butelki i tańsze od tarczy. U mnie robi na 25m i jest ciut za duży - zbyt łatwo trafić, więc kombinuję mniejszy. Myślę, ze gdyby miał z dwa centymetry średnicy, na jakiś czas by starczył.
Aż znowu będzie potrzebny mniejszy - w końcu człowiek się uczy...
mbs zwróć uwagę na moje posty, ja się jedynie przekomarzam, większość autorów już to wie.
Właśnie na to postawiłem co widać nie tylko w moim ostatnim poscie i bardzo się cieszę, że w końcu dobrze odczytałem twoje intencje. Fotę dzwonka zrobię jeszcze dziś cyfrówką - to naprawdę fajny pomysł, gdyż każde trafienie bardzo ładnie słychać. Nie wiem jeszcze jak ją wstawić na forum, ale w tym temacie doktoryzować się będę późnym wieczorem
Myślałem także o fotograficznym plagiacie. Gdybym tak np ustawił się i dokładnie kopiując pstryknął ten omszały pień, który pokazujesz pośród swoich zdjęć, to byłby plagiat. Podobnie z każdą kopią fotografii zawierającej wyreżyserowane ustawienia ludzi, przedmiotów albo szczególnego rodzaju ujęcia pejzaży. Jednakże sam portret postrzegam inaczej, szczególnie jak mamy do czynienia z portretem obejmującym samo popiersie lub wręcz tylko głowę. Naśladować tu można kolorystykę, szczególnego rodzaju oświetlenie, ustawienie modela, czy sposób rozmycia tła. Ale już sama różnica użytego sprzętu, czau (daty) wykonania, spowoduje, że mimo oczywistych cech naśladownictwa, będzie to jednak odrębna praca, czy wręcz dzieło - bo jak łatwo wykazać każdy z nas może takie popełnić
Co o takim podejściu do plagiatu w portrecie sądziicie panowie?
mbs zwróć uwagę na moje posty, ja się jedynie przekomarzam, większość autorów już to wie.
Właśnie na to postawiłem co widać nie tylko w moim ostatnim poscie i bardzo się cieszę, że w końcu dobrze odczytałem twoje intencje. Fotę dzwonka zrobię jeszcze dziś cyfrówką - to naprawdę fajny pomysł, gdyż każde trafienie bardzo ładnie słychać. Nie wiem jeszcze jak ją wstawić na forum, ale w tym temacie doktoryzować się będę późnym wieczorem
Myślałem także o fotograficznym plagiacie. Gdybym tak np ustawił się i dokładnie kopiując pstryknął ten omszały pień, który pokazujesz pośród swoich zdjęć, to byłby plagiat. Podobnie z każdą kopią fotografii zawierającej wyreżyserowane ustawienia ludzi, przedmiotów albo szczególnego rodzaju ujęcia pejzaży. Jednakże sam portret postrzegam inaczej, szczególnie jak mamy do czynienia z portretem obejmującym samo popiersie lub wręcz tylko głowę. Naśladować tu można kolorystykę, szczególnego rodzaju oświetlenie, ustawienie modela, czy sposób rozmycia tła. Ale już sama różnica użytego sprzętu, czau (daty) wykonania, spowoduje, że mimo oczywistych cech naśladownictwa, będzie to jednak odrębna praca, czy wręcz dzieło - bo jak łatwo wykazać każdy z nas może takie popełnić
Co o takim podejściu do plagiatu w portrecie sądziicie panowie?
zwróć uwagę na moje posty
a poco DAAD, a poco?
ja się przekomarzam
u mnie komarów dosyć
zwróć uwagę na moje posty
a poco DAAD, a poco?
ja się przekomarzam
u mnie komarów dosyć
Ciekawe jak ty Daad robisz foty z wężykiem, czy na sznurek?
DAAD nie robi fot, tylko prace lub dzieła.
Odpowiedź jasna i klarowna.
mbs zwróć uwagę na moje posty, ja się jedynie przekomarzam, większość autorów już to wie.
Ciekawe jak ty Daad robisz foty z wężykiem, czy na sznurek?
DAAD nie robi fot, tylko prace lub dzieła.
Odpowiedź jasna i klarowna.
mbs zwróć uwagę na moje posty, ja się jedynie przekomarzam, większość autorów już to wie.
Daad, Już wiem !!! Fotę kradniesz wężykowi...
DAAD nie robi fot, tylko prace lub dzieła.
I ma do tego pełne prawo!!!
Właśnie podziwiam :http://www.aparaty.tradycyjne.net/foto,92678.html
Ale... już na drugiej stronie widzę całkiem coś innego: http://www.aparaty.tradycyjne.net/konkurs/14576166951865.jpg?id=90301 i to jest bardzo dobre! - już bez żartów - to bardzo dobry portret! Daad - wykonanie takiego dzieła można skwitować tyko gratulacjami - bardzo ładna gra głębią ostrości!
Ale po piwie strzela cieniutko :http://www.aparaty.tradycyjne.net/konkurs/14132018461217.jpg?id=79251 , wiem, gdyż i ja lubię ten widok. Skoro przy temacie... Daad, na 30m polecam dzwoneczek - kulkę, wykonaną z dwóch pokryw pompy paliwa od Malucha. Dłuższa śruba łącząca połówki powinna wisieć na... ale, czekaj jutro kropnę fotkę i wpakuję na chwilę - dam Tobie znać.