mały powstaniec
2011_08_14 rekonstruktorzy Powstania Warszawskiego na pl. Zamkowym Canon EOS 5 + EF 28-135 + FujiSuperia X-tra 400 + CanoScan 8800F
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Komentarze 75
Można powtórzyć pomysł scenograficzny ale to jeszcze nie stanowi o plagiacie, gdyż jest jeszcze światło, przysłona czas, rodzaj i czułość filmu, ustawienie fotografa, ustawienie modela, sprzęt no i w końcu sam model...
Zdjęcie jest całkowicie niepozowane.
Poprostu pstryk na pl. Zamkowym.
Info dla DAADa: FujiSuperiaXtra400 przeterminowana
O! Janeq kiedyś robił dobre zdjęcia, albo to jakiś plagiat.
Daad, pomiłuj! - jak w portrecie można zrobić plagiat?
Wykorzystasz tą samą czapkę? - a reszta?
Można powtórzyć pomysł scenograficzny ale to jeszcze nie stanowi o plagiacie, gdyż jest jeszcze światło, przysłona czas, rodzaj i czułość filmu, ustawienie fotografa, ustawienie modela, sprzęt no i w końcu sam model...
O! Janeq kiedyś robił dobre zdjęcia, albo to jakiś plagiat.
Daad, pomiłuj! - jak w portrecie można zrobić plagiat?
Wykorzystasz tą samą czapkę? - a reszta?
Można powtórzyć pomysł scenograficzny ale to jeszcze nie stanowi o plagiacie, gdyż jest jeszcze światło, przysłona czas, rodzaj i czułość filmu, ustawienie fotografa, ustawienie modela, sprzęt no i w końcu sam model...
A zatem poczekajmy na następne dzieło z wyższej półki.
Wytłumacz mi w takim razie, jak to się stało, że to zdjęcie ma sens?
O! Janeq kiedyś robił dobre zdjęcia, albo to jakiś plagiat.
1. Mam klatkę (i cały film), więc ten tego...
2. Dziś robię lepsze, bo na PankinieK
O! Janeq kiedyś robił dobre zdjęcia, albo to jakiś plagiat.
1. Mam klatkę (i cały film), więc ten tego...
2. Dziś robię lepsze, bo na PankinieK
Ja dla odmiany nie patrzę na ten portret zgodnie z jego tytułem. Widzę tu bardzo dobry portret chłopaka, co rzadko się zdarza. w ramach edycji cyfrowej wywalił bym to pranie, obrazki na ścianie (trzeba rozmyć do postaci plamy), delikatnie podkadrował i wstawił na konkurs portretu - niekoniecznie powstańczego, a raczej na kilka konkursów, bo to bardzo udana praca!
Ano, bardzo uprzejmie dziękuję za miłe słowa.
O konkursach nigdy nie myślałem, ale kto wie?...
(zresztą, co by na to powiedział DAAD?)
Ja dla odmiany nie patrzę na ten portret zgodnie z jego tytułem. Widzę tu bardzo dobry portret chłopaka, co rzadko się zdarza. w ramach edycji cyfrowej wywalił bym to pranie, obrazki na ścianie (trzeba rozmyć do postaci plamy), delikatnie podkadrował i wstawił na konkurs portretu - niekoniecznie powstańczego, a raczej na kilka konkursów, bo to bardzo udana praca!
Ano, bardzo uprzejmie dziękuję za miłe słowa.
O konkursach nigdy nie myślałem, ale kto wie?...
(zresztą, co by na to powiedział DAAD?)
Trudno oceniać całą rekonstrukcję na podstawie jednego (tego) zdjęcia, ale fryzura tego chłopaka nijak nie mieści się w kanonach mody męskiej lat 40. Może dlatego wygląda nieco mało wiarygodnie.
Pozdrawiam!
Ja dla odmiany nie patrzę na ten portret zgodnie z jego tytułem. Widzę tu bardzo dobry portret chłopaka, co rzadko się zdarza. w ramach edycji cyfrowej wywalił bym to pranie, obrazki na ścianie (trzeba rozmyć do postaci plamy), delikatnie podkadrował i wstawił na konkurs portretu - niekoniecznie powstańczego, a raczej na kilka konkursów, bo to bardzo udana praca!
Trudno oceniać całą rekonstrukcję na podstawie jednego (tego) zdjęcia, ale fryzura tego chłopaka nijak nie mieści się w kanonach mody męskiej lat 40. Może dlatego wygląda nieco mało wiarygodnie.
Pozdrawiam!
Ja dla odmiany nie patrzę na ten portret zgodnie z jego tytułem. Widzę tu bardzo dobry portret chłopaka, co rzadko się zdarza. w ramach edycji cyfrowej wywalił bym to pranie, obrazki na ścianie (trzeba rozmyć do postaci plamy), delikatnie podkadrował i wstawił na konkurs portretu - niekoniecznie powstańczego, a raczej na kilka konkursów, bo to bardzo udana praca!
co do autentyków-jakby kto kiedy chciał się bawić w rekonstrukcję stanu wojennego, to mogę stanąć po chleb w kolejkę do sklepu, w którym oprócz octu nie było niczego
Zgłaszam się jako ochotnik do obsadzenia roli cinkciarza. Mam kaszkiet, a i kurtka parmalatka się znajdzie jak dobrze poszukam.
co do autentyków-jakby kto kiedy chciał się bawić w rekonstrukcję stanu wojennego, to mogę stanąć po chleb w kolejkę do sklepu, w którym oprócz octu nie było niczego
Zgłaszam się jako ochotnik do obsadzenia roli cinkciarza. Mam kaszkiet, a i kurtka parmalatka się znajdzie jak dobrze poszukam.
przyleciałam się odnieść
"cepeliada" zabrzmiało jak wyrzut, a miało być obiektywną oceną (nie bardzo wierzę w obiektywne oceny, to są zawsze subiektywne oceny)
próbowałam i ja sił w temacie, tez mi wyszła cepeliada, może dlatego , że też w kolorze , a może inaczej się nie da, gdy wszyscy czyści , schludni, dobrze odżywieni i bez cierpienia na twarzach
wyobrażam sobie, że bolas, jako uczestnik, a nie tylko widz ma łatwiej, mówi np do kumpla "Ty , Felek, weź no zrób minę, jakbys trzy noce nie spał i z pięciu wrogów zabił"
co do autentyków-jakby kto kiedy chciał się bawić w rekonstrukcję stanu wojennego, to mogę stanąć po chleb w kolejkę do sklepu, w którym oprócz octu nie było niczego
edycja nakazała mi zamianę miejscami słów "obiektywna" i "subiektywna"
usprawiedliwiam się faktem ,ze jeszcze kawy nie piłam
O! Też gryzłem ten temat w zeszłym roku. Efekty są tu i tu.
Dzięki Pet,
Są bdb i naprawdę trzeba się napocić, żeby tam coś z sensem pstryknąć.
Irmina mnie sprowokowała tą swoją "cepeliadą", ale widzę, że ona i b&w tak określa - no wolno jej przecie?? - ale w tym zakresie, to proponowałbym samej spróbować się z tym zmierzyć. A co do własnych autentyków, to chyba irmi nie ma na takie szans i już.
Pozdr, JK
O! Też gryzłem ten temat w zeszłym roku. Efekty są tu i tu.
Dzięki Pet,
Są bdb i naprawdę trzeba się napocić, żeby tam coś z sensem pstryknąć.
Irmina mnie sprowokowała tą swoją "cepeliadą", ale widzę, że ona i b&w tak określa - no wolno jej przecie?? - ale w tym zakresie, to proponowałbym samej spróbować się z tym zmierzyć. A co do własnych autentyków, to chyba irmi nie ma na takie szans i już.
Pozdr, JK