Forum Dyskusyjne
lomo-kto powie więcej?
15-03-2010 11:06witam,
zaczęłam interesować się lomografią, jednak chciałabym dowiedzieć się jakie opinie i doświadczenia mają już doświadczeni lomograficy
Co aparaty lomo mają w sobie, że zdążyły pozyskać wielu fanów, zarówno te jedno obiektywowe jak i wielo(poza wieloma obiektywami, intensywnymi kolorami, winietami...
Z góry dziękuję
y.
wymiana smarów
15-03-2010 09:03wiedziony powodzeniem w naprawie kilku aparatów postanowiłem na warsztat wziąć w następnej kolejności psixa, i tu pytania, jaki smar? w mechanizmach urządzeń RTV stosuję smar silikonowy, zastanawiam się czy nie zmieni szybkości migawki oraz czy coś nie będzie odparowywało z niego na soczewki.
Autor: orwoZłącze PC w mieszku
14-03-2010 22:46Witam.
Mam problem z złączem PC w mieszku, mianowicie:
wyzwala mi lampy przez radio "jak chce i jak mu się podoba",
natomiast stare lampy na 220V wyzwala 1 w 1
radio i lampy z nim współpracujące testowane na cyfrze i wszystko było ok
mieszek to ercona II
coś wyczytałem ze w aparacie mam migawkę mechaniczną, a radio jest przystosowane do migawki elektrycznej z cyfry i tu będzie pies pogrzebany?
macie jakieś pomysły?
Minolta X 300s - aparat nie włącza się.
14-03-2010 21:49Witam, przez prawie rok cieszyłem się kupioną na Allegro Minoltą x 300s-do wczoraj, mianowicie chcąc sprawdzić stan baterii(dłuższy czas, od kwietnia 2009 roku, była bowiem nieużywana)włączyłem ją i o dziwo, zaobserwowałem dziwne zachowanie diód w celowniku. Dioda pokazująca tryb pracy(w moim przypadku aktualnie nastawiony był tryb "auto") migała przez kilka sekund po włączeniu, potem świeciła już światłem "ciągłym" . Zrzuciłem ten stan na karb słabych baterii i wyłączyłem aparat. Po wymianie baterii i ponownym włączeniu korpusu żadne diody nie świecą(baterie są nowe, chociaż poprzednie też nie były mocno wyładowane). Aparat po prostu nie chce się włączyć. Czyżby padła elektronika? Na domiar złego nie wyzwoliłem naciagniętej uprzednio dla sprawdzenia działania migawki, więc ta nie chce się zwolnić (zapomniałem, iż aparat dla działania migawki również wymaga zasilania). Czy kogoś z posiadaczy tego modelu Minolty spotkała ta nieprzyjemna sytuacja? Może to tylko sprawa uszkodzonego włącznika korpusu? Wiem z doświadczenia(jak i opinii innych fotografujących), iż elektronika to słaby punkt w "Japońcach"(kilka razy zdarzyło mi się kupić na Allegro aparaty japońskie z niedziałającymi światłomierzami), tak jak w "Germańcach" często nawala mechanika(praktiki gwintowe - sam pozbyłem się czterech przez zablokowane migawki, czy nakładanie klatek w Pentaconie Six-ie. Byłbym wdzięczny za wszelkie sugestie, zamierzam oddać aparat do serwisu, ale czy warto, może lepiej go sprzedać(trochę szkoda bo wychodzą z niego super foty, a i korpus świetnie leży w dłoni i pomimo plastikowej obudowy nie trzeszczy i prezentuje się nad wyraz solidnie, nie to co "wydmuszkowe skorupy" serii Dynax - mam porównanie, bo posiadam 505 i 404)? Czy ewentualna naprawa nie "nadweręży" zbytnio kieszeni? Więcej pytań nie zadaję, bo nie chcę się zbytnio dołować, pozdrawiam, Marek.
P.S. Jeszcze jedno pytanie na koniec, czy można jakoś "obejść" elektronikę i zwolnić migawkę? Nie wiem, czy uda mi się w miarę szybko oddać aparat do serwisu, no chyba że można z tym poczekać, bo miemam, iż elektromagnes steruje jej pracą, a nie sprężyny, jak w zwykłych modelach aparatów pracujących bez zasilania. Swoją drogą dlaczego konstruktorzy "nie pomyśleli", że baterie mogą się wyładować po naciągnięciu migawki. W Praktikach serii BX migawka może działać bez zasilania na 1/90 sek, w Minolcie o takich "niuansach" nie pomyślano...
Post był edytowany 2010-03-14 21:56:55
Autor: marecky1969Vignetter pro II
14-03-2010 19:11Czy miał ktoś z was do czynienia z tym systemem do winietowania.
Wiem że jest do średniego formatu.Ale potrzebuję jakichś informacji o nim bo nie wiem czy posiadam do niego wszystkie części.I jaka jest jego cena bo ja nie widziałem czegoś takiego na allegro.
Dzięki za pomoc.
Bartek
Post był edytowany 2010-03-14 19:13:56
Autor: BartoZRozmiar filmu
14-03-2010 15:54Kupiłem na jarmarku aparat z niemieckim obiektywem Scheider&Kreuznach. Po wstępnych oględzinach wygląda na sprawnego. Niestety nie mam pojęcia jaki rozmiar filmu jest tutaj stosowany. Szerokość to 4,8 centymetra. Wygląda tak jak młodszy brat wszystkim znanej 120. Jeżeli ktoś może pomóc to czekam z wielką nadzieją że jeszcze uda mi się coś pstryknąć.
Zamieszczam zdjęcia tylko nie wiem czy udam mi się je wgrać zgodnie z wymogami.
Magazynek
Przód aparatu
Po lewej stronie rozmiar 120, po prawej moja wielka niewiadoma
Pozdrawiam....
Post był edytowany 2010-03-14 16:05:53
Autor: antidotumPlamy na negatywie
14-03-2010 14:46Wywołałem sobie APX 400 i oczom mym ukazały się takie oto dziabdzioły na kilku klatkach, które na dodatek są bardziej ziarniste... Tak sobie kombinuję, że gdyby korpus (Canon A-1) puszczał światło, zaświetlenie byłoby na całym filmie. Czy możliwe jest, że migawka płócienna w niskiej temperaturze robi takie figle? Na jednej klatce zrobionej w pomieszczeniu zjawisko też występuje ale w minimalnym stopniu. A może to ja spieprzywszy coś przy wywołaniu?
P.S. Syfy są ze skanera a nie negatywu
edit: nie wyświetlają mnię się obrazki, dodam więc linki:
1
2
Post był edytowany 2010-03-14 15:06:38
Autor: MG72Czego to wina, że wywołanie popsute? Moja?
13-03-2010 23:14Namieszałem dziś Rodinalu 1:100 poczekałem chwilę by się przeżarł (godzinę...) jak zawsze zresztą... Zapakowałem do koreksu dwie szpule Rolleia... 25min-jak zawsze(no nie jak zawsze, czasami godzinę) wołanie, przerywanie, płukanie...(jak zawsze!)wyciągam film ze szpulki i ciśnienie skoczyło do granic wytrzymałości! Miejsca które powinny być na negatywie przeźroczyste są BIAŁE!!! Cały film jest mleczny, najdokładniej to widać na końcach filmu! Pomyślałem albo Rodinal przeterminowany-jakieś 1,5roku(koncentrat), albo filmy...Znów nakręciłem Rolleia i zalałem IDem 11...to samo mleko mi wyszło!!! Nawinąłem FP4+ zalałem Rodinalem (Rozrobionym 2 godziny wcześniej) i znów mleko!!! Przerywam ocet+woda, utrwalam w superfiksie.
No i zalamkę mam straszną bo straciłem 4 filmy!
Poradzicie coś mnie na to??? Tylko bez żadnych proszków na uspokojenie :P
nic nie muszę, mogę wszystko Autor: bmm
zakładanie filmu 6x6 na szpulę do krokusa
13-03-2010 14:55Witam, pierwszy post tutaj
niestety ale gogle mi nie pomogło w znalezieniu odpowiedzi jak mam włożyć film do szpuli (dodam, że to mój pierwszy 6x6). Klisza 35mm to prostota a tu mam jakiś papier i co dalej? urwać to jakoś albo coś bo na prawdę nie wiem
a chciałbym dziś wywołać tego Ilforda HP5+ - proszę pomóżcie mi
nawet jakieś schematy krok po kroku z obrazkami
help me! Pozdrawiam 
"The most perfect silence is when there is no need to speak..." Autor: pawelm
Wyciąganie filmu
12-03-2010 23:09Równie dobrze mógłbym zapytać jak włączyć komputer, ale wychodząc z założenia, że nie ma głupich pytań, lecz tylko głupie odpowiedzi, nie waham się narazić na śmieszność. Jakoż wreszcie naświetliłem film i postanowiłem go sam wywołać. Mam niezbędną chemię (łącznie z piwem), koreks, wyciągarkę i determinację. Jak jednak wyciągnąć ten cholerny film z kasetki? Znalazłem co prawda instrukcję taką oraz taką, ale one opisują chałupnicze sposoby wyciągnia filmu z kasetki. Ja tymczasem posiadam dedykowaną wyciągarkę i za nic w świecie nie potrafię jej użyć. A użycie jest pono bardzo proste. Mógłby mi ktoś wytłumaczyć, jak dziecku, w jaki sposób używać rzeczonego wynalazku? Z góry dziękuję.
Wstęp do wątpienia Autor: implicite