Awatar pawelm

zakładanie filmu 6x6 na szpulę do krokusa

pawelm 27

Witam, pierwszy post tutaj niestety ale gogle mi nie pomogło w znalezieniu odpowiedzi jak mam włożyć film do szpuli (dodam, że to mój pierwszy 6x6). Klisza 35mm to prostota a tu mam jakiś papier i co dalej? urwać to jakoś albo coś bo na prawdę nie wiem a chciałbym dziś wywołać tego Ilforda HP5+ - proszę pomóżcie mi nawet jakieś schematy krok po kroku z obrazkami help me! Pozdrawiam



"The most perfect silence is when there is no need to speak..."

Odpowiedzi 27

Awatar fiakier
fiakier

PiotrJ napisał(a):

Ja jak film nawijam to jeszcze oczy zamykam… tak żeby ciemniej było


Nie zapomnij tylko o zgaszeniu światła.

Gdzieś chyba na Korex'ie była mowa o delikatnym zakamienianiu szpulek z krokus'a i poprawie sytuacji po odkamienieniu.

Ja podobnie jak Bolas nie zauważyłem szczególnych problemów z filmami 120, za to "maluch" potrafi zirytować. Myślę, że nie bez znaczenia pozostaje długość filmu - im dłuższy, tym więcej możliwości zacięcia w trakcie nawijania.

P.S. Zjadłem "e" to i edytowałem.

Post był edytowany 2010-03-15 09:24:34

Awatar PiotrJ
PiotrJ

bolas napisał(a):
Powiem szczerze, że mi jakoś 10x trudniej zakłada się film 135 do tego Krokusa niż 120. 120-tka wchodzi jak w masło

Mam tak samo. 120-tka wchodzi bez problemów.
Ja jak film nawijam to jeszcze oczy zamykam… tak żeby ciemniej było

Awatar flonidan
flonidan

Witam.Aby założyć film 120 na szpulę krokusa trzeba najpierw trzymając film za boki delikatnie wpychać końcówke do szpuli ale tylko do czasu poczucia oporu ,potem ja wykonuję delikatne krótkie ruchy szpulą przytrzymując palcem film przed ząbkami ale bardzo delikatnie i przeważnie nie ma kłopotu-film lubi wypadać prawie zawsze za tymi ząbkami początkowymi wtedy trzeba delikatnie go naprostować.Ogólnie mówiąc wymaga to trochę wprawy i nie należy na siłę ciągnąć i wpychać jak są opory tylko wyjąć film ze szpuli i zakładać jeszcze raz-no i szpule muszą być myte od czasu do czasu roztworem chromianki.

Awatar DAAD
DAAD

peludito napisał(a):
DAAD, jakimi kulkami?


Ja używałem Krokusów w wersji eksportowej miały blokady powrotne na zasadzie cofającej się kulki w stożkowym wyżłobieniu, identyczne jak w dzisiejszych Patersonach z tym, że Paterson od lat miał kulki stalowe i o większej średnicy.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar sej
sej

Aby ułatwić wsuwanie filmu, należy nożyczkami obciąć ostre narożniki filmu,
fazując na 3-4 milimetry pod kątem około 45 stopni.
Tak film szeroki jak i 35mm.
Pozdrawiam.

WOW ! Nie doczytałem drugiej strony.
Dobrowolnie zrzekam się praw do pomysłu.

Post był edytowany 2010-03-14 12:59:29

Awatar peludito
peludito

DAAD napisał(a):
Być może koreks jest stary i w dodatku z wypracowanymi plastikowymi kulkami w zatrzaskach powrotnych. Stosując starsze koreksy zawsze początek filmu na jego rogach ścinam na niewielkich kawałeczkach tak ze 2mm pod kątem 45 stopni.

DAAD, jakimi kulkami? Przed chwilą obejrzałem dokładnie szpulki od mojego tanka, nic oprócz dwóch solidnie spracowanych mikroklinów tam nie ma, za czym nic nie blokuje filmu - bez problemu końcówkę można wsunąć nawet na 10cm i wysunąć. Ja wykonując obroty szpulką musiałem naprzemiennie trzymać film to z lewej, to z prawej strony. Myślałem że taka to ma być technologia - tam są takie "prześwity" w plastiku, przez które widać krawędź filmu i tylko to umożliwiało mi wciągnięcie go na szpulę.



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar DAAD
DAAD

peludito napisał(a):zawsze w identyczny sposób negatyw blokował się w szpulach na amen i tyle.


Być może koreks jest stary i w dodatku z wypracowanymi plastikowymi kulkami w zatrzaskach powrotnych. Stosując starsze koreksy zawsze początek filmu na jego rogach ścinam na niewielkich kawałeczkach tak ze 2mm pod kątem 45 stopni.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Leszeg
Leszeg

Korzystałem z kilku Krokusów i w jednym były nieco inne szpule (Na początku prowadnicy nie było w nich bolców, które jak sądzę mają dodatkowo zabezpieczać film przed wypadnięciem) i zakładnie do nich średniego było koszmarem, a czasami wręcz niemożliwe.



http://www.flickr.com/photos/39057056@N04/
Awatar peludito
peludito

ja małego nie próbowałem zakładać, ale ze średnim przeżyłem koszmarki typu 45min. w ciemnicy, 10 próba z kolei, szpulki lecą na podłogę, negatyw się poniewiera, szukam tego wszystkiego.. szkoda gadać. Może ja mam jakąś trefną szpulę - zawsze w identyczny sposób negatyw blokował się w szpulach na amen i tyle. Jedynie "wypracowany" negatyw, na którym ćwiczyłem łykał za każdym razem bez problemów



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar bolas
bolas

Powiem szczerze, że mi jakoś 10x trudniej zakłada się film 135 do tego Krokusa niż 120. 120-tka wchodzi jak w masło, wręcz jednym ruchem można parę klatek naciągnąć, a później tylko dokręcić resztę. Jak na moje oko, to zdecydowanie bardziej złośliwy jest mały obrazek ... mniejszy, bardziej się zwija, wiecej skosuje ...



Łódź okiem przechodnia
Awatar peludito
peludito

DAAD napisał(a):
Dłonie umyte i suche zupełnie nie zrobią krzywdy, jednak trzeba nabrać nawyku trzymania filmu za krawędzie a nie całą łapką :p


Każdy kto debiutując z Tankiem i naświetloną 120-tką zachowa suche dłonie jest godny solidnej nagrody



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar Pawel
Pawel

Drobne sprostowanie, klisza jest na szkle, wszystko inne to blona albo film. Otoz blona jest powleczona warstwa ochronna, ktora sie pozniej rozpuszcza w wywolywaczu lub w wodzie jesli najpierw wlewasz wode, palce sladow nie zostawia jesli dotyka sie delikatnie.
Polecam cwiczenie dla wszystkich zaczynajacych zakladac film na szpule, wez jakis stary film, zamknij oczy i cwicz nawijanie...tylko nie podgladaj. Jak zrobisz to 20 razy bez podgladania to jestes pro.
Sprawa nastepna gdzie sie to zakladanie juz prawdziwego filmu odbywa. Jesli w czarnym worku do tego przeznaczonym to uwaga, rece sie poca, przestrzen jest mala a film lapie wilgoc jak szalony, juz przy drugim filmie zaczna sie klopoty. Dobrze jest wrzucic do worka suchy recznik lub cokolwiek co bedzie pochlanialo wilgoc. Zamiast worka mozna to robic w palcie czy grubej kurtce, zapiecie pod spodem a rece przez rekawy do srodka.

Zycze powodzenia.

Awatar Gata
Gata

Awatar DAAD
DAAD

Gata napisał(a):
po prostu nie znam wrażliwości kliszy na dotyk myślałam, że trzeba jak najdelikatniej


Jak z kobietą - na początku

Dłonie umyte i suche zupełnie nie zrobią krzywdy, jednak trzeba nabrać nawyku trzymania filmu za krawędzie a nie całą łapką :p



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Gata
Gata

DAAD napisał(a):

Jak chcesz być już taka perfekcyjna, używaj białych rękawiczek fotograficznych, są specjalnie tkane tak by nie pyliły.


po prostu nie znam wrażliwości kliszy na dotyk myślałam, że trzeba jak najdelikatniej

Awatar DAAD
DAAD

Gata napisał(a):
no właśnie... czy to nie uszkodzi kliszy? bo ja kombinuję, by jak najmniej filmu dotykać...


Jak chcesz być już taka perfekcyjna, używaj białych rękawiczek fotograficznych, są specjalnie tkane tak by nie pyliły.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Gata
Gata

Rosomak napisał(a):
ee.. czy tylko mnie się ciepło robi podczas oglądania jak koleś na filmie maca taśmę w te i we wte?


no właśnie... czy to nie uszkodzi kliszy? bo ja kombinuję, by jak najmniej filmu dotykać...

Awatar Rosomak
Rosomak

ee.. czy tylko mnie się ciepło robi podczas oglądania jak koleś na filmie maca taśmę w te i we wte?

Awatar ophiuchus
ophiuchus

Proszę uprzejmie:
http://www.youtube.com/watch?v=6cD8eP8kjdo

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.