Wywołałem sobie APX 400 i oczom mym ukazały się takie oto dziabdzioły na kilku klatkach, które na dodatek są bardziej ziarniste... Tak sobie kombinuję, że gdyby korpus (Canon A-1) puszczał światło, zaświetlenie byłoby na całym filmie. Czy możliwe jest, że migawka płócienna w niskiej temperaturze robi takie figle? Na jednej klatce zrobionej w pomieszczeniu zjawisko też występuje ale w minimalnym stopniu. A może to ja spieprzywszy coś przy wywołaniu?
P.S. Syfy są ze skanera a nie negatywu
edit: nie wyświetlają mnię się obrazki, dodam więc linki:
1
2
Post był edytowany 2010-03-14 15:06:38