Forum Dyskusyjne
Lytro, aparat fotograficzny XXI wieku.
21-10-2011 10:35Witam,
Wstałem rano, wypiłem kawkę i zaskoczyła mnie taka informacja
Firma aparatów fotograficznych Lytro wypuściła właśnie w obieg mas pierwszy aparat na świecie, który jest pozbawiony funkcji ostrzenia przed zrobieniem zdjęcia (oprócz kompaktów free focus
).
Ale do rzeczy:
To cudeńko dostępne jest w 2 modelach o różnej pojemności pamięci stałej (nie ma flash). Pierwsza kosztuje 399$ pomieści ok. 350 zdjęć przy pamięci wbudowanej 8gb, druga pomieści 700 zdjęć przy pojemności 16gb i cenie 499$.
Aparat posiada z tyłu ekran lcd o przekątnej 1,46 cala, na wierzchu 2 przyciski funkcyjne - start/off i przycisk do wyzwalania migawki. Ponadto producent wyposażył aparat w 8-krotny optyczny zoom, który możemy zmieniać przesunięciem palca po obudowie.
Parametry techniczne:
Obiektyw zmiennoogniskowy o ekwiwalencie ogniskowych 35-200 o stałym świetle 2.0 (!!!), brak żadnych informacji o czułości matrycy, nie wiadomo nic o ISO. Jeśli chodzi o rozdzielczość matrycy, ten temat powinien znaleźć się w dziale kwiatki myśli ludzkiej
Twórcy podają, że sensor jest w stanie zarejestrować informację o natężeniu oraz kierunku 11 milionów promieni świetlnych, co ma dać rozdzielczość 11 Megarays, czyli w wolnym tłumaczeniu 11 Megapromieni.
W wolnym tłumaczeniu prawdopodobnie oznacza to 11 milionów megapixeli
Jeśli chodzi o fundamentalną cechę aparatu, to aparat nie ostrzy przed zrobieniem zdjęcia. Ostrość wybieramy indywidualnie kliknięciem myszki w oprogramowaniu dołączonym do produktu, gdzie nam się tylko spodoba. Na filmach widać lepiej o co się rozchodzi.
Co jeszcze nas czeka w pierwszym stuleciu nowego milenium?
Lytro
Domowe studio
21-10-2011 09:30Zabieram się za stworzenie czegoś w rodzaju studia, czy raczej "studia" we własnym domu. Zapewne od dupy strony, ale do rzeczy. Nie mam (jeszcze) lampy błyskowej. Ani studyjnej, ani żadnej w ogóle, ale szykuję się do kupna. Zanabyłem na allegro żarówkę 350W (światło ciągłe), 5500k. Dorobiłem do niej mocowanie na statyw (mam jeden, więc albo żarówa, albo aparat). Mam więc jedno źródło światła. W pokoju stoi też spora lampa z halogenem 200W i drugim takim małym do czytania. Temperatura światła zupełnie inna, ale pomyślałem sobie, że w cz-b nie będzie to miało aż takiego znaczenia. Pewnie się mylę. Myślałem też o wykorzystaniu tej lampy do doświetlenia z drugiej strony albo do oświetlenia tła. Właśnie, tła. Przytargałem ze strychu rodziców czechosłowacki ekran do projektora. Biały, ma fajną jak dla mnie fakturę (trochę jak papier ścierny), ale ze swej natury mocno odbija światło. Na razie sobie gdybam, nie wykorzystywałem jeszcze tego dobrodziejstwa, ale myślę sobie, że zdjęcia z fleszem na tym tle wyszłyby co najmniej dziwne. Jak to wszystko porozstawiać, zmodyfikować, uzupełnić czymś jeszcze, żeby móc focić w domowym zaciszu?
Autor: PiotrGPrzypadłości Fomapanu
20-10-2011 19:25Odgrzebałem stary wątek Flawiusza o bojach z Fomapanem 400. Zrobiłem niedawno dwie rolki Fomy ISO 100 i mam bardzo zbliżone i nieprzyjemne odczucia. Ziarno jak z nie mielonej kawy, ogromny kontrast, przez co wszystko wydaje się przepalone. Nawet jak próbowałem na drugiej rolce ograniczyć ten efekt przez wybór większej czułości, co by ilość światła zmniejszyć - nie pomogło. Filmy wołane w analogowym labie Agfy. Co robię źle/co zepsuł laborant/czy ten typ tak ma i od Czechów kupować należy tylko piwo?
Autor: PiotrGCz-b 400 asa średnioformatowy... Który polecicie?
20-10-2011 16:37Witam wszystkich.
Przyszedł ten czas kiedy człowiek chce czegoś więcej i po długim czajeniu się, zdecydowałem się na średni format. Jak wiadomo, każdy ma swoje ulubione materiały... Mam i ja - Fuji Neopan 400 którego oczywiście nie robią w 120...
Więc co mi polecą Panie i Panowie tradycyjni? Lub choć napiszcie co omijać z daleka...
Dodam, że moczę głównie w ID-11, dostępne są jeszcze FX-1 i D23, ale to raczej bardzo okazyjnie.
Canon FT
20-10-2011 13:44Witam czy ktoś wie jak wyczyścić wizjer w Canona ft .Czy jest możliwość bez rozkręcanie górnej części korpusu z wszystkimi korbkami pierścieniami itp.
Autor: pawluksmierdzaca sprawa
19-10-2011 20:49wywoluje w siarczku sodu (kodak t-19). strasznie to smierdzi. mieliscie podobne, mam na mysli, smierdzace problemy? wyciag, wyciagiem, ale moze warto rowniez zainwestowac w jakies chemiczne srodki antyodorowe?
p.
Ilford PanF w D76.
19-10-2011 18:54Witam,
Stałem się posiadaczem rolki filmu Ilford PanF naświetlonej jako 100 ASA. Film naświetlony jakieś ~25 lat temu. Liczę że coś z niego odzyskam. Chcę to wywołać w D76. Podpowiecie ile czasu go bełtać?
Mitan
19-10-2011 18:38Andrzej Mitan
performer
warto tam być
Co to może być
19-10-2011 10:09Skanowałem ostatnio na swoim płaszczaku kilka odbitek i zauważyłem dziwny szeroki pas na skanie. Czy to lampa siada czy też raczej jakieś zanieczyszczenie?
Poniżej skan z artykułu gazety i po lewej stronie widoczny pasek.
Ma ktoś jakiś pomysł? Wg mnie wygląda na zaświetlenie, ale raczej nim nie jest.
Wrzuciłem na inny serwer. Teraz powinno być widać 
Post był edytowany 2011-10-19 16:48:34
Autor: Irwin0Jak nie kupiłem i żałowałem.
19-10-2011 00:04Zaraz północ, spać się nie chce, pracować też nie. Myśli mnie naszły przeróżne więc postanowiłem otworzyć taki oto temat. Napiszcie o sytuacjach, gdy mogliście kupić jakiś foto-sprzęt, ale nie zrobiliście tego bo: coś tam, coś tam, kasy za mało itd... a później żałowaliście.
Moja historia jest taka. Jakieś osiem lat temu na targu staroci w Częstochowie pojawił się facet, który wśród całej góry przeróżnych rupieci miał Rolleiflexa. Piękny egzemplarz. Obejrzałem dokładnie, optyka bez ryski, migawka działa w całej rozpiętości, ostrość na nieskończoność OK, okleiny kompletne i w świetnym stanie. Żadnej rdzy ani ubytków lakieru. Nie wiem z którego roku był to model, ale wyposażony był w Tessara z powłokami. Od jakiegoś czasu marzył mi się Pentacon Six luk Kiev, bo ogólnie przymierzałem się do średniaka systemowego, jednak gdy zobaczyłem ten aparat, musiałem zapytać o cenę. 300 zł usłyszałem. Zaraz uświadomiłem sobie, że gość nie bardzo wie co sprzedaje, bo za Starta w takim stanie niektórzy wołali 180 zł. Decyzja zapadła w 3s. Już biegłem po kasę do chałupy i gdyby nie kumpel który ze mną tam był... Powiedział on, że koleżanka ma Pentacona Sixa w idealnym stanie, i chce za niego 250 zł. Dobra, pomyślałem, taniej i systemowo, tak jak chciałem. Rolleiflex odjechał, a ja w duchu zacierałem ręce na Sixa za 250 zeta w stanie perfekt. Wkrótce okazało się że koleżanka sprzedała Sixa już jakiś czas temu za 600zł, bo był naprawdę w świetnym stanie. Czarę goryczy dopełnił serwis Allegro, na którym zobaczyłem realną wartość Rolleiflexa w bardzo dobrym stanie. Szlag mnie trafił, wszystkie pioruny sierczyste, łogniste! 
FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament! Autor: Flawiusz