Forum Dyskusyjne
Ragnar Axelsson
09-02-2011 19:12Dowiedziałem się o tym fotografie od Keeka i się zachwyciłem zwłaszcza tą reklamą jego książki.
Autor: Griszanie można ufac już nikomu!
09-02-2011 17:23to cytat z watku weesee o redukcji sprzętu:
po obejrzeniu zdjęć z zenka ((np. tego) postanowiłam nawinąć fomę, która mi się gdzieś ostała i porobić zdjęcia, bo siedzę w domu i mi się nudzi (dzisiaj miałam ostatni poważny egzamin) i co? oczywiście musiało się coś stać! po jakimś czasie klisza przestała się przesuwać... w sumie to i dobrze pomyślałam, po co miałam tracić klatki na jakieś bzdety, skoro mogę wykorzystać je jutro na spacerze.
a dalsza cześć opowieści jest taka:
pogoda pod psem, wiec zostałam na chacie. usiadłam znów do zenka, popchałam klisze dalej i się przesuwało, zrobiłam ze 2 zdjęcia i znów stanęła wiec się wkurzyłam i postanowiłam wywołać to co było (zrobiłam z jakieś 15 klatek z kliszy 36klatkowej) i co dalej? no już poznałam przyczynę problemów z przesuwaniem się kliszy - była postrzępiona, naderwana a wreszcie rozerwana prawie na pół! pomyślałam sobie, że kogoś w tej fomie chyba popierdoliło!
wywołałam i co? i nagle mam jakiegoś pana na ławce! i portret w parku chyba! te 4 czy 5 zdjęć są przy końcu kliszy, tam gdzie naderwane i gdzie już nie naświetlałam bo rzecz jasna tam gdzie robiłam zdjęcia to pusto mam.
kliszę kupiłam od kogoś albo z AT albo z korexu, przyznam, że nie pamiętam, ale spróbuję dojść do tego (przewertuje pocztę). zeskanuje mu i wyśle o ile reflektuje. w zamian zapytam czy resztę klisz, które kupiłam mam od razu wołać czy mogę porobić na nich zdjęcia.
zdarzyła wam się taka historia czy to tylko ja mam pecha? :>
2.8 nie robi na mnie wrażenia. Autor: marika
Analogowa fotografia kolorowa..
09-02-2011 10:06Czy ktoś z was wykonuje odbitki z negatywów kolorowych? O ile nie we własnym zakresie, to chociaż chciałbym dowiedzieć się jak wygląda sytuacja ze zleceniem wykonania odbitek w labie. Jest w ogóle sens bawić się w negatywowy kolor, podkreślając że efektem końcowym ma być odbitka, a nie skan negatywu.
Autor: viper1986Czy ktoś próbował...?
08-02-2011 21:48robić mały format Flexaretem VI?... w zestawie mam dwie części metalowe które służą do umocowania rolki filmu, jedna część pasuje idealnie ale druga niestety nie...ta co nie pasuje ma dwa takie nie wiem jak to nazwać..zęby które umieszczone przy rolce kontrolują przewijanie filmu w kasetce i to żeby film był napięty... pomoże ktoś z Was?... 
www.luna22.freeiz.com Autor: luna22
Wystawa "Czy aby napewno?" Zapraszam Serdecznie
08-02-2011 20:36Chciałbym wszystkich serdecznie zaprosić na mój pierwszy wernisaż, w moim krótkim życiu. Będzie to zbiór 20 czarno białych zdjęć o tematyce różnej.
Wystawa odbędzie się 10 lutego , o godzinie 18.
W Cafe Foto 102 na ulicy Piotrkowskiej 102 w Łodzi.
Gdyby miał ktoś wolną chwilę zapraszam będzie mi bardzo miło
Wiem że to już w czwartek ale sam dowiedziałem się o tym dzisiaj
Pozdrawiam i zapraszam
Filip Szkopiński
co i jak sprawdzić, na co zwrócić uwagę w Bessie
08-02-2011 15:53Mam na pokładzie od paru dni Voigtlandera Bessę staruszka i zastanawiam się co i w jaki sposób mogę sprawdzić sam w nim zanim założę film. Chodzi o to, żeby zminimalizować ryzyko zmarnowania filmu...
Swoją drogą, w tym modelu okienko licznika filmu nie ma żadnej zasłonki, chyba trzeba będzie to zaklejać, prawda?
minimalizm
08-02-2011 10:12chodzi mi od jakiegoś czasu po głowie pewna myśl, aby w pierony pogonić cały sprzęt jaki mi się przez lata nazbierał i zostawić sobie tylko dwie aparatki, i to z niewymienną optyką, np. dalmierz do małego i dwururkę do średniego. skończą się wreszcie dylematy z zabieraniem poszczególnych szkieł w plener a zacznie się, miejmy nadzieję, fotografowanie.
też czasem macie podobnie? przechodzi to z czasem?
Fed 5 - kto rozbierał?
07-02-2011 18:19Czy ktoś się bawił w naprawę Feda 5? Chodzi mi o demontaż górnej aluminiowej obudowy.
Autor: atomo75Aaa... ścisk!
07-02-2011 12:33Szukam ścisku stolarskiego typu C lub F, który byłby bardzo niewielki a dość mocny. Ma dociskać szybę i nie zabierać dużo miejsca ani na wysokość, ani na boki. Czy ktoś ma jakieś pomysły?
Autor: janusFoch ma pan 200, czyli dziwna alergia emulsji.
07-02-2011 02:25Noc dobra.
Piszę, gdyż spać nie mogę. Wybiegłem dzisiaj łapać ostatnie podmuchy słońca. Wyprowadziłem na spacer dwuokiego, założyłem doń fomapana 200. Pomyślałem sobie, że takie ładne, mientkie i letkie światło - nadałoby się jakieś fajne auto, choćby garbus... Pięć minut później zapiąłem Rolleinara trzeciego i klęczałem obok Rollsa Silver Shadow II - jak z taśmy fabrycznej. Następne pięć minut później pojawił się przemiły właściciel. A to że samochód z ostatniego roku produkcji, a to że ładujemy pieniądze w hobby, a to i tamto... Zrobiłem w sumie 6 czy 7 klatek, wymieniliśmy się mailami, obiecałem panu odbitki (jak coś wyjdzie oczywiście), umówiliśmy się na sesję bliżej wiosny i cześć.
Jako że jestem fotoamatorem pracowitym, a niezbyt cierpliwym dwie godziny później taśma grzecznie schła na trzonku od szczotki zręcznie zarzuconym na ścianki kabiny prysznicowej.
Poskanowałem to-to. Drżałem w podudziach, bo nie nabawiłem się dotychczas paska do Rolleicorda, więc jadę z ręki i mi niewygodnie. A było nawet 1/50 - takie czasy...
Otóż co następuje: wszystko jest ostre i ładne, o na przykład takie:
ale... coś się stało z emulsją:
Miejscami uszkodzenia przybierają formę przecinków, owsiki jakieś cholerrrrne. Zaznaczam, że podnoszę larum uzasadnione. Chemia świeża, nie trzęsę koreksem jak barman shakerem. Co prawda pracuję w kranovicie, ale nigdy wcześniej na żadnym innym materiale nie pojawiały mi się takie kwiatki. Właśnie, na żadnym innym... Dokładnie w lutym ubiegłego roku przestrzeliłem właśnie fomapana 200 (nie pamiętam już, w czym bełtałem; też kranovit, ale w innym mieszkaniu). Nie dość, że emulsję zżarła retikulacja, to również miałem podobne śmieci.
O co tu chodzi? Czy to jest naprawdę taki kaszaniasty materiał? Czy po prostu przeznaczony do laboratoryjnej obróbki w destylatach i bezpyłowych pomieszczeniach?
Post był edytowany 2011-02-07 02:42:28
http://www.flickr.com/photos/peludito/ Autor: peludito