Forum Dyskusyjne
Temat muzyczny, reaktywacja. Albo aktywacja.
27-06-2012 22:18Z powodu offtopicu w innym temacie postanowiłem odszukać na forum temat muzyczny, bo kiedyś chyba jakiś na forum działał. Ale szlag go trafił, zniknął, czy nie wiem co się stało, może po prostu kiepsko szukam.
Dlatego zakładam nową (a może pierwszą?) odsłonę tego wątku. Można wrzucać linki, dyskutować, okładać się sztachetami i butelkami po piwie po głowach, w sumie co kto woli.
A że ktoś musi zacząć, to wrzucam swoje dawne/niedawne odkrycie, uroczą Samijkę, Laponkę, czy jak tam się ich nazywa, żeby nie było obraźliwie:
Máddji
Ktoś zna podobne klimaty i mógłby coś zalecić w odpowiedniej dawce?
http://symbolicinteraction.wordpress.com Autor: noritsu-koki
Kompensacja ekspozycji
26-06-2012 22:33Witajcie
Nurtuje mnie strasznie sprawa kompensacji ekspozycji.
Wyobraźmy sobie, że znajdujemy się w scenerii zachodzącego słońca, lub każdej innej scenerii która nie jest sceną nocną czy oświetloną przez pełne światło dzienne.
I teraz: zależy mi na uchwyceniu takiego nazwijmy to 'widoku' jaki widzę - nostalgiczny, pełen barw, stonowany, faktyczny, rzeczywisty. Wskazania światłomierza oczywiście sprowadzą mnie do średniej szarości. Jak w takim razie skompensować parametry ekspozycji, aby sfotografować scenerię w barwach, oświetleniu rzeczywistym? Czy tylko system strefowy może tu być pomocny?Czy jedynie korekta 'na oko'? A może wskazania światłomierza nie wprowadzą w błąd aż nadto.
Jak radzicie sobie w podobnych sytuacjach?
Pozdrawiam
czy jest na sali połówkowiec?
26-06-2012 21:42czy jest ktoś, kto robi zdjęcia półklatkowymi aparatami i wykonuje z nich powiększenia?
Autor: YoonsonSoligrafia a kolor
25-06-2012 13:00Zastanawiam się czy zdjęcie wykonane metodą Soligrafi na papierze cz-b może w jakiś sposób przenosić/prezentować kolory zarejestrowanego obiektu? Skąd pytanie? Zrobiłem aparat z pudełka po kliszy, naświetlałem papier AGFA Brovira przez 4dni i po zeskanowaniu w trybie kolorowym skanera uzyskałem poniższe zdjęcie.
Widoczny blok w oddali ma kolor naturalny (żółty) i to stanowi dla mnie zagadkę.
szkiełko i oko
24-06-2012 12:56czyli konstruktywna krytyka według emerytowanej ksiegowej
Posługiwałam się nią na tym forum już parę razy, żeby autorowi zdjęcia, spierającym się i samej sobie wytłumaczyć, dlaczego tak a nie inaczej odbieram/oceniam dane zdjęcie (choć ocen liczbowych tu nie ma, a oceny słowne są niemierzalne, tak jak niemierzalna jest wartość fotografii). Teraz, obserwując i uczestnicząc w kolejnych dyskusjach na forum, doszłam do wniosku, że przyszła pora na stworzenie miejsca referencyjnego, do którego będę mogła się odwoływać i odsyłać ewentualnych dyskutantów (zwłaszcza że zdjęcia i argumentacje pod nimi znikają z galerii). Sama 'metodyka' powstała cztery i pół roku temu na 'obiektywnym', cyfrowym portalu, ale wydaje mi się, że jest do zastosowania również w niecyfrowych przypadkach.
O co więc chodzi?
Nie wdając się w dyskusje teoretyczne, lecz patrząc na fotografie z subiektywnego punktu widzenia emerytowanej księgowej, wypracowałam sobie tezę następującą:
Fotografia doskonała to idealne połączenie
tematu,
światła,
formy,
kompozycji,
techniki,
estetyki...
oraz pewnego metafizycznego, trudno definiowalnego składnika, który, jeśli występuje, potrafi zastąpić poprzednio wymienione (przynajmniej częściowo :-)
Oczywiście niezmiernie rzadko się zdarza fotografia doskonała, także dlatego, że jej wspomniane wyżej atrybuty z natury samej nie są (obiektywnie) mierzalne, a odbierane
subiektywnie przez oglądających.
Od każdej fotografii, niezależnie od jej kategoriii (przyrodniczej, portretowej, reporterskiej, kreatywnej itp.) należy oczekiwać spełnienia tych warunków, aczkolwiek
proporcje udziału poszczególnych składników ideału mają prawo być różne.
Generalnie jestem przeciwna rozkładaniu widzianego obrazu na 'czynniki pierwsze', jako że
'Czucie i wiara silniej mówi do mnie
Niż mędrca szkiełko i oko.'
Jednak czasem, przywołana to tablicy, wracam do swojej ulubionej metodyki i punkt po punkcie weryfikuję każdy z tych czynników, z reguły otrzymując wynik uzasadniający wstępne intuicyjne wrażenie, opinię, komentarz.
Żeby to lepiej wytłumaczyć, odwołam się do przykładów zastosowania tej 'metodyki' (przepraszam, że cyfrowych). Niektóre z nich spotkały się ze zrozumieniem dyskutantów, niektóre zostały odrzucone. A co Wy o tym myślicie?
zabawy w skojarzenia II
bez tytułu (akt)
bez tytułu (akt)
bez tytułu (motylek)
bez tytułu (brama)
PS. o tym, tzn. nie o zalinkowanych zdjęciach, ale o sposobie podejścia do uzasadniania wystawionej im oceny.
(2012-06-24 13:55:18 Edyta dodatkowe linki dodała, a teraz składnię i literówki poprawia)
(2012-06-24 15:19:22) PS.2. Żebyśmy się dobrze zrozumieli:
To nie jest zalecana przeze mnie metoda podejścia do opiniowania fotografii.
To mój sposób na zrozumienie (przeze mnie) i wyargumentowanie (dla innych) tego, dlaczego tak właśnie, a nie inaczej odbieram daną fotografię.
Robię to tylko na specjalne życzenie albo autora zdjęcia albo dyskutanta.
Podlinkowane przypadki nie przekazują niestety pełni kontekstu, ponieważ na OB wiele komentarzy znika (wolą tamtejszych moderatorów) i kontekst jest mocno dziurawy.
PS.3. bo wypowiedź Wowy przypomniała mi coś jeszcze:
Czasem to uzasadnianie dotyczy sytuacji
'Podoba mi sie, bo...'
lub
'Nie podoba mi się, bo..."
a czasem
'Uważam, że to jest dobra fotografia, bo...'
lub
'Uważam, że to nie jest dobra fotografia, bo...'.
Zwracam Wasza uwagę na to, że 'podoba się - nie podoba się' oraz 'dobra - zła' to oceny z zupełnie innych wymiarów.
Widziałam już wiele bardzo dobrych fotografii, które mi się zupełnie, ale to zupełnie nie podobały. Wszystkie pozostałe kombinacje też 
Post był edytowany 2012-06-24 15:38:38
opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe Autor: MartaW
ZNALEZIONE W ŚMIETNIKU
24-06-2012 00:56Będzie to nowy dział.....
Nie "Pochwalę się nabytkiem" --bo to nie nabytek.
Znalezione, odebrane menelom, fuksem otrzymane...... O to mi chodzi.
Idę sobie i patrzę--kontener i menele grzebią.
Jako Władca Meneli ( są władcy pierścienia to ja nie mogę też być jakimś władcą ?)--
nakazałem iść precz, a sam przystąpiłem do analizy .
I co powiecie ?
W idealnym stanie STATYW o nazwie "Meopta--Modrany". Cały wieczór==WD40.
Chodzi jak bajka !!! Co prawda ja się nie znam na statywach, ale mechanicznie --lux ! Lux maszynka !
Tylko nie ma bąbelka w libelce --odparował cały płyn z libelki i nie da się ustawić idealnie poziomowania.
Czy to sie da naprawić i czym wypełnić --jakim płynem ? Może ktoś to już robił ?
Ciężkie to to jest, ale ma podwójny teleskop i fajne szpice do wbijania w ziemię, z mechanizmem ich chowania na salonach !
Takim sprzętem można przedziurawić każdego klienta na śmierć ! Świetna broń.
Jakby było tego mało--patrzę == jest maszyna do pisania elektryczna. Wziąłem oczywiście. I co powiecie ?
Niemiecka maszyna najnowszej generacji z polską czcionką. Muszę zdobyć instrukcję bo jest sporo funkcji ; to już prawie komputer ...... Pisze jak najlepsza drukarka.
Tam jest taśma jakaś inna niż dawnemi czasy , podobna do drukarkowych ale nie z płótna lecz jakiś sztuczny pasek "celuloidowy" w stałym ruchu (przesuwie).
Jak dotąd pisałem na maszynie z 1935 roku dając najpierw nagłówki tytułowe na komputerowej drukarce.....a potem wyjmuję papier i piszę na tej maszynie bo mnie rozprasza monitor....... Teraz jest ta elektryczna ale powiem waszmościom, że to nie to, brak duszy. To jak analogi i cyfraki.
Czyli--proszę zaglądać do kontenerów. Czekam na jakiś aparat analogowy ale tym razem nie było a szkoda.
Tak sobie myślę...
23-06-2012 21:00...że sztuka fotografią zwana to chyba rzeczywiście coś dla wybranych. A dlaczego...???
Od jakiegoś czasu, niedługiego-to prawda, jestem na AT i zaczynam być coraz bardziej zdegustowany. Ilekroć człowiek ogląda różne zdjęcia na tej stronie to i zachwyt i niedosyt, a ostatnio najczęściej frustracja. Jak jest okazja i możliwości, cykam na spacerku zdjęcie aparatem "tradycyjnym". Wywołuję negatyw, skan no i ostatnio czasem na stronę (a dodać trzeba że zacząłem focić jakiś miesiąc temu...).
I zaraz komentarze... A to kadr ucięty, kolor nie taki bo w zieleń wchodzi za bardzo, a to kadrowanie do dupy i w ogóle to najlepiej jakbym się zajął grą w bierki a nie fotografowaniem... Treść zdjęcia, przekaz, nie wspominając o poprawności technicznej... Powinien przy tym być cudzysłów
Sęk w tym że chyba z 50% ludzi tu zarejestrowanych to ci, co to fotografują od ładnych kilkunastu-kilkudziesięciu lat... Niepodważalne doświadczenie, sprzęt za kilka tysięcy. I zawsze coś do powiedzenia młodym szczeniakom z "aparatem tradycyjnym".
Oglądam zdjęcia na AT (czyt. AleTrudno)...Na jednym śrubka w silniku zachlapanym olejem, niewiele więcej widać, choć zbliżenie ładne. Na drugim stopy w szpilkach. na trzecim graffiti na ścianie "wóda rozpierdala bebechy"... Tyle że ja to wiem od dawna
. Kolejne- Pani w podwiązkach wkłada majtki- tyle że widać ją z dwudziestu metrów a na pierwszym planie skórka od banana, gwiazdy tłem dla osiedlowego śmietnika, drzewo na polu ucięte do połowy, stare kalosze, silnik malucha...
Nie mam siły... Już więcej...
Jeżeli goła cipka i to baaaardzo owłosiona, stare buty i graffiti na ścianie a na dokładkę facet w żołnierskim berecie- jak w albumie tatusia to sztuka i to jeszcze fotograficznie poprawna to ja albo sztuki nie rozumiem i nie czuje w ogóle, albo tu wszyscy pozjadali rozumy i człowiek nie ma za bardzo się od kogo uczyć i słuchać konstruktywnej krytyki... Ręce opadają...
Czy zawsze ktoś musi obnosić się po całym internecie z rolleiszpanem, wstawiać buźki innym i szukać dziury w całym...?
Możecie mnie wywalić z tej strony, lata mi to koło ch... Po prostu szlag mnie trafia jak ludzie piszą co UMIĄ robić ze swoimi cudami fotografii...
sic..
Małe spotkanko w Koszlinie?
21-06-2012 18:41W najbliższy weekend wybieramy się z Gatą na małą wyprawę rowerowo-fotograficzną
. Zaplanowaliśmy nocleg w Koszalinie, może ktoś miałby ochotę na wieczorne spotkanie przy małym piwku
?
Problemy z migawka w pentaxie me super
21-06-2012 14:30Witam, mam problem z migawką w pentaxie me super, konkretnie ze spustem migawki. Uruchamia się tylko na samowyzwalaczu. Macie może jakieś pomysły jak to naprawić? Z góry dziękuje za pomoc.
Autor: dann127warsztaty w wakacje?
20-06-2012 00:06Witajcie!
Szukając kursów na wakacje... no w zasadzie nic nie znalazłem. Albo weekendowe, albo obróbki komputerowej, albo podstaw. Pytam więc na foto-forumie. Otóż, czy ktoś z Was, może wie o jakichś kursach fotografii przede wszystkim z gatunku "kilka dni pod rząd", dla raczej zaawansowanych (nie chcę, żeby ktoś mi tłumaczył, że te lusterko w środku aparatu to migawka,do pomiaru światła służy ekran i histogram i podobnych "faktów") I jeszcze jedna bardzo ważna kwestia- aby tolerowali posiadaczy analogów. Ilekroć znajdę cokolwiek, to napisane o konieczności zabrania aparatu cyfrowego...
Najchętniej portret, w którym praktycznie nie mam doświadczenia.
W skrócie: warsztaty dla tych, którzy technikę opanowali, tylko potrzebują praktyki w grupie. Jak ktoś ma "cynk" prosiłbym, aby napisał w tym temacie.
Forum fotograficzne Autor: filozof97