Forum Dyskusyjne

Uprzejmie
12-04-2010 13:42

Uprzejmie prosze o podanie mi trzech wymiarow filmu do aparatu sredniego:
1) nominalnej szerokosci filmu,
2) prawdziwej szerokosci zaobrazkowanego kadru oraz
3) szerokosci papieru, od ktorego to film ow wzial swa brzydka kolokwialna nazwe.

Dziekuje, dla ochlody chylac szapoklaka! J.

Autor: janus
folia czy pergamin?
11-04-2010 23:18

Witajcie,
Sprawa jest poważna, ponieważ dotyczy wyboru kreacji. Jaka koszulka będzie bardziej gustowna dla filmu: pergaminowa czy foliowa?
De-kreator niemłody, J. Z'Alewski



Wstęp do wątpienia

Autor: implicite
pytanie o obiektyw Nikon z oznaczeniem G
11-04-2010 21:58

Witam.
Tak na szybko. Czy obiektyw Nikona 28-100 z oznaczeniem G który miałem na analogu mogę zastosować i bedzie działał bez problemu np.z cyfrą d40?
Dzieki za podpowiedzi

Autor: Krzysiek36
Obiektyw do powiększalnika
11-04-2010 21:22

Witam szanowne grono
Mam takie pytanie, własnie stałem się gratisowo posiadaczem powiększalnika MEOPTA-Opemus6.
1)Proszę o opinie na temat tego sprzętu zaznaczam że jest praktycznie nieużywany
2)Do tegoż powiększalnika dostałem również dwa obiektywy pierwszy to Meopta anaret 4,5/80 drugi meopta anaret 4,5/50 pytanie brzmi czy te szkiełka wystarczą dla amatora czy raczej poszukać coś innego

Z góry dziękuję za opinie



Malowane ustami

Autor: locate
Yashica Electro 35 GSN
11-04-2010 19:37

Witam
Zakupiłem dzisiaj kultową Yashicę Electro 35 GSN. Jak idzie sprawdzić czy aparat jest sprawny? Chodzi mi dokładniej o migawkę. Czy potrzebne są baterie żeby migawka ruszyła? Na sucho niestety się nie rusza.

pzdr Adam

Autor: adam89
Łykendowy kurs fotografii czarno-białej?
10-04-2010 20:42

Czy wśród uczestników tego serwisu byliby chętni na krótki kurs fotografii czarno-białej?
Termin: 30.04 - 05.2010 r.
Miejsce: Beskid Śląski lub okolice
Ilość osób: 5-10
Zakres: od wyboru aparatu i filmu do samnodzielnego wywołania negatywu. Bez powiększalnika i odbitek.
Kurs miałby na celu:
- zapoznanie z dostępnym sprzętem i materiałami,
- podstawowe uwrażliwienie estetyczne pozwalające na świadomy dobór formatu negatywu,
- przygotowanie do samodzielnego wywoływania negatywów czarno-białych, w "warunkach trudnych", czyli tam, gdzie - jak niektórzy twierdzą - nie ma warunków, tzn. w kuchni lub w łazience,
- przygotowanie do współpracy z kopistą, czyli osobnikiem, który będzie wykonywał powiększenia z wywołanych samodzielnie przez uczestnika negatywów.
Generalnie chodzi o to, żeby osoba, która ukończy ten kurs, nie musiała tułać się po labach, tylko samodzielnie i świadomie uzyskiwała wywołany negatyw, który będzie można oddać do skopiowania, wiedząc jaki otrzyma się efekt.
Koszt - z różnych względów kurs odbyłby się prawie po kosztach. Sądzę, że nie więcej niż 300 zł od osoby plus dojazd, noclegi i wyżywienie.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.

Autor: czarek
słój kontra słój
10-04-2010 19:04

witojcie
pytanie do ekspertów na dziś:
jaka jest różnica (rzecz jasna w jakości obrazu) pomiędzy
1. Rodenstock RODAGON 1:5,6 f=150mm
a
2. Schneider-Kreuznach COMPONON-S 1:5,6 f=150mm

pytam, bo ma obydwa słoje, jeden (niestety) z zaciętą przysłoną (szczęście zacięta na f-11, więc akurat na "roboczej") i zastanawiam się, czy aż taka różnica jest między tymi dwama słojami jak wieść niesie?

Autor: Yoonson
+
10-04-2010 10:47

www.rp.pl/artykul/2,459498_Nikt_nie_przezyl_katastrofy_.html



Niemedialnie

Autor: Malczer
REVUEflex 302
09-04-2010 13:45

Witam..kupilem w b.dobrym stanie body na allegro za 2 zl.= wys.podpiolem do niego flektogona 35mm....moze ktos mi go blizej opisze bo akurat R 302 nie moge znajsc..pyanie..przy zwijarce do kliszy(powrot) sa 2 symbole A i S co to konkretnie oznacza..pozdrawiam..Janusz...ps to jest dokladna nazwa REVUEFLEX SM 302

Post był edytowany 2010-04-09 13:47:00

Autor: janisjanis
Amator to ma dobrze, ale czy będzie miał lepiej?
09-04-2010 00:03

Od pewnego czasu oglądam sobie to forum i muszę powiedzieć, że jest tu bardzo sympatycznie i miło, a w dodatku kompetentnie! Ta niesłychana kombinacja tych unikalnych cech wręcz wymusza na mnie stwierdzenie, że jest to najprzytulniejszy fotograficzny forumowy kącik jaki widziałem w polskiej sieci. To stwierdziwszy i posłodziwszy, nabieram pewnej śmiałości, by zapoczątkować jakiś wątek dyskusyjny i filozoficzny z nadzieją nie narażenia się na pisemno-słowne połajanki i wytykanie nieznajomości rzeczy połączone z aluzjami o prawdopodobnej lub domniemaniej niższości aktualnie piszącego te słowa w dziedzinie bycia człowiekiem.

Skończywszy powyższy mętny wstęp ogólny zaczynam wstęp właściwy... Otóż amator fotografii ma według mnie pewną przewagę nad profesjonalnym fotografem: ma on bowiem chęć i czas na filozofowanie o fotografii. Skwapliwie korzystawm z tejże przewagi i niniejszym chciałbym zadać nurtujące mnie od pewnego czasu pytanie...
Załóżmy, że amator fotografii już się trochę oświecił i określił swój gust fotograficzny na tyle, że nie musi pytać innych o ocenę swoich zdjęć, bo dobrze wie co mu wyszło a co nie i w jakich tematach jest dobry. Właściwe moje pytanie brzmi: co dzieje się dalej? Czy amator ma szansę się jeszcze rozwijać? Czy ma szansę na jakieś nowe emocje, satysfakcję z osiągniecia kolejnego wtajemniczenia?
A może już wszedł w fazę nasycenia i dalej krzywa osiąganej dobroci zdjęć względem czasu będzie już tylko płaska? Prosiłbym o podzielenie się refleksjami na ten temat amatorów z latami doświadczenia na karku...

Autor: xrog