Autor

fotemuz

03-09-2014 17:03

Tytuł: Pałac w Pławniowicach

negatyw: 4x5, FP4+,id11, V700, wydruk na folii Solarfast pozytyw: papier fabriano, guma:dwuchromian:pigment - 1:1:0,25, świetlówki UV - 2min, woda z kranu, V700

Komentarze

fotemuz

fotemuz

również Matterhornu nad Eigerem

11 lat temu
fotemuz

fotemuz

bmm napisał(a):
fotemuz napisał(a):
...Taki negatyw jest (mimo że to wielki format)za mały...


eee tam! Dederko robił gumy z małego obrazka.

Oczywiście - negatyw wyjściowy ma tu mniejsze znaczenie. Jednak guma to w uproszczeniu odbitka stykowa więc wyjściowy negatyw należy w taki czy inny sposób powiększyć. O ile stykówka z dużego formatu to podobno coś niesamowitego (nie wiem nigdy nie robiłem), o tyle w gumie jakość wyjściowego negatywu nie jest aż tak ważna. Cytując Dederkę: "Żeby zrobić dobre zdjęcie wystarczy tradycyjna technika bromowa, a dziś również fotografia barwna. Zdjęcia bormowe są ostrzejsze, wyraźniejsze, kolorowe bardziej barwne niż gumy. Więc po co guma? Z góry trzeba stanowczo zastrzec, że guma nie jest ani lepsza , ani gorsza od innych technik. Jest inna (podkreślenie)!"
Przy okazji powyższy cytat należałoby umieścić jako podsumowanie wszelkich heroicznych dyskusji na temat np. wyższości obrazu cyfrowego nad analogowym, malarstwa nad fotografią, winylu nad mp trójką, konia nad motocyklem, mężczyzny nad kobietą lub kobiety nad mężczyzną itd., itp. (chyba się zagalopowałem...)

11 lat temu
bmm

bmm

fotemuz napisał(a):
...Taki negatyw jest (mimo że to wielki format)za mały...


eee tam! Dederko robił gumy z małego obrazka.

11 lat temu
fotemuz

fotemuz

analogowiec napisał(a):
Nie jestem żadnym ortodoksem, więc zapytam z czystej ciekawości: czy to jest wydruk na folii z pliku cyfrowego?

Tak jak napisałem w opisie - oryginał został zrobiony aparatem 4x5. Taki negatyw jest (mimo że to wielki format)za mały aby był podstawą do zrobienia gumy (czyli de facto odbitki stykowej). Wobec tego został zeskanowany i wydrukowany na folii w formacie A4. I ta folia była podstawą do naświetlania gumy. Aby być w pełni "analogowym" należałoby negatyw oryginalny powiększyć na powiększalniku na błonie fotograficznej (chyba wcześniej należałoby go stykowo zamienić na pozytyw) i ten w pełni analogowy negatyw w odpowiednim formacie wykorzystać jako bazę do zabaw gumą. No i oczywiście w imię czystości nie można by efektu końcowego zamieszczać na AT - gdyż to jest plik cyfrowy. Życie to jeden wielki kompromis :-)

11 lat temu
analogowiec

analogowiec

Nie jestem żadnym ortodoksem, więc zapytam z czystej ciekawości: czy to jest wydruk na folii z pliku cyfrowego?

11 lat temu
Wielebny

Wielebny

Ładne :]

11 lat temu