19-06-2008 09:23
Tytuł: Szał zakupów...
Nie ma czasu odstawić wózka....
Komentarze
rbit9n
he, he, he, aptekę otwieramy o ósmej, przy czym nie zawsze ja otwieram, bo pracujemy na zmianę, wykres zmian przedstawiałby się jak wykres prądu przemiennego http://zenfist.pl/img/poradnik/PWM_Example.gif ale nie zmiennego ciągłe. nieważne po temu służy komutator.
troszkę kontrastowe te kociambry jak dla mnie, ale ostatnio mam jazde na szaro-szary świat, tak jak na zdjęciu OWT-75, które gdzieś tu wisi w mojej galerze.
witwdo
Witam!
apteka już otwarta?
A kotki w oryginale skanu to tutaj:
http://img501.imageshack.us/my.php?image=0204bw0.jpg
rbit9n
witam Wita!
pytałem o kontrasty w kontekście kotków. tutaj wygląda wszystko wporzo.
co do skanowania materiałów cz-b, to musi być na prawdę dobry lab, żeby nie spartolili na maxa. albo dają max kontrast, albo miesza im się skala szarości.
witwdo
Ale kontrastu nie podciągałem(chyba)
Jeśli chcesz zobaczyć to tu jest link do wersji takiej, jaka wyszła ze skanera (ale ja nie skanowałem, dałem do labu).
http://img248.imageshack.us/img248/8251/0186ia9.jpg
rbit9n
aha, aha, czaję, czaję, bo mnie kontrasty troszki nie pasują, więc się pytam.
witwdo
Drogi rbicie,
sprawdziłem, ta klatka była wołana za pierwszym razem kotki za drugim (kotki mniej bełtane co 2 min 10s, tą bełtałem co minutę). Ale trochę PSute było (midtones)
rbit9n
o, wypraszam sobie, ja jadę na Roztocze Północne, gdzie żyły moje dziady Tatary. miałem jechać w dolinę pomiędzy Duklą a Svidnikiem, ale umówiłem się z niekompetentnym Warsiawiakiem i nie jadę.
http://www.zacier.inten.pl/mp3/sum/sierioza.mp3
http://www.youtube.com/watch?v=VBQLHr-UvFA
aha, drogi Wicie, czy ta klatka jest też wołana razem z kotkami z radia M.? pytam, bo strasznie kontrastowe są, może lecej mieszaj na zaś?
Yoonson
dziadów nie bierzemy, bo tak jak "TATA to przeżytek"....
janus
Wezcie mnie ze soba! Wszyscy jada w Bieszczady. A ja tu siedze jak ten dziad. Ech...
witwdo
Nie wkurzajcie tych co muszą w pracy siedzieć.
Tata
a 21.06 w Wetlinie (Hotel Górski) będzie święto ognia:
http://www.swietoognia.triadagroup.eu/index.html
Tata
raczej w Siekierezadzie poszukaj
http://siekierezada.pl/
Yoonson
oooo!!!
jutro pędem śmigam zatem w Bieszczady... poszukam na Rozsypańcu nieśmiertelności...
Tata
w Bieszczadach
Yoonson
pisałem do ITO z zapytaniem o Acrosa 100 - i polecał, żeby naświetlać go na 50 i wołać w Aculuxie 3 - mnie chodziło o coś do pejzaży...
TATA to przeżytek.... chłopie - ile ty masz lat? ludxie tak długo żyją? gdzie?
edit:
se przypomniałem, że mam Adoxa 50 w lodówce - zabiorę na wakacje...
janus
Jak Wy w ogole jestescie w stanie odczytac te recepty? Macie z tego na lekarzologii specjalne zajecia z typografii? Chryste!
Tak, zajechac trzepaczke latwo, za to umyc trudno, zwlaszcza, jesli sie zawczasu nie namoczy.
A propos moczenia: Acros pulniety do 50 ASA wczesniej w Ilfosolu S, a teraz w Fotospeedzie FD10. 5 minut, 30 sekund, wstepnie trykrotnie przeplukany. Agitowany 15 sek./1 min.
Adoksa sie boje, a na razie postanowilem poznac dobrze Acrosa. Kosztuje tu 2,20, wiec inne sa argumenty zbyteczne.
Tata
Stanowczo protestuję!!
witwdo
Samiec Twój wróg. cytując klasyków....
rbit9n
no chłopie, patrz co znalazłem http://www.fronda.pl/?ar=274 nie dziwię się, że ludzie głosują przeciw UE.
rbit9n
aha, rozumiem, wspominałeś, ale zapomniałem. a jak go moczywszy? tego acrosa? zdaje się, że adox robi jeszcze 25-tki, ale cena też nie zachęca do eksperymentów.
trzepaczka jest gites, już dwie takie zajechałem.
wracam do tekstu, który obrabiam. tabletek dość, ale wytłumacz to lekarzowi.
janus
1) A nie, ja Acrosa spruwam do 50-tki, Panem juz nie robie. Dla mnie za trudny (i za drogi).
2) Tak, wlasnie taka trzepaczka.
Tata
ja zaś do tabletek...
witwdo
Mówiłem że to wciąga mnie i od roboty odciąga. Wracam do moich tabelek.
rbit9n
jak Pan może? Panie Pomidorze!
my tu gadu, gadu, a praca kuleje.
witwdo
Zauważ że to zmaza dziewczęcia była. 
rbit9n
no właśnie, a jak z kontrastami na tym panie F, Panie M.?
zmaza nocna to rozumiem, ale dzienna? i to w porcie? ahoj!
konsystencja beszamelu powinna być jak słusznie zauważyłeś, lekko lejąca, coś zmaza a la.
tak, mieszam taką trzepaczką, ubijaczka z pętelkami http://i90.twenga.com/9/tp/61/12/93676112.png
witwdo
Mieszam drewnianą łychą, łopatką albo właśnie tym metalowym ustrojstwem... (do koreksu nie wchodzi, a też trza mieszać).
rzeka ludzka musi tak łazić, żeby całości nie rozmazała, wiem. Tam to będzie trudne bo łazi w sposób nieskoordynowany. Chyba że kumpli z siłowni poproszę, może skoordynują swoimi ABS.
witwdo
Jakby co służę odbiorem. Piętro wyżej chodzę trenować muskulature (maimya swoje waży). A youtuba znowu na wieczór muszę sobie zostawić. bananami zasypany.
janus
Ja bym leciutko tym szarakiem jechal, bo i tak na 50-tce ostatnio robie, wiec o zmaze latwo. Warto uwzglednic kierunek przemieszczania sie rzeki ludzkiej oraz jej oddalenie od pana fotografa, ale to wiadomo. Wlasnie wywolalem film, na ktorym ujela zacnie noga + zmaza dziewczecia w pasiastym kubraku. Zostaly wiec rozmazane pasy i "twarda" noga (co sie mnie podoba). Wszystko na tle instalacji niebosieznych dragow, ktore zgrabnie stoja sobie w porcie.
Beszamel lubie o gestosci sredniej, to jest wolno-lejacej. Pytanie brzmi raczej, jak skutecznie uniknac grudek. A czym mieszacie? Takim metalowym piorkiem-ubijatkiem?
rbit9n
gwoli ścisłości umysłu http://www.youtube.com/watch?v=Zp4MuyyM6Z4
o, znam ten sklep, też tam kupuje czasem filtry, redukcje, kolanka i syfony do zlewu powszedniego.
myślę, że ND8 się na początek nada, sam własnie taki planaruję kupić, ja mam ND4 (chyba), ale on rzadki jak herbata rumiankowa z drugiego płukania. ta ND8 z filmu ISO 100 robi nam ISO 12, w ogólnym uproszczeniu, a jakbys użył pana F http://www.ilford.pl/fpanfplus.htm to już w ogóle święto lassa. to właśnie dopisałem i edytowałem.
witwdo
Może taki:
http://www.allegro.pl/item380094090_filtr_nd_neutralny_szary_ndx8_nd8_67mm_67_etui.html
A sklep polecam. Odbieram tam osobiście. Fajni ludzie.
witwdo
Jaka gęstość wydaje się Waszmościom odpowiednia (Filtra i beszamelu?)
rbit9n
nie potrafię znaleźć, ale powiem Ci, że jeśli kojarzysz jakieś zdjęcie z rozmazanym na maksa wodospadem, to bankowo musiał być on robiony z szarym filtrem. http://www.hickerphoto.com/data/media/65/waterfall.jpg o na przykład taki. a o zastosowaniu szarego filtra w mieście, czytałem albo w Teicherze, albo w Cyprianie, po prostu rzekę ludzka traktujesz jak rzekę, po prostu rzekę, z tą różnica, że rozbryzgana woda rozszczepia światło i dlatego wychodzą na zdjęciu jasne smugi, a człowiek jako pasożyt, absorbuje energię i ją pochłania, przez co nie wygląda wcale, tyle że to naświetlanie rzędu minut.
do Marcina: a ta cytryna nie skiśnie beszamelu muczio? kurcze, u nas nie rosną szparagi, a całą resztę eksportują do Niemiec, co ja pocznę? biada, biada, biada.
janus
Ja nic nie mam, bo filtra jeszcze nie kupilem (pomysl zrodzil sie rano). Ale napisze krotko, jak to widze. Otoz chodziloby o polaczenie swiatla dziennego z efektem poruszenia, ktory wynika z dlugiego czasu. Zwykle tego typu smugi kojarzymy ze zdjeciami nocnymi, wiec efekt moglby byc miejscami zaskakujacy. Wazne jest - jak dumam - wlasciwe dobranie tla do poruszajacych sie obiektow (bo "swiatlosc w ciemnosci swieci", wiadomix). Moze Robibok cos znajdzie w swej sieci przykladowego.
witwdo
Panowie, a możecie zamieścić jakiś przykład zdjęcia z szarakiem. Uprzedzając Waszą inwencję dodam, że nie chodzi mi o:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaj%C4%85c_szarak
Naprawdę chciałbym zobaczyć jakie efekty to daje.
janus
No ale chyba usmiech z wycisnietej cytryny tez, Panowie, dodajecie do beszamela?? Ach, Boze, polskie szparagi! Gdzie wy!
janus
Dzien dobry Paniom - dzien dobry Paniom. Pisze dzis malo, bo kolezanka ma problem z chopem i musze ja wirtualnie przytulic. Wiec czasu brak.
Rbicie - hobbicie! Tos mi pomysl skradl, ktory dzis ok. godziny 8 rano zaswital w mojej glowie. Otoz jako ze zmienilem sposob robienia zdjec (dluzsza historia) tez wpadlem na genialny pomysl zakupu szaraka. Stwarza to nowe, nieziemskie mozliwosci, zwlaszcza w pelnym sloncu, zwlaszcza wsrod ludzi, zwlaszcza latem. Zawsze statyw (a czasem kwadrat).
witwdo
Nie pora płakać nad rozlanym beszamelem gdy płoną róże, czy jakoś tak. Wiem wiem o jaki efekt chodzi. Jak dorobię się statywu to spróbuję i na pewno się pochwalę jak będzie czym.
rbit9n
ja robię bez listka bobkowego i ziela, z samą gałką, ale chyba spróbuję zmodyfikować.
za dnia rozumiem tumult, wszak centrum handlowe, ale właśnie dlatego piszę o szarym filtrze, gęstym jak smoła, co by tak wydłużyć ekspozycję, aby ludzie się rozmyli i rozmazali, jak makijaż niewiasty płaczącej nad rozlanym mlekiem (może być tym od beszamelu).
witwdo
W dzień to mi ludzie tam wlizą, już pisałem. Albo statyw przewrócą co gorsza. W nocy mogę spróbować, ale okolica w nocy to trochę ryzykowna jest. Obok stoją stare "famuły" czyli domy robotnicze....
A sos beszamelowy, proszę, nic prostszego:
* 500 ml mleka
* łyżka masła
* 3 łyżki mąki
* listek laurowy
* 4 ziarna ziela angielskiego
* sól
* pieprz
* gałka muszkatołowa
Mleko gotujęć z listkiem laurowym i zielem angielskim. Na patelni rozpuszczam masło, dodaję mąkę. Mieszam , coby grudki owe nie powstały! Dodaję mleko, pieprz i gałkę, dużo gałki. Gotowe, np do szparagów albo lasagne...
rbit9n
no właśnie, w nocy, to jet myśl. a niektórzy Koledzy pytają po co mi światłomierz, który mierzy w nocy. a jakbyś miał statyw, porządny neutralny szary gęsty jak sos beszamelowy (obowiązkowo bez grudek), mógłbyś się pokusić o długą ekspozycję za dnia. przyznaję, że od jakiegoś czasu mam na taki eksperyment ochotę, tylko muszę jakiegoś szaraka wreszcie zakupić, gęściejszego, niż ten który mam.
witwdo
Nic dodać nic ująć...
Jak może z wczoraj pamiętacie nie dorobiłem się jeszcze statywu niestety więc mam dodatkowe utrudnienie, choć może mniej rzucam się w oczy i d..y,...
Tata
uniknąć ludzików... dobre sobie!!
Poczytaj co o ludzikach napisał kiedyś Sansei Guru Malczer:
"(...)Natomiast zrobienie takiego zdjęcia to wielka sztuka, nie tyle fotograficzna, bo zakładam że każdy potrafi postawić aparat na statywie, założyć filtry, wyostrzyć, dobrać czas itp., ale bardziej jest to sztuka psychologiczna-socjologiczna.
Otóż, stawia się statyw tak, żeby "bujająca się" woda w najlepszym wypadku dochodziła do pierwszej nóżki statywu, ale żeby go nie podmywała (chyba wiadomo dlaczego). Więc odległość od lustra wody wynosi, w zależności od fali od 0 do 50 cm. Za plecami jest plaża, jakieś 30 metrów piasku, z czego pierwsze dwa metry udeptane, przez spacerowiczów, których zresztą było niemało. I teraz - przechodzący spacerowicze nawet nie pomyślą, żeby fotografa ominąć za jego plecami. Każdy (albo prawie, ale to znikomy procent) za punkt honoru (bo nie znam innego powodu) musiał przejść przed aparatem, po tym wąskim paseczku mokrego piasku, celując żeby przeskoczyć kiedy fala się cofa. Dodatkowo co drugi przechodzień za punkt honoru bierze sobie, żeby dupą otrzeć się o obiektyw. Ja tego nie potrafię zakumać, o co im chodzi?"
Źródło: http://www.aparaty.tradycyjne.net/foto,5380.html
witwdo
Akurat tam to bym pewnie czekał do nocy i kategoria by się zmieniła, a wózek stałby się niewidoczny. Nie mogę zrozumieć (po dwóch latach działania) że takie centrum handlowe może być aż taką atrakcją. Piękna pogoda, upał, a tu nie ma gdzie auta postawić... Ludzie zamiast do lasu to na zakupy...
rbit9n
racja, kadrowanie nie jest łatwe, zwłaszcza w tłumie i przy silnym wietrze, ale przyzwyczaisz się do czekania na ten moment.
witwdo
Ha, wiedziałem... Że się tego łuku czepicie. A kadrowanie w tłumie nie jest łatwe, chciałem uniknąć ludzików. Dzięki....
Tata
ciekawy pomysł, ale ja bym to zdjęcie widział mniej jednoznaczne. Może więcej ściany? Łuk tryumfalny obciąłeś. Ucięte łuki nie wyglądają za dobrze!
witwdo
Wiesz co ja lubie kontrastowe kolory i wyraziste smaki. Żebyś ty moje mieszkanie zobaczył. Zółcie, zielenie, fiolety, pomarańcze, bordo, niebieski.... Żona się śmieje, że kliniikę leczenia autyzmu otworzymy...