Autor

Grisza

05-03-2008 16:10

Tytuł: Panna Kwietna w krokusach

uwaga będzie seria ;) Wykorzystano instalację zrobiona przez dzieci z bytomskich szkół w ramach wystawy Noc Polarna w bytomskiej Kronice canon 5 tamron 28 - 75/2.8 rossmann 200

Komentarze

Grisza

Grisza

jerry, taki "dokument twórczy", czyli prawie jak "dokument subiektywny"

18 lat temu
rbit9n

rbit9n

jeśli to są krokusy, to mnie się kojarzy to zdjęcie z filmem "jak to się robi", w którym w finałowej scenie Maklak z Himilsbachem kroczą halą pełną krokusów na palcach celując w miejsca w których nie ma krokusów. w związku z tym filmem naszło mnie teraz, że pani w zielonym na białym sie sprawdza. daj mu pan samiczkę a przestanie śpiewać, wniosek nasuwa się sam, że twórców należy trzymać w odosobnieniu. żaba z wroną? a nie to chyba coś pomieszałem.

18 lat temu
Grisza

Grisza

Wedle zamysłu twórców (dzieci) są to krokusy mnie też średnio przypominają krokusy ale co tam się będę czepiał wizji małych artystów

18 lat temu
Yoonson

Yoonson

nie wiem dlaczego, ale patrząc na to zdjęcie nieuchronnie myślę o śmierci - porusza mnie... bardzo...

18 lat temu
irmi

irmi

no jak to są krokusy , to ja jestem księzniczka Pernambuco
ale fota bardzo sympatyczna i wiosenna

18 lat temu
fotoptikon

fotoptikon

Fantastyczne...

18 lat temu
usunięty

usunięty

Euforia zimowa? Fajny jak się okazuje dokument

18 lat temu
prot

prot

kurde no no

18 lat temu
Tata

Tata

Kraków - Łagiewniki, Prokocim (Kozłówek), no i oczywiście osławiona Nowa Huta
Skawina cała, bo i na Bukowskiej i na Słonecznej w ryj można dostać, a i koło Balzena też nieciekawie

18 lat temu
dre

dre

pomijając zagadnienia polityczno - krajoznawcze dobra fotka, ciekawe spojrzenie

18 lat temu
rbit9n

rbit9n

ale który wontek (wątek)? ten o ubekach czy Tatarach?

zasadniczo 20 marca będzie dzień jak co dzień, z małym wyjątkiem, jako fotoamator musisz nie dość że sam zrobić zdjęcie na negatywie, pozytywie lub innym nośniku chemicznym, to jeszcze przekonać kogoś cyfrowego żeby i on zrobił, lub choćby kupił Ci film. fotograficzny nie na DVD ma się rozumieć.

18 lat temu
janus

janus

Sie nie wymadrzaj, bo Tatarzy przeszli przez Polske lawa [uawaom], a zostali faktycznie tylko tu i owdzie. Wiec kazdy ma gdzies tam jakies domieszki we krwi, nawet arab, znaczy sie taki kun.

Sugestie, jakobym preferowal Zbika, bo mam sklonnosci pro-ubeckie, uwazam za wysoce niesmaczne. Gdyby nie wrodzona potulnosc, wyrazilbym sie dosadniej.

Niniejszym zamykam watek.

Co bedzie 20 marca?

18 lat temu
rbit9n

rbit9n

bo różnica jest taka, że kpt. Żbik to ubek, a litera "e" jako częściej występująca, nadaje większej mocy ubekowi niż "i" ubikowi. tak patrząc wszystko jasnym jest. ja Ubika czytałem ze trzy razy, za każdym razem był bardzo dobry, a nawet lepszy.
masz nieaktualne dane, bo Tatarzy w Polsce osiedlili się głównie na Podlasiu i na zachodnim Roztoczu (nieco). kapkę krwi Tatarów Roztoczańskich posiada także autor tych słów i dlatego nie zgodzę się na mieszanie Tatarów z Turkami. o!

18 lat temu
janus

janus

Nie ma sie co tak dziwic. Jednak Turcy i Tatarzy zostawili tam u Was ociupke swej orientalnej kuchni. A co oni, bidule, w tej Warszawie jedza, to juz nie wiem. Sushi? Ogorki warszawskie? (Tak sie mowi u mnie na konserwowe). Ubika czytalem na trzezwo, stojac w kolejce po wize, bynajmniej nie do Kazachstanu. I konkluduje: Ubik - dobry, Kpt. Zbik - lepszy! Hough!

18 lat temu
rbit9n

rbit9n

jak Cię osławiony Ubik rozczarowuje, to ja jestem fotów sprzedać twój autograf za psi pieniądz na targowisku na Dołowej ukraińskiemu nalewakowi spirytusu prosto z kanistra. albo raczej kupie legendarnego spirytusu od ukraińskiego nalewaka i Ci podeślę, to wtedy doznasz takiego rozszerzenia horyzontów myślowych, jak tylko na kazachskich stepach doznać można. mało dzisiaj pisze (choć się zapowiadało lepiej) przez tą pite, co ja policzyłem przed pracą, a należało wykorzystać na falafla, albo Turkom na kebabcze sprzedać. tak sobie myślę, że to dziwne, że najlepsze kebabcze w Polszcze maja w Płocku, a potem w Rzeszowie, nawet w Warsiawie takich nie ma. dziwne, a najlepiej kebabcze smakują na Wrotkowskiej w Lublinie.

18 lat temu
janus

janus

O, prosze, nawet Rbit sie ujawnil. Trudno dzis o dicka z prawdziwego zdarzenia (choc co ja o tym moge wiedziec), ale ze na wymiona nikt sie nie skusil, to sie juz troche dziwie. Tak, zdecydowanie byl to nalewak, choc oslawiony Ubik rozczarowuje.

18 lat temu
Grisza

Grisza

Coś w ten deseń tylko dorzuć jeszcze klimat post industrialny lekko apokaliptyczny zwłaszcza jak w hucie otwierają piece - teraz to nie wiem czy huta jeszcze działa, a przewodnik mógłby zrobić furorę

18 lat temu
Grisza

Grisza

Widziałem podobała mi sie nowatorska technika jaką zrobili ten film, całość też mi się podobała, nie inspirowałem się świadomie, może podświadomie coś zostało i wylazło

18 lat temu
janus

janus

Tak sie troche domyslilem. Czyli cos jak Praga w Warszawie, Wilda w Poznaniu lub Palestyna w Walbrzychu (Boze, skad oni te nazwy biora?!) Moze zorganizujemy taki mini-przewodnik po najfajniejszych miejscowkach w polskich miastach? Pod roboczym tytulem: "Gdzie najlatwiej stracic zeby i ulubiona lustrzanke". Hm... Inspirujace, zaiste...

18 lat temu
rbit9n

rbit9n

a mnie się kojarzy z filmem "A Scanner Darkly". jeśli nie widzieliście, to polecam, u nas od początku do końca dostępny wyłącznie na DVD bo dystrybutor (bynajmniej nie chodzi o nalewak do paliwa na CPN) w swojej mądrości (może jednak to był nalewak) stwierdził, że do kina nie przyciągnie ani Philip K. Dick, ani Keanu Reeves, ani nawet Winona Rider (i jej bóbr). ale film mocny, zwłaszcza dla miłośników Dick'a.

18 lat temu
Grisza

Grisza

Bobek (Bobrek) i Karp (Karb) to takie wesołe dzielnice Bytomia które są wielce inspirujące zarówno dla młodych twórców jak i ich wychowawców a także dla mnie osobiście pod warunkiem, że nie poruszam sie po nich pieszo po zmroku

18 lat temu
janus

janus

Ha, to mi naswietliles pewne sprawy! Dobrze wiedziec, ze tedy sciezki Wasze wioda.

Nie znam dzieci z Bobka i z Karpia, ale niezrazony serdecznie pozdrawiam. Silunsk rzundzi!

No, dawaj nastepne!

18 lat temu
Grisza

Grisza

Zbłąkana uczennica to prowodyr całej sesji zdjęciowej, podobno jesteś na pierwszym miejscu jej sekretnej listy wielbicieli :P
PS. Miłość do bytomskich dzieci może być trudna i najeżona niebezpieczeństwami (zwłaszcza do tych z Bobrka i Karbia)

18 lat temu
janus

janus

O Boze! Kocham dzieci z bytmoskich szkol w ramach wystawy Noc sw. Bartlomieja! Czy jakos tak. Bardzo ladnie! A kimze jest ta zblakana uczennica, ktora po godzinach poluzowala mundurek?

18 lat temu