Awatar witwdo
witwdo

Z Łodzi

Prób z Mamcią ciąg dalszy.

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Giełda odbitek ręcznych

Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.

Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.

Komentarze 355

Awatar Yoonson
Yoonson 14 lat temu
dziś w odtwarzaczu jazz ze Szwecji.
Awatar witwdo
witwdo 14 lat temu
A patrz Pan. Nie wpadłem, żeby testować muzykę na naszym kocie.
Awatar Grisza
Grisza 14 lat temu
a mi ktoś kiedyś wmawiał że jazz to kocia muzyka, patrz pan jak to się ludziska potrafią pomylić
Awatar Yoonson
Yoonson 14 lat temu
zmieniłem plany
właśnie słucham nienieckiego jazzu
kot się obraził i poszedł na ogródek
widać musi, że kot jest najprawdziwszym polakiem w rodzinie...
bo cała reszta domowników swinguje w rytm berlińskiego kontrabasu
alle!
Awatar Yoonson
Yoonson 14 lat temu
dziś posłucham na 50%
a co?!

ponoć jestem bezmózgowcem - to mi nie zaszkodzi.
Awatar Grisza
Grisza 14 lat temu
Ach serenady... u Ciebie 40% mocy to dla moich uszu w granicach 105%
Awatar Yoonson
Yoonson 14 lat temu
wczoraj słuchałem na 40% mocy Anathemowe Serenady
przysadka mózgowa drży mi do tej pory...
Awatar witwdo
witwdo 14 lat temu
Sałatka?
Awatar Yoonson
Yoonson 14 lat temu
a ja grecką sałatkę
idzie ku bankructwu...
Awatar Grisza
Grisza 14 lat temu
Pomagam utrzymać rekord, nie mam nic do powiedzenia, ale liczą się chęci. Dzisiaj jadłem na stołówce zakładowej ruskie. Ups... chyba wjeżdżam na politykę...
Awatar Yoonson
Yoonson 14 lat temu
suszona cebula...


mniam
Awatar witwdo
witwdo 14 lat temu
Strasznie toto małe. Trzeba by się narobić przy przyrządzaniu. I pewnie na rynku nie mają akurat...
Awatar Yoonson
Yoonson 14 lat temu
będziesz na obiad jadł molinezje?
Awatar witwdo
witwdo 14 lat temu
No to na dobre zgłodniałem...
Na szczęście mama poszła kupić rybę, bo sam nie mogę...
Awatar janus
janus 14 lat temu
Więc jest tak. Dzisiaj to właściwie barbarzyńska pizza była, ale wczoraj gotowałem, zatem mogę coś o tym napisać.

Ryż dziki zmieszany z białym (trzeba uważać na czas gotowania, moim zdaniem w instrukcjach lubią go przesadnie wydłużyć) + brukselka obierana i ćwiartowana (lub tylko połówkowiona, jeźli mniejszą jest) + jedna papryka czerwona, szybko kawalona + puszka mleka kokosowego.

Brukselkę usmażyć wspólnie z papryką (trochę martwiłem się o właściwą kolejność, w końcu jednak zdecydowałem, że smażę razem i dobrze się to skończyło, bo tej wielkości kawałki zmiękły wspólnie).
Do smaku: sól, cukier, curry, kurkuma (mi się skończyła, więc nie dałem), cynamon i chili proszkowane. Kiedy warzywa zmiękną, zalać je mlekiem koko. Mieszać wszystko regularnie, żeby nie przywierało i żeby redukcja mleka koko zaszła chwalebnie adekwatna.
Całość fantazyjnie udekorować grubym plastrem pomarańczy i podawać na gorąco z posypką z chrupiącej suszonej cebuli a'la Asian Bistro.
Włączyć muzykę.

Voila.
Awatar witwdo
witwdo 14 lat temu
Bo władza to się sama wyżywi!
Awatar implicite
implicite 14 lat temu
I ja nie u władzy, więc też głodny.
Awatar witwdo
witwdo 14 lat temu
Ja nie u władzy ale chętnie zjem!