Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 51
Częściowo.
Mariuszu (mogę tak mówić do Ciebie?), następnym razem, gdy będziesz tytułował zdjęcie, przyjrzyj się uważnie, co modelka ma na głowie, względnie gdzie jest kapelusz.
Rzecz jasna uwaga, choć bezpośrednio odnosi się wyłącznie do zdjęć na których występuje zarówno modelka jak i kapelusz, ma charakter uniwersalny i z powodzeniem daje się zastosować w dowolnej dziedzinie życia.
Ja z tej powieści nic nie rozumiem
Przecież ta pani jest w kapeluszu.
Jacku, kapelusz jest odwrócony denkiem do widza, więc nie wiemy czy nie ma nim białej kobiety, królika czy zielonego kota.
To się nazywa przeniesienie sensu poza kontekst. Jak w tym dowcipie zatytułowanym Lenin w Warszawie. W latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia otwarto w Moskwie wystawę malarstwa socrealistycznego. Na jednym z obrazów widzimy żonę Lenina, Nadieżdę Krupską, jak figluje w łóżku z młodym komsomolcem. Obraz jest zatytułowany "Lenin w Warszawie". Pewien poważny komunista długo się przygląda obrazowi, bo mu się nie zgadza tytuł z obrazem (lub na innym poziomie: sens z kontekstem) i pyta kuratora: ja bardzo przepraszam, ale gdzie jest Lenin? A Lenin, towarzyszu, jest w Warszawie.
Niestety, studio w Twoim wykonaniu to całkowita porażka...
Też Cię Czarku lubię. Czasami oczywiście, żebyś sobie za dużo nie wyobrażał
Świetnie, dawaj je!
Niestety, studio w Twoim wykonaniu to całkowita porażka...
PS Daad, paluszki wyglądają tu trochę jak przylgi
... przyjrzyj się uważnie, co modelka ma na głowie, względnie gdzie jest kapelusz.
Nie rozumiem. To znaczy rozumiem Jacku, że wolałbyś całą modelkę w kapeluszu, ale nie miałem takiego kapelusza, więc zmieściło się co zmieściło.
Czarku, nie, nie skończyły się, ale czekam aż ktoś mnie wpieni
Rzecz jasna uwaga, choć bezpośrednio odnosi się wyłącznie do zdjęć na których występuje zarówno modelka jak i kapelusz, ma charakter uniwersalny i z powodzeniem daje się zastosować w dowolnej dziedzinie życia.