Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 51
Wciórności, ależ dyskusja! Zaczynam rozumieć, dlaczego marian wciąż nie może skończyć swego uczonego dzieła o AT.
Deczko podobne do pracy Katarzyny Woźniak.
deczko..
palce zaiste.
nadmiar ozdobników całkiem nie rozprasza. nie rozumiem bransoletek itd.. może prostota byłaby lekarstwem? podoba mi się ten węzeł na dole i to tego bym się ograniczył jeśli wolno mi wyrazić tak śmiało opinię. buzię rozluźnić, złagodzić spojrzenie i kazać modelce myśleć o czymś [choćby o liście sprawunków].. albo nie
Jak to skąd...? Materiały producenta, nie moje opinie ;-> Poza tym czy ja tutaj napisałem co innego? Właśnie ta jego "tolerancja" powoduje, że ja go nie używam.
W zasadzie nie napisałeś nic konkretnego, tylko swoje subiektywne odczucia.
Moje odczucia są zupełnie odwrotne i potwierdza je analiza krzywej: FP i HP mają paskudne wypłaszczenie w okolicach średnich i jasnych tonów, co właśnie widać na zdjęciach. Nie da się też nimi sterować - jakby nie naświetlał i jakby nie wołał - wychodzi jedno płaskie hovno.
Na Deltę można wpływać dużo bardziej. Lepiej też oddaje półtony.
Czarku, a skąd ten cytat?
"FP4+ 135-36
Średniej czułości film czarno-biały o dużej tolerancji ekspozycji. Daje przy tym wyjątkowo ostre negatywy o małej ziarnistości i znakomitej rozpiętości tonalnej. Nadaje się do wszystkich zastosowań, szczególnie jest polecany do fotografii portretowej, fotografii produktów, krajobrazu i architektury."
podpowiem - fotosklepik. :]
PS I to też.
...
Amen.
Moje odczucia są zupełnie odwrotne i potwierdza je analiza krzywej: FP i HP mają paskudne wypłaszczenie w okolicach średnich i jasnych tonów, co właśnie widać na zdjęciach. Nie da się też nimi sterować - jakby nie naświetlał i jakby nie wołał - wychodzi jedno płaskie hovno.
Na Deltę można wpływać dużo bardziej. Lepiej też oddaje półtony.
Fp4 ma swój charakter, to czyni ten film bardziej wyrazistym, mam zamysł do czego go użyć a do czego nie.
Delta jest płaska, bezpłciowa. Dobry negatyw ale "martwy"
Parametry nic mi nie mówią. Wolę kiedy film potrafi trochę po swojemu.
Amen
A w ogóle nie trawie słowa kobieta.
Jako słowa, jest ohydnie kolczaste i pachnie cebulą.
Przynajmniej tak czuję jak je wymawiam.
Twój instynkt językowy Cię nie zawodzi
http://czywiesz.pl/historia/250424,Czy-wiesz-ze-dawniej-slowo-kobieta-bylo-pogardliwe.html
Czyli każda poprzednia jest jeszcze gorsza?
Mariuszu, jeśli chodzi o HP i FP to myślę...
Widzisz, chwilowo FP4 nie mam, ale też i ta czułość jest dla mnie ciut za mała, wolę mieć coś, co pozwala mi z ręki focić. Przynajmniej na razie. Ale przemyślę to.
Światła możesz poustawiać tak, że i iso50 z ręki możesz napirzać
EDYTA: FP4 i HP5 jest i do studia Ok. Chociaż skłaniałbym się do FP4 i wołanie w DDXie 1:9.
Dobranoc