Forum Dyskusyjne
Naprawa F5 - gdzie?
18-06-2009 12:21Witajcie!
Mam problem z moją F5-tką, odwidziało się korpusowi zwijanie filmu.
Oczywiście mogę zwinąć ręcznie, ale czasem nie ma wyjścia i automat jest niezbędny.
Jakie adresy możecie polecić w okolicach Wrocławia i Krakowa?
Z góry serdeczne dzięki!
oddam w dobre rece
17-06-2009 18:51oddam za darmo http://img4.imageshack.us/img4/7705/img1833i.jpg zaroweczki, chcialem zaimescic ogloszenie w dziale 'gielda' ale trza wyslac smsa a ja mam telefon w sieci Virgin i mi nie dziala :/ jak sie komus przydadza zarowki to cynk na gg967421
Post był edytowany 2009-06-17 18:52:17
Autor: twilightsWieści pokociewskie
16-06-2009 23:04Zakładam nowy wątek, coby zapowiedzi przedplenerowe nie pomieszały się ze wspominkami poplenerowymi :-)
Zarezerwowaliśmy sobie nocleg w Motelu Trefl w Czarlinie - 90 zł za dwójkę za dobę; niestety, blisko szosy, więc później okazało się, że odgłosy samochodowe zakłócały nam sielankę :-( Przyjechaliśmy w piątek i od razu wyskoczyliśmy pozwiedzać okolicę; pachniało jeszcze wiosną:
Były też maki - tak wypasionych jeszcze w życiu nie widziałem!
Plany na następny dzień były ambitne, ale skończyło się jak zwykle ;-> Rano, przed szóstą, lało, jak wół do karety, więc po przewróceniu się na drugi bok, kontynuowaliśmy słuchanie odgłosów rozpędzonych opon po mokrym asfalcie.
O 11 przyjechał Henry, więc odebraliśmy go z dworca. Zaraz dołączył do nas ito i udaliśmy się na most w Tczewie. Wkrótce pojawiła się Zołza z Katzem.
Grupką nabierającą wielkości pojechaliśmy na cmentarz mennonitów w Stogach, gdzie dołączył do nas Marek i wspólnie kontemplowaliśmy moknące w deszczu krówki, które wymieniały jakieś uwagi na nasz temat:
foto: zuzka
Następnie zrobiliśmy sobie małą wycieczkę do Starego Pola, gdzie stoi słynny na całą Polskę pomnik krówki-rekordzistki:
Ponieważ zaraz do Tczewa przyjeżdżała Ola, to trzeba było na gwałt po nią jechać :-) Wzięliśmy z dworca Olę, zjedliśmy niby chiński obiad i na przekór ambitnym planom... skończyło się jak zwykle, czyli w knajpie :-) Niestety, herbacianej; no cóż, starość nie radość :->
To właśnie my :-)
Malczer:
Malczer i ito:
Katz i Malczer:
Henry, Marek, Katz:
I w ten miły sposób zakończyliśmy pierwszy dzień plenerku :-) W następne dni poruszaliśmy się już sami, więc to nie temat na to forum :-) Jeszcze raz dziękujemy Wam za miłe towarzystwo! :-)
Będący na delegacji Henry upoważnił mnie, żebym powiesił w jego imieniu, przez niego wykonane, zdjęcie naszej grupy z plenerku na Kociewiu. Zdjęcie wykonał w Starym Polu, pod pomnikiem krowy-rekordzistki :-)
Od lewej: ito, zuzka, Zołza, Czarek, Marek, Katz i Henry.
Post był edytowany 2009-06-16 23:07:10
Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić. Autor: czarek
... cyfry ala analogi ;) ?
16-06-2009 15:39Oczom nie wierzę ... ;P
http://www.swiatobrazu.pl/nowy_olympus_pen_ep1.html
Jakiś najnowszy super trendi, dżezi spoko kul cyfrowy Olympus wygląda jak klasyczny małyobrazkowy dalmierzowiec z lat 40/50-tych ...
Co lepsze można w nim już nawet wymieniać obiektywy ... a zamiast super metroseksualnej kosmo-torby mamy ... klasyczny skórzany pokrowiec
No nieeeeeee ... nie wierzę
(
Dokąd ten świat zmierza
? Może niebawem będzie w nowej komórce Rolleicord podpięty hehe ...
Post był edytowany 2009-06-16 15:42:22
Łódź okiem przechodnia Autor: bolas
kupiłem filmy i nie pasują-pilne!
16-06-2009 10:39jak w temacie kupiłem filmy acros fuji iso 100 i sa dużo za długie i nie wchodza do mojego aparatu, o co kaman????czy sa jakies rodzaje filmów(modele),długości??
http://64asa.wordpress.com/ Autor: m6nj
Zezowaty pomiar światła w Pentaxie
16-06-2009 00:37Mam dwa Pentaxy SP - oba dla szarej karty dają identyczny, prawidłowy odczyt parametrów ekspozycji. Niestety jeden jest OK, a drugi ma lekkiego zeza przy pomiarze światła - nie mierzy z centrum kadru, lecz jakby z lewego górnego rogu. Różnica pomiędzy lewą, a prawą stroną kadru wynosi aż 1,5 EV. Wie ktoś jak to draństwo ustawić ?
Próbowałem zmieniać nieco pozycje CDSów, ale jest jakiś uparty...
Po gruntownym oczyszczeniu, aparat chodzi jak cacko, niedziałający pomiar światła uruchomiłem, ale ten lewoskrętny zez może dawać nieprzyjemne niespodzianki w trakcie robienia zdjęć...
Praktica Super ; Pentax SP; Pentax SP-F;
Takumary: SMC3.5/28 ; SMC 1.4/50; 2.8/105; SMC3.5/135; 1.9/85; Autor: mbs
???
15-06-2009 22:33pomyłka
Post był edytowany 2009-06-15 22:33:53
marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ... Autor: jac123
... A teraz napisze cos kontrowersyjnego...
15-06-2009 17:50Dawno temu juz zastanawialem sie nad taka rzecza: ludzkie oko, z oczywistych powodow posiadajac cechy swojego wlasciciela, jest tworem niedoskonalym. Henry wyjasnil kiedys matematycznie (czyli w moim mniemaniu niepodwazalnie), ze jestesmy w stanie widziec ostry obraz ze szczegolami tylko z pewnej okreslonej odleglosci. Jesli odleglosc te przekroczymy, to szczegoly przestaja byc wyrazne. Szczegolow nie pamietam (a przynajmniej nie ostro), ale moze Henry bedzie tak mily i przypomni.
I teraz tak. Pokupowalismy sobie tutaj ostatnio lub powykonywali mniejsze lub wieksze aparaty wielkoformatowe. Nie wiem, kto sie czym motywowal, ale mnie krecila miedzy innymi perspektywa ultra-mega-giga jakosci odbitek i mozliwosc robienia duuuzych powiekszen. Przechodze do sedna: w jaki sposob w ogole oglada "sie" (prosze zwrocic uwage na cudzyslow) duze powiekszenia wielkoformatowe? Bo ja coraz natarczywiej mysle o tym, ze jest to... rzecz niemozliwa.
Pare tygodni temu w wywiadzie z Kenna przeczytalem ku swemu zdziwieniu, ze czlowiek ten od wielu lat robi TYLKO powiekszenia 19,5x19,5cm. Nie wieksze. I argumentuje to nastepujaco: "Zwykle" (patrz: "sie") ogladamy gwoli rozpoznania szczegolow obraz z odleglosci ok. 25cm. Kat widzenia oka ludzkiego pozwala nam objac naraz tylko pewna okreslona powierzchnie, a ta - jak twierdzi Kenna - wynosi wtedy wlasnie owe 19,5x19,5cm.
Co smieszniejsze: w instrukcji obslugi Rolleiflexa, jaka otrzymalem pare dni temu w zalaczeniu do aparatu, przeczytalem nastepujace slowa: "Fotografie oglada sie zwykle z odleglosci 25cm, ktora daje wowczas wyrazny obraz. Aby zapewnic wlasciwa percepcje perspektywy, konieczne jest 3,3-krotne linearne powiekszenie negatywu 6x6 do wielkosci 20x20cm." Pasaz ten rozlozyl mnie na lopatki, tym bardziej, ze mialem w zywej pamieci wywod Michaela Kenny.
I co Wy na to? Moja robocza teza jest taka, ze NIE DA SIE ogladac duzych powiekszen z wielkoformatowca. A przynajmniej nie w sposob standardowy dla sztuk wizualnych, czyli natychmiastowy. Mozliwe jest tu linearne "odczytanie" kolejnych fragmentow obrazu na modle sredniowieczna lub - z innej beczki - na sposob komiksowy... Jesli macie pomysly, co z tym fantem percepcyjnym zrobic, to mocno zapraszam. 
kolorowe szkiełka do Yashica
15-06-2009 13:44przeszukałem internet z nadzieją, że gdzieś trafię, ale... ale dupa!
szukam przede wszystkim zielono-żółtego, pomarańczowego i czewoniaka, ale i polara też.
i teraz podchwytliwe pytanie do posiadaczy Ja-Sików, Hitlerflexów i Hitlercordów (bo to chyba ten sam bagnet (na broń!) - gdzie to kupić??? no gdzie?
bo bez filtrów ani rusz, ani fiołków...
Błona fotograficzna 10x1,7 m. Jaki do tego aparat.
13-06-2009 20:03Mam pytanie ale to już chyba do pasjonatów starych analogów. Dostałem ostatnio kilka bardzo dziwnych negatywów. Są w metalowej puszce [wielkości standardowej konserwy rybnej ] z etykietą na wieczku a na niej: produkcji ZSRR 1988 r. Firma FOTON, klatek 65, Typ 5, 10X1,7 m. Nigdy nie widziałem takich klisz i nie wiem za bardzo jaki aparat do tego służy a nie chcę ich po prostu wyrzucać choć możliwe że już nic z nich nie wyjdzie chciał bym spróbować je naświetlić i wywołać.
Zdjęcia słabej jakości bo nie mam cyfry pod ręką aktualnie
puszka 1puszka 2
Post był edytowany 2009-06-13 20:32:51
Autor: ktg