29-05-2009 14:14
Tytuł: Płonienne zorze
Zorza polarna z 29/30 X 2003, widoczna z miejsca w którym mieszkam (okolice Radzynia Podlaskiego). Zenit + Helios 2/58mm Fuji Superia 200, eksp 40sek
Komentarze
implicite
| rbit9n napisał: kiedyś uwielbiałem odgłos traktora, ale od pewnego czasu to i wiertarki czy innej tokarki posłucham. |
Odgłos i zapach. Brud i olej tworzyły wyborną mieszankę zapachową. A w tych nowych, sterylnych traktorach to tylko do kościoła, ewentualnie na randkę.
rbit9n
kiedyś uwielbiałem odgłos traktora, ale od pewnego czasu to i wiertarki czy innej tokarki posłucham.
witwdo
Ale utył, co???
i wyłysiał.
Ja tam nie wiem na kogo głosować. Może na Bartka co dwa lata w szóstej kiblował. Stawiam na doświadczenie i gruntowne utrwalenie zdobytej wiedzy.
Yoonson
paznkcie w sobotę wymoczyłem w ulrwalaczu - ładnie się póżniej kruszą, co sprawia mi niekłamaną radość.
a! na Naszej Klasie wybory do Europarlamentu... ja juz zagłosowałem, na Marka z trzeciej be.
witwdo
Ale paznokietki mam nadzieję masz obcięte...
Jak ty będziesz podglądał, to kto będzie bił. Rękawica i... prawy sierpowy.
Odbiór!
Yoonson
cha!
dzień wodny!
znaczy szefowa na ręce patrzy (co za nieszczęście mieć szefa kobietę - zawsze patrzy na manikir), więc rękawice i owszem - ale przywdziana...
no, ale będę podglądactwo z ocieractwem dziś uprawiał.
alle!
witwdo
bo ci się tonsurka wytrze, Tomku.
Dzień dobry!
PS. Edytowałem bom cham i prostak i się nie przywitałem.
witwdo
Skorupki gotowe? Wzmocnieni zupą żółwiową możemy podjąć rękawicę.
Yoonson
jak tylko skończę pocierać głową o posadzkę...
rbit9n
ja tymczasem przygotuję skorupki po żółwiach i spotkamy się po środku.
Yoonson
to ja namoczę, bo mam ze dwa kilo... i utrę nieco kminku. obawiam się tylko, że dla 40stu będzie za mało. dobra - wyślę syna po 15 bochenków chleba. bedzie git.
rbit9n
w picie najlepiej sprawdzają się falafle. miałem dziś ochotę zrobić, ale się okazało, że nie mam ciecierzycy tyle, żeby dla 40 rozbójników wystarczyło.
Yoonson
polecę zatem po kwiaty i przywitam kolegę jak przystało na... (no właśnie? jak na kogo?) może jak na Księgowego o Złotym Sercu.
witam! i o PITa pytam.
hej!
rbit9n
to pewnie przez abstynencję, a nie absencję. znaczy je też jestem abstynent, jakby co.
Tata
nie wiem jak Wy, ale ja rezygnuję z próby bicia rekordu, z powodu totalnej absencji Autora zdjęcia. Mam wrażenie, że człowiek poczuł się mało komfortowo widząc nasze wpisy i poszedł sobie. Wolę, żeby na AT panowało wzajemne poszanowanie, a takie akcje, jeśli niezrozumiałe dla Autora, do tego nie prowadzą.
Darkowi życzę wielu równie udanych zdjęć i, jak na ojca przystało
, serdecznie witam w społeczności AT.
ode mnie tyle!
rbit9n
mnie się czasem rwie świadomość, zwłaszcza w takich chwilach jak ta, kiedy to szykuję się mentalnie na kontakt z Pocztą Polską. już założyłem spodnie wytarte w kolanach, ażeby błagać panie urzędniczki o wydanie przesyłki poleconej po Dżonie nie lej łez Kochanie...
może to skutek zeszłorocznej zorzy?
Yoonson
mnie się rwie stara skarpeta na lewej stopie... ale dlaczego - Czort raczy wiedzieć...
Tata
hej... też się Wam tak połączenie z serwerem rwie?
rafaln70
A tu jest biały miś z Radzynia Podlaskiego czyli jednak to wpływ tej zorzy znad Radzynia Podlaskiego , chyba że się mylę ...
rbit9n
może i polarnej, ale raczej nie zorzy, tylko takiej szklanej z białym misiem na papierku.
rafaln70
dziwny głos mają te Panie w te grabie , czyżby wpływ zorzy polarnej ?
rbit9n
to, że zakrzyczą to nic. gorzej jeśli sypną piaskiem między oczy i przywalą łopatką w potylicę. a nie, w potylice to koniecznie Grabie.
Tata
dawaj! merytoryczne też czytamy, a co zdolniejsi nawet się czego nauczą!
czarek
A ja chciałem coś merytorycznie, ale dzieci zakrzyczą i nikt nie przeczyta
W każdym razie, jak będziesz planował następną zorzę, daj wcześniej znać, podjadę z przyjemnością! 
Tata
do rekordu trochę brakuje, ale nie odpuścimy!
OK, ja idę popracować co nieco, ale dalej się przyglądam próbie bicia rekordu.
Zdjęcie rzeczywiście bajeczne. Sam kiedyś próbowałem ujęć nocnych, ale nie potrafię.
Sorki za OT
mariuszL
Swoisty rekord chyba
) zwłaszcza na tym forum
Zdjęcie znane i lubiane 
Yoonson
72 w dwie godziny i dwadzieścia pięć minut...
no, no...
Tata
cześć, trzymaj się
karczoch
idę sę, miłego popołudnia życzę
niewiele pomogłem, ale się uśmiałem
Tata
bułę z mięsem i sałatą lodową jem systemem kęs-pacjent-forum-kęs itd...
tj pacjentów kąsam nieuprzejmością i brakiem kultury osobistej (gdyżem pokoleniem cooltury bez krytyki)
Yoonson
została mi godzina - muszę dokończyć ten PIT, bo mnie noc zastanie, a przeca po 23:00... no!
rbit9n
ale jak wrzucisz do wody i nie zatonie, to całkiem prawdopodobne że to czarownica, z której można zbudować most. koniecznie zwodzony.
witwdo
Kawał matrymonialnego zbója. Najlepszy kęs życia mi ujadł.
To na razie.
Fajrant. Ale w poniedziałek podejmujemy rękawicę.
rbit9n
mnie ostatnio przedstawiciel handlowy uraczył bombonierą z rabarbarem, a ja głupi myślałem że to truskawki i zjadłem całą, poniewczasie si okazało, że to znienawidzony przeze mnie od dziecka rabarbar, a może nawet Barubar.
karczoch
wrzucony do wody to pluskwiak, w ciastku to już sadzeniak, ale niektóre źródła podają że to inna nazwa ćmy barowej..
Yoonson
to On jest Trytmanem? o to szuja i szczeżuja.
rbit9n
Ty nawet nie wiesz co on będzie jadł. pewnie jakieś smakołyki z tej szafki, na którą sobie zażyczył kwantowe Karkonowsze. trryt trryt?
witwdo
Nie. Mnie tam na obleńca raczej wygląda.
witwdo
Prosię...Nadziewane kaszą z jabłkiem w ryjku? Nie dam rady nawet z Żoną. Konieczne towarzystwo. Może być 40 osób. Nawet w ciąży.
Yoonson
rararbar ma korzenie? a ja myślłem że to pluskwiak.
karczoch
rabarbar z biszkoptem to jest to, ani mdły ani ostry, rzekłbym nawet słodko-kwaśny, zwłaszcza jak rabarbar ma chińskie korzenie
Yoonson
Filip! co jadłeś - gadaj! ino żywo!
Tata
dziękuję
Yoonson
nie! kwaskowe.
prosię uprzeme.
witwdo
Poproszę dwa. Jedno dla Żony...
Czy aby nie są mdłe?
Yoonson
dobra - lecę do sklepu na dół po ciastko. komuś przynieść? z rabarbarem?
witwdo
Zajrzymy po 23,,,,
witwdo
Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. My na głodniaka tutaj, a on będzie się opychał. Smacznego!
Yoonson
a ja od rozmowy o ciężarnych zrobiłem się... no, ale jeszcze za wcześnie.
Tata
od tej rozmowy o jedzeniu zrobiłem się strasznie głodny
idę coś zjeść!
ukradkiem będę podglądał bicie rekordu
witwdo
40 wspaniałych ciężarnych... 10 z ciążą bliźniaczą... Przejrzałem go.
Yoonson
ja wiem, że dla chenika 2+2 nie zawsze jest 4, ale Ali Baba i 40-stu Wspaniałych to 91? nu kak?
witwdo
Alibaba i 40 w stanie odmiennym. To chyba film po 23... Yoonson streści jak zwykle.
witwdo
Harcerz nie niuda?
Przepraszam. Mylą mi się wątki.
A Schmalzfleish z Bundeswehry na śniadanie obiad i kolację?
Z dobroczynności spadkobierców Wehrmachtu ( co pili z filiżanek).
rbit9n
Wiciu, a co Ty masz za rodzinę? Ali Babę i 40-stu rozbójników w stanie odmienionym? to razem 91. czuwaj!
Yoonson
tak myślałem Witku, tylko nie miałem śmiałości, i na szczęśie nie mam tak licznej rodziny! bo jakbym miał - to zajeliby mi ciemnię na składzik ziemniaków - a tego bym nie przeżył...
rbit9n
ach, ach z rozrzewnieniem wspominam chińskie jaja suszone z kontyngentu USAF, które dostaliśmy chyba w 1991 r. akuratnie rozprowadzało się puszkę proszku z wodą, na patelni podsmażało się konserwę i dwa zastępy miały wyżerkę, że hej! hej!
pisałem wam, że harcerz nie świnia?
witwdo
Panie, a co to on nie wygotowuje. Nie masz pomysłu na obiad dla czterdziestoosobowej rodziny w 15 min? Pisz do rbita.
witwdo
Były płci odmiennej, to jest pięknej. Jeszcze nie urodziły ale będzie Rysio i Zosia.
Yoonson
osłupiałem na chwilę, bom przeczytał "jajko suszone" - i z podziwem westchnąłęm ku kulinarnym umiejętnością Piotra... ale "sadzone" stoi napisane jak wół, więc odwestchnęłem.. uffff -> fuuuu
karczoch
no miałem na myśli do zapicia.. tego jaja, coby kością nie stanęło.. i niezgody też
rbit9n
tak jest, kolega Karczoch raczy żartować, piwo to byle, z przeproszeniem, małpa w czerwonym może sobie kupić, a dobre, naprawdę dobre jajko na twardo to nie lada sztuka. albo jajko sadzone, ha!
witwdo
Ale strusie?
Ostatnio zrobiliśmy jajecznicę ze strusich dwóch jaj.
Nie zmogliśmy, psy gospodarzy miały wyżerkę. Było 8 osób, w tym dwie w ciąży...
Yoonson
piwo?
jajko na twardo! to rozumiem...
ale piwo?
karczoch
poobserwuję sobie z zapartym tchem .. może kto zrobi 200 wpis ten dostaje piwo? 
Malczer
Ja też miałem ostatnio tak kolorowo, ale po kaszance z grilla
...
witwdo
pod tym co Tomek podlinkował jest 161
Yoonson
o kresce mówił kiedyś Mazowiecki, ale chyba nie wiedział co i jak, bo jakbby wiedział - to byłby szybszy...
rbit9n
na ćwiczeniach z reologii robiliśmy kreski z maści siarkowej, ta to dopiero łupie. można powiedzieć, że ma szatańskie kopyto.
Tata
ale zaraz zaraz... ktoś pamięta ile wynosi obecny rekord?
Tata
na krechę? tylko nie wciągaj przez nos!
witwdo
Jestem jestem. Melduję się. A o biegaczkach i prysznicu (niem. "die Duche") pamiętam a jakże.
No to jedziemy.
rbit9n
takiemu to dobrze. ja muszę lecieć do domu i rekordzie mogę pomarzyć, chyba że wezmę rekord łuszczy na krechę.
Tata
idziemy na rekord!
strasznie pada i nikt nie chce zakupić zdrowia dziś u mnie, więc mam trochę czasu!
mobilizować hordy!
będzie rekord!
rbit9n
ja dziś nie spadam na chatę, strasznie leje, i chata z wikliny może popłynąć. a jak jeszcze przyjdzie wielki, zły wilk, to wole nie myśleć.
Witek wspomina dawne dni, kiedy nie był na forum i był normalny.
Yoonson
bakak jeszcze Witka - może byśmy pobili rekord...
O! oto ono.
DAReKDorosz
jak dzieci, jak dzieci... 
Yoonson
dobra - ja odpadam na chwilę (muszę skoczyćna chatę).
Tata
rozmawiają dwie enerdowskie pływaczki
- ej... te witaminy, co nam je trener daje to jakieś dziwne są...
- dlaczego?
- włosy mi po nich rosną w dziwnych miejscach!
- na przykład gdzie?
- na przykład na jajach...
Tata
obiecuję... dużo liter nic o chacie
Yoonson
aż sprośnie zachichotałem na dźwięk "enerdowskie pływaczki" (a ściślej biegaczki)...
się było młodym, się było...
FILIP
Bym powiedział że nieziemskie.
Tata
bez chata... chata wuja Toma
rbit9n
witaj w klubie VITA BUERLECITHIN, Tomku!
rbit9n
przepraszam, bez czego?
no yoonson, tylko nie skasuj tak jak ostatnio o enerdowskich pływaczkach, bo dalej nie znam dalszego ciągu.
Yoonson
do 23:00 mogę zapomnieć...
he? o czy to ja mówiłem?
Tata
OK, poczekamy do 23
rbit9n
ja nic nie zakuwałem, przeżywałem wtedy pierwszy halny w Nowym Sączu. to znaczy tak wtedy mnie się wydawało, a to był rok komety.
DAReKDorosz
bez czata proszę...
Yoonson
ja też pamietam, ale nie napiszę co robiłem - bo jeszcze nie ma 23:00 
Tata
pamiętam tę noc... zakuwałem wówczas neuropsychofarmakologię
DAReKDorosz
Radzyń Podlaski woj lubelskie 
pszczola
mega 
rbit9n
nie? a od kiedy? chyba że to Kurlandia.
Yoonson
jak to? to Radzymin nie jest w Polsce?
rbit9n
powiem krótko, bombastyczne.
implicite
rbit9n napisał:
kiedyś uwielbiałem odgłos traktora, ale od pewnego czasu to i wiertarki czy innej tokarki posłucham.
Odgłos i zapach. Brud i olej tworzyły wyborną mieszankę zapachową. A w tych nowych, sterylnych traktorach to tylko do kościoła, ewentualnie na randkę.