02-12-2015 19:14
Tytuł:
Komentarze
PiotrCe
Wywołuje emocje, bo powinno. Dobre zdjęcie.
rafcio
Wychodzi na to, że mój głupawy komentarz jest jednocześnie najbardziej prawdopodobną możliwością 
farfurnia
Wilki na pewno nie. Mam w okolicy i kilka razy towarzyszyłem likwidatorom szkód przy oględzinach, moje owce i kozy też miały "przygody"... Przeżuwacz po spotkaniu z wilkiem wygląda całkiem inaczej.
jac123
Rafcio, jeszcze jakby źle poszło to byś leżał obok tej sarenki...
rafcio
wosk napisał(a):
Ktoś - pewnie Rafcio ich spłoszył. |
Ktoś mi opowiadał, że to bezwzględni ludzie i takie spotkanie z kłosownikiem może się źle skończyć, ale wsadziłem to między prawdy i gowno prawdy
wosk
| DAAD napisał(a): Podejrzewam kłusowników, coś musiało im przeszkodzić. |
Ktoś - pewnie Rafcio ich spłoszył.
Wilkosz
| rafcio napisał(a): Może se po prostu leżała, he? |
!!! I to jest słuszna końcepcja, my tu wilki jakieś, a ona pewnie z nudów sobie leżała, na zdjęcie czekała bo lubi.
DAAD
| jac123 napisał(a): A może wilki ją goniły?. |
To by ją dogoniły i nie zostawiły całej.
Podejrzewam kłusowników, coś musiało im przeszkodzić.
jac123
A może wilki ją goniły?
Ostatnio rano, w środku miasta miałem takie zdarzenie, że środkiem ulicy dwa kundle goniły lisa. Lis uciekł, ale niestety tydzień później zginął pod kołami samochodu ...
DAAD
| sej napisał(a):Ścigane przez dzikie lub bezpańskie psy, często padają z powodu ataku serca. |
Tak to prawda, ale ja zawsze podejrzewam najpierw kłusownika.
sej
DAAD napisał(a):
Mało tego ja kiedyś za postrzałkiem chodziłem pięć godzin, taki jest obowiązek i honor myśliwego. Ta samica wygląda zdrowo, zresztą zwierzę umierając z przyczyn naturalnych, nie robi tego na widoku i odkrytym terenie. |
Ścigane przez dzikie lub bezpańskie psy, często padają z powodu
ataku serca.
rafcio
Może se po prostu leżała, he?
DAAD
| rafcio napisał(a): bo myśliwy chyba zabierają swoją zdobycz. |
Mało tego ja kiedyś za postrzałkiem chodziłem pięć godzin, taki jest obowiązek i honor myśliwego.
Ta samica wygląda zdrowo, zresztą zwierzę umierając z przyczyn naturalnych, nie robi tego na widoku i odkrytym terenie.
Wilkosz
Hipotezy, hipotezy... ale wiele wskazuje, że padła mimo dobrej kondycji. Hmmm
rafcio
| wosk napisał(a): To zdjęcie już kiedyś chyba tu wisiało? We mnie nie wzbudza jakichś złych emocji - widać tu pewne dostojeństwo śmierci, jakby uszanowała piękno tego zwierzęcia. Natomiast w kadrze Macieja już tego nie widać - człowiek obszedł się ze swoją zdobyczą bezpardonowo... |
Tak, wisiało.
Dzięki za ten komentarz.
sej
W takim razie miałeś do czynienia z "samoupadkiem" dzikiego zwierzęcia.
One także umierają w sposób naturalny.
rafcio
Dodam, że nie było śladów krwi ani widocznego zranienia.
Trudno mi odgadnąć co się stało, bo myśliwy chyba zabierają swoją zdobycz. A było to kilka metrów od drogi (polnej drogi, potrącenie przez auto nie wchodzi w grę)
Także to tajemnica i wg mnie całkiem nastrojowy obrazek
wosk
To zdjęcie już kiedyś chyba tu wisiało? We mnie nie wzbudza jakichś złych emocji - widać tu pewne dostojeństwo śmierci, jakby uszanowała piękno tego zwierzęcia. Natomiast w kadrze Macieja już tego nie widać - człowiek obszedł się ze swoją zdobyczą bezpardonowo...
sej
| Wilkosz napisał(a): I na to pytanie też szukam odpowiedzi (strzał pod lewa łopatkę z lini drzew?, gdzie ostatni kęs?) |
Masa ciała kozy jest rzędu 18 kg. Jeżeli by została trafiona
w bok na którym leży, na boku widocznym byłby ślad wyjścia kuli.
Chyba, że kłusownik z małym kalibrem...
DAAD
| Wilkosz napisał(a): ... więc wiesz, że bez znaczenia data zrobienia zdjęcia ![]() |
Teraz tak, bo inaczej nie było by bez znaczenia.
Wilkosz
DAAD napisał(a):
Ostatnimi laty ograniczam się jedynie do szkodników, żeby nie stracić pozwolenia. |
... więc wiesz, że bez znaczenia data zrobienia zdjęcia
rafcio
| Wilkosz napisał(a): Rafciu, w kwestii formalnej - byłeś przy sarence przed myśliwym, bo dwie rzeczy mi sie nie zgadzają? I w jakim regionie został oddany ten strzał? |
Nie wiem co się stało, byłem na spacerze a zwierz tak leżał. Nikogo też w okolicy nie widziałem, a kreciłem się tam dłuższą chwilę.
DAAD
| Wilkosz napisał(a): Daad, nie powiesz przecież, że nie polujesz...? |
Ostatnimi laty ograniczam się jedynie do szkodników, żeby nie stracić pozwolenia.
Wilkosz
sej napisał(a):
Myślę, że koza nie padła od kuli. |
I na to pytanie też szukam odpowiedzi (strzał pod lewa łopatkę z lini drzew?, gdzie ostatni kęs?)
Daad, nie powiesz przecież, że nie polujesz...?
sej
| Wilkosz napisał(a): I w jakim regionie został oddany ten strzał? |
Myślę, że koza nie padła od kuli.
DAAD
A najważniejsze to data zrobienia zdjęcia.
epoxy1
Nie jestem przeciwnikiem, ani zwolennikiem myśliwstwa. Moi znajomi z koła myśliwskiego zdziwieni tym KTO dziś może zostać myśliwym. Buractwo to dziś 90% związków myśliwskich (taka opinia).
Prestiż, prestiż i jeszcze raz prestiż, taki dodatek do chaty za milionów kilka i samochodu za kilka. A ludzie na poziomie gdzieś tam w oddali... I kręcą głowami z niedowieżaniem. Gospodarka zamiera. A zwierzyna pokotem leży, bo PANOWIE zawody sobie urządzają. Ja nie mam zdania, może tak jest, może nie jest. Ale do myślenia daje.
Zdjęcie dobre. Na otwartej przestrzeni zwierzę nie ma szans. O ile to samochód nie zabił, albo zycie się nie skończyło.
Wilkosz
Rafciu, w kwestii formalnej - byłeś przy sarence przed myśliwym, bo dwie rzeczy mi sie nie zgadzają? I w jakim regionie został oddany ten strzał?
Wilkosz
Gra gitara, luks zdjęcie. Czuję ten zapach wchłaniam tę wilgoć.
sej
A co w tym przypadku ma do rzeczy myślistwo ?
brylek
StaryMaciej napisał(a):
Ło matko! Komu i za co? |
pojawia sie zwolenicy i przciwnicy myslistwa
StaryMaciej
| brylek napisał(a): i beda bany |
Ło matko! Komu i za co?
StaryMaciej
Wybrana kategoria dużo mówi......
brylek
| StaryMaciej napisał(a): Tak się zaczyna....... |
i beda bany
StaryMaciej
Tak się zaczyna.......
olowek74
Szkoda zwierzaka.Milszy byłby mi widok gryzącego zielsko,ale to bez znaczenia,co bym wolał.Cóż,każdy kiedyś się skończy.W taki czy inny sposób.Zdjęcie OK.