Autor

Janeq-2010

26-04-2015 23:41

Tytuł:

Dzielnie i samodzielnie po raz pierwszy wywołałem film w koreksie. Z uprzejmą asystą Grześka, bez którego nie byłoby to wogóle możliwe. Grzesiu wielkie dzięki! Kiev 88 + Wołna 2,8/80mm + Ilford Delta 400 Pro + R09 1+50 20min + MicroTek ScanMaker i800

Komentarze

Janeq-2010

Janeq-2010

Suszenie głowy? Wolałbym NIE

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

A kto Ci zabraniał - po powrocie do domu - dodatkowo się rozgrzać. W końcu z pewnością miałoby to wpływ na proces suszenia. Na odległość, ale by miało

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

To nie fair, Ty miałeś rozgrzewacz

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

no boś "wołał" na zimno

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

jaskiniar napisał(a):
na zdrowie


ale trafiłeś - właśnie kończę z zaziębieniem

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

na zdrowie

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Kolor jest na zdjęciu odpowiedzi.
Ale wywołanie to już RelaxFoto

11 lat temu
wosk

wosk

Gratulacje! Teraz przyjdzie czas i na kolor. Kadr niezły

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

To był prawdziwy 'roller coaster' - przygotowania, trening z rękawem ciemniowym (do dziś nie wiem co to jest, bo Grzesiek kazał zamknąć oczy ), zakładanie filmu do spiralki (i te "cip, cip, cip... ), zapisywanie każdej czynności, wlewanie chemii, obroty i fikołki (dobrze, że nie musiałem stawać na głowie), wylewanie, płukanie i na końcu okazało się, że suszenie potrwa... A ja przyjechałem samochodem i nie mogłem uczestniczyć w degustacji 'destylatu z wysp'

11 lat temu
hasa

hasa

I to jak wywołany

11 lat temu