26-04-2015 23:41
Tytuł:
Dzielnie i samodzielnie po raz pierwszy wywołałem film w koreksie. Z uprzejmą asystą Grześka, bez którego nie byłoby to wogóle możliwe. Grzesiu wielkie dzięki! Kiev 88 + Wołna 2,8/80mm + Ilford Delta 400 Pro + R09 1+50 20min + MicroTek ScanMaker i800
Komentarze
jaskiniar
A kto Ci zabraniał - po powrocie do domu - dodatkowo się rozgrzać. W końcu z pewnością miałoby to wpływ na proces suszenia. Na odległość, ale by miało 
Janeq-2010
To nie fair, Ty miałeś rozgrzewacz 
jaskiniar
no boś "wołał" na zimno 
Janeq-2010
jaskiniar napisał(a): na zdrowie ![]() |
ale trafiłeś - właśnie kończę z zaziębieniem
jaskiniar
na zdrowie 
Janeq-2010
Kolor jest na zdjęciu odpowiedzi.
Ale wywołanie to już RelaxFoto
wosk
Gratulacje! Teraz przyjdzie czas i na kolor. Kadr niezły 
Janeq-2010
To był prawdziwy 'roller coaster' - przygotowania, trening z rękawem ciemniowym (do dziś nie wiem co to jest, bo Grzesiek kazał zamknąć oczy
), zakładanie filmu do spiralki (i te "cip, cip, cip...
), zapisywanie każdej czynności, wlewanie chemii, obroty i fikołki (dobrze, że nie musiałem stawać na głowie), wylewanie, płukanie i na końcu okazało się, że suszenie potrwa... A ja przyjechałem samochodem i nie mogłem uczestniczyć w degustacji 'destylatu z wysp' 
hasa
I to jak wywołany 
Janeq-2010
Suszenie głowy? Wolałbym NIE