26-04-2015 00:05
Tytuł:
Fuji 400
Komentarze
Janeq-2010
Dzięki za wskazówki.
Czasem używam LightSphere;
O zdalnym sterowaniu chyba pomyślę. 
10 lat temu
mbs
| Janeq-2010 napisał(a): praca z lampą nie jest łatwa ![]() |
Może to swego rodzaju profanacja, ale najłatwiej nauczyć się robić lampą za pomocą jakiejkolwiek cyfrówki pozwalającej na podpięcie zewnętrznego flesza z ustawianą mocą palnika i ruchomą głowicą. Wtedy strzelasz i patrzysz co wychodzi, a po pewnym czasie już dokładnie wiesz jaki może być efekt.
Do portretu z aparatem tradycyjnym, polecał bym jednak dwie dobre blendy z wymiennym ekranem (srebrny, złoty, biały, kremowy, czarny)Możesz wtedy nie tylko doświetlić, ale i zmiękczyć światło, lub... ciut przyciemnić eliminując oświetlenie przy pomocy czarnej nakładki.... No i pracujesz ze światłem stałym widząc efekt działania blend...
Gdy jednak lampa jest niezbędna, bo np. robisz na imprezie, to skieruj lampę właśnie w tył, a jeszcze lepiej odstaw ukierunkowaną tak, by obejmowała jak największą powierzchnię pomieszczenia światłem pośrednim i steruj zdalnie. Nie ma wtedy tak twardego reżimu zmiany przysłony w zależności od odległości obiektu od lampy i aparatu. Przećwicz to z cyfrówką, a zacznie wychodzić...
10 lat temu
Janeq-2010
mbs napisał(a):
Palnik można też ustawić w tył - wysoko, ale za siebie no i patrzeć w co trafia... Oczywiście ujęcie bardzo ładne.... |
Dzięki, praca z lampą nie jest łatwa
10 lat temu
mbs
| Janeq-2010 napisał(a): Palnik E-TTL w sufit - bez lampy nie było szans ![]() |
Palnik można też ustawić w tył - wysoko, ale za siebie no i patrzeć w co trafia...
Oczywiście ujęcie bardzo ładne....
10 lat temu
Janeq-2010
Modelka się postarała 
10 lat temu
wosk
Mimo uwag - wdzięczny portret 
10 lat temu
Janeq-2010
Palnik E-TTL w sufit - bez lampy nie było szans 
10 lat temu
voovoo2
Ładnie, jednak spodnia część nadgarska "świeci" i odciąga uwagę.
10 lat temu
mbs
O zdalnym sterowaniu chyba pomyślę.
Ja pierw używałem sterowania na podczerwień, ale jest zawodne.
Kilka lat temu kupiłem nadajnik i dwa odbiorniki firmy(?) "Wansen" - w każdym razie tak jest oznaczony ten wynalazek. Kupować należy z Hong-Kongu a nie z Chin - obecnie to niby tao samo, ale w praktyce jest różnica. W praktyce okazało się, że trzeba kupić trzeci odbiornik. Lampki mam stare i niezawodne AF280T. Nie potrafią współpracować ale pozwalają na ustawienie mocy i kąta nachylenia palnika - to wraz z blendami mi wystarcza.