Autor

Wielebny

09-03-2015 18:42

Tytuł: Bydgoszcz 2015

Foton exp 1986, Zeiss Super Ikonta 530/15

Komentarze

espresso

espresso

Poznaję moje stare kąty. Mieszkałem przez chwilę w pobliżu.

10 lat temu
Woocash

Woocash

Fajny efekt, lubię to ;o)

10 lat temu
eleroo

eleroo

espresso napisał(a):
okolice Starego Rynku?


Dokładnie sam Stary Rynek. Tam widać kawałek Katedry i kamienice ze słynnym antykwariatem. No i Pomnik Walki i Męczeństwa Ziemi Bydgoskiej, którego nie widać za bardzo, ale wiem, że tam jest

10 lat temu
epoxy1

epoxy1

implicite napisał(a):
epoxy1 napisał:
Nie do końca. Tak jest, że przypadkowość jest wartością dodaną, nie jest wadą. W takich oczywiście przypadkach. Podejrzewam, że materiał z 1986 roku, z założenia miał dać wynik jakby z zaskoczenia (a nuż coś wyjdzie?). I o to właśnie chodziło. Włącznie z wywoływaniem.
To już praktycznie jest grafika, nie fotografia. Znam kilku fotografów, którzy dla takiego efektu dali by się pokroić. Cały smaczek polega na tym, że to może być niepowtarzalne.

Tak, to kwestia upodobań. Ja nie lubię niespodzianek. Nawet na urodziny. Dlatego nie ugotuję negatywu, żeby zobaczyć, co wyjdzie. A jak ugotuję to nie pokażę. A jak pokażę, to z mądrą miną napiszę: tak miało być.


No to ojć. Kolega Wielebny podzielił się swoim szczęściem. Takie się urodziło. Ma klimat, nie ma techniki. Taka jest wartość tej konkretnej odbitki. Frajda polega na tym, że drugiej takiej może nie być. Stąd prezentacja. Nie można być apodyktycznym w tym temacie. Co innego gdyby sprawa miała się powtarzać jako maniera, a nie eksperyment. Wtedy podzielam opinię kolegi w 100%.

10 lat temu
implicite

implicite

epoxy1 napisał:
Nie do końca. Tak jest, że przypadkowość jest wartością dodaną, nie jest wadą. W takich oczywiście przypadkach. Podejrzewam, że materiał z 1986 roku, z założenia miał dać wynik jakby z zaskoczenia (a nuż coś wyjdzie?). I o to właśnie chodziło. Włącznie z wywoływaniem.
To już praktycznie jest grafika, nie fotografia. Znam kilku fotografów, którzy dla takiego efektu dali by się pokroić. Cały smaczek polega na tym, że to może być niepowtarzalne.

Tak, to kwestia upodobań. Ja nie lubię niespodzianek. Nawet na urodziny. Dlatego nie ugotuję negatywu, żeby zobaczyć, co wyjdzie. A jak ugotuję to nie pokażę. A jak pokażę, to z mądrą miną napiszę: tak miało być.

10 lat temu
espresso

espresso

okolice Starego Rynku?

10 lat temu
epoxy1

epoxy1

DAAD napisał(a):
Retykulacja jest fascynująca jak ejakulacja.


No!
(takie gwarowe "No!", wypowiedziane przez nos, lub przez cokolwiek innego...)

10 lat temu
DAAD

DAAD

Retykulacja jest fascynująca jak ejakulacja.

10 lat temu
epoxy1

epoxy1

Nie do końca. Tak jest, że przypadkowość jest wartością dodaną, nie jest wadą. W takich oczywiście przypadkach. Podejrzewam, że materiał z 1986 roku, z założenia miał dać wynik jakby z zaskoczenia (a nuż coś wyjdzie?). I o to właśnie chodziło. Włącznie z wywoływaniem.
To już praktycznie jest grafika, nie fotografia. Znam kilku fotografów, którzy dla takiego efektu dali by się pokroić. Cały smaczek polega na tym, że to może być niepowtarzalne.

10 lat temu
implicite

implicite

epoxy1 napisał:
Obraz jest niepowtarzalny.

Proces też niepowtarzalny. Skromnie zauważę, że warto dążyć do równowagi: niepowtarzalny obraz, powtarzalny proces.

10 lat temu
epoxy1

epoxy1

I to jest fascynujące w starych materiałach. Wyczyn techniczny, ale w inną stronę jakby. Spłynięcie emulsji i retykulacja daje dodatkowy efekt. Obraz jest niepowtarzalny. I intrygujący. Fajne.

10 lat temu
Wielebny

Wielebny

Ty nie pokazujesz a ja tak.

Twój wybór.

10 lat temu
brunon1125

brunon1125

Raczej takich zdjęć bym nie pokazywał chyba,że w konkursie na najlepsze od końca.

10 lat temu
implicite

implicite

Sala kinowa, a w dodatku po prawej wtryniła się jakaś postać z kreskówki.

10 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

DAAD napisał(a):
Takie coś to mi jeszcze nigdy się nie zrobiło.


Przeterminowane filmy , to nie na Twoje zdrowie

10 lat temu
Wielebny

Wielebny

Ja się cieszę ,że cokolwiek wyszło z tego

Z asa 400 może będzie 100 jak się materiał nie roleci.

10 lat temu
DAAD

DAAD

Takie coś to mi jeszcze nigdy się nie zrobiło.

10 lat temu