Autor

Inez77

15-10-2014 06:55

Tytuł: Sara

Komentarze

analogowiec

analogowiec

Adriano napisał(a):
analogowiec napisał(a):
zatem podjąłeś aż dwie słuszne decyzje


Nie będę zgrywał kowboja...ta druga decyzja to nie moja

no cóż, i tak bywa
Dodam, że też paliłem 1-2 paki dziennie, podobnie jak Ty rzuciłem z dnia na dzień (minęło już chyba ze 20lat), nigdy do tego paskudnego nałogu nie wróciłem. A obecnie jak widzę kogoś kurzącego, to staram się go trzymać z dala od siebie, a siebie z dala od tego smrodu.

11 lat temu
Adriano

Adriano

analogowiec napisał(a):
zatem podjąłeś aż dwie słuszne decyzje


Nie będę zgrywał kowboja...ta druga decyzja to nie moja

11 lat temu
analogowiec

analogowiec

Adriano napisał(a):
Z dnia na dzień. Wcześniej miałem 4-5 prób - nieudanych. Rzuciłem w październiku. Moja ówczesna, paląca narzeczona również. Na wyjeździe sylwestrowym w Bieszczadach ona zaczęła palić. Pomyślałem, że nie ma co uzależniać tego od innych i muszę być dwukrotnie silniejszy i mimo tego wytrzymać. I tak się stało. Z tego co wiem ona pali do dziś, a ja nie. I mam inną dziewczynę

zatem podjąłeś aż dwie słuszne decyzje

11 lat temu
DAAD

DAAD

Dziewczyna piękna. Szkoda tylko, że szybko się zestarzeje.

11 lat temu
Adriano

Adriano

Inez77 napisał(a):
i nie ciagnie Cie? ja na szczescie nie pale, ale znam pare osob, ktore chca rzucic palenie ;P


Mnie? Ciągnęło. Apogeum miałem jak w zeszłym roku urwaliśmy się na kilka dni do Kazimierza po raz pierwszy bez dzieci. No to zajaramy. Po tygodniu jarałem już blisko paczkę. Po prawie 4 przerwałem ten amok i nigdy więcej.

Doprowadziłem się do tego, że w liceum i na studiach rano naczczo zapalałem papierosa. Miałem odruch wymiotny ale musiałem. Zawsze gdy mi zapachnie jakiś dobry tytoń błyskawicznie przywołuję uczucie z czasów edukacji Mój tata przestał palić 20 lat temu z dnia na dzień (palił ponad paczkę), biega 3 razy w tygodniu, startował w półmaratonach.

Ale obrzydliwości pod ładnym zdjęciem. Przepraszam za off.

11 lat temu
Inez77

Inez77

Janeq-2010 napisał(a):
Inez77 napisał(a):
i nie ciagnie Cie? ja na szczescie nie pale, ale znam pare osob, ktore chca rzucic palenie ;P


palisz, płacisz, zdrowie tracisz


racja

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Inez77 napisał(a):
i nie ciagnie Cie? ja na szczescie nie pale, ale znam pare osob, ktore chca rzucic palenie ;P


palisz, płacisz, zdrowie tracisz

11 lat temu
Inez77

Inez77

ale za to uwielbiam patrzec i robic zdjecia innym jak palą

11 lat temu
Inez77

Inez77

11 lat temu
Inez77

Inez77

i nie ciagnie Cie? ja na szczescie nie pale, ale znam pare osob, ktore chca rzucic palenie ;P

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Inez77 napisał(a):
no to brawo , jak udalo Ci sie rzucic palenie?



założyłem się o USD1,50 - i postnowiłem wygrać

11 lat temu
Adriano

Adriano

Z dnia na dzień. Wcześniej miałem 4-5 prób - nieudanych. Rzuciłem w październiku. Moja ówczesna, paląca narzeczona również. Na wyjeździe sylwestrowym w Bieszczadach ona zaczęła palić. Pomyślałem, że nie ma co uzależniać tego od innych i muszę być dwukrotnie silniejszy i mimo tego wytrzymać. I tak się stało. Z tego co wiem ona pali do dziś, a ja nie. I mam inną dziewczynę

11 lat temu
Inez77

Inez77

no to brawo , jak udalo Ci sie rzucic palenie?

11 lat temu
Adriano

Adriano

Kiedyś o tej porze zaczynałem dzień jak Pani ze zdjęcia.....ale to było 14 lat temu. Teraz wolę popatrzeć na Panią.

11 lat temu