03-07-2013 11:36
Tytuł: pierwszy dzień wakacji
Weltaflex, czerwiec 2013, KTMX, ow.
Komentarze
Janeq-2010
MZ zdjęcie, jak to u Grześka
standardowo niedoświetlone.
Wiemy, że Grzesiek 'naświetla na oko' - a to w gorszych warunkach często zawodzi
jaskiniar
| sweetek napisał(a): ale to po lewej to albo brak osłony p.słonecznej, albo nierówno wołane... albo cóś inne.. strasznie psuje jakikolwiek efekt. |
Najprawdopodobniej "cóś inne" - choć może być to "nierówno wołane" - aczkolwiek nie do końca wiem jak mogłoby być "równiej wołane"
. Z pewnością nie jest "to" brak osłony przeciwsłonecznej - między innymi dlatego, że 1. lało, była mgła i chmury; 2. Słońce nawet gdy świeci (w sensie, że jest widoczne w postaci białej plamy na bezchmurnym niebie) - to w miejscu widocznym na zdjęciu rzadko kiedy znajdowałoby się po lewej stronie kadru. Zwłaszcza w porze popołudniowej, o której robiłem tę fotografię
sweetek
ale to po lewej to albo brak osłony p.słonecznej, albo nierówno wołane...
albo cóś inne..
strasznie psuje jakikolwiek efekt.
jaskiniar
wiem. Z kolei Ty świetnie wiesz co by się działo - mam na myśli portal, na którym obecnie wymieniamy się uwagami - gdybym (zwłaszcza ja
) zaproponował taką wersję
Twoja wersja jest ciekawą propozycją, przyznam, że jeszcze nie robiłem żadnych przymiarek w stosunku do tych fotografii
jaskiniar
ps
dla porównania - zdjęcie zrobione mniej więcej z tego samego miejsca, z którego zrobiłem "główne", o którym rozmawiamy.
Oczywiście w innych warunkach pogodowych, w innej porze roku, innym aparatem i na innym negatywie (o ile pamiętam Retro Rollei). No i wywołanie poniższego negatywu było inne. Natomiast obróbka - analogiczna. 
jaskiniar
| DAAD napisał(a): Proszę uprzejmie myślałem, że wiesz. Technika wywoływania i naświetlania zabiła perspektywę kolejnych planów. Była piękna mgiełka, ale została stłamszona. |
Wiem - ale w przypadku fotografowania krajobrazu z mgłą (plus deszcz) by otrzymać piękną perspektywę planów wskazane jest (tak proponują wszyscy fotograficy, którzy o tego typu fotografiach pisali) by na pierwszym planie znalazł się jakiś element. W miarę ostry. A w tym kadrze - świadomie - takiego elementu nie ma.
Być może nieco inne naświetlenie zmieniłoby obraz otrzymany - ale z różnych powodów - naświetlone zostało tak - a nie inaczej. Technika wywoływania - była najprostsza z możliwych, zapewniająca uzyskanie obrazu z całego negatywu
poniżej kolejna klatka z tego negatywu - właśnie z jakimś elementem na pierwszym planie. W tamtym miejscu zrobiłem tylko te dwa zdjęcia.
DAAD
Proszę uprzejmie myślałem, że wiesz.
Technika wywoływania i naświetlania zabiła perspektywę kolejnych planów. Była piękna mgiełka, ale została stłamszona.
jaskiniar
a konkretniej? zarówno w kwestii plastyki jak i techniki?
DAAD
Całkowicie pozbawione plastyki, technicznie kicha kaszana. 
jaskiniar
dzięki, zdjęcie robione w "okienku" pomiędzy drzewami. Przesunięcie kadru w prawo - chyba faktycznie nieco ciekawsze - powodowało (przy fotografowaniu z tego miejsca gdzie stałem) - pojawianie się w kadrze gałęzi (mam taki układ na klatce kolejnej). Miejsce "stania", z którego fotografowałem w dużej mierze warunkowane było dostępnością - stałem na jezdni, a nie w mokrej i wysokiej po kolana trawie. A padający deszcz nie ułatwiał wyboru "stanowiska" 
Dreak
podoba się bardzo, lewa sam nie wiem czy dodaje czy ujmuje uroku

jaskiniar
w przypadku tego zdjęcia mogę jeszcze pozwalać na "pierwsze koty za płoty" wywoływania
. Ale zapewne masz sporo racji... wyskoczyłem z samochodu na narastający właśnie deszcz (z fazy gęstej mżawki do fazy grubo-kroplistej ulewy, pałętało mi się coś na temat przysłony rzędu 8-11 (żeby coś ostrego było na dalszym tle i bez "firanek"...) i nie za długiego czasu - bo oczywiście z ręki. Wyszło ostatecznie f11 i czas 1/100 sek. - co faktycznie mogło dać efekt niedoświetlenia
A "forsowanie" nie przyszło nam do głowy 