12-05-2008 23:44
Tytuł: obfocić aptekę cz.2
podobna sytuacja... sam w aptece, światła, przyczajka i pstryk. Tym razem Praktica 50MTL Fuji Superia 200 i Beroflex f28mm (2,8; 1/30) Obcinane z dołu i z góry, tudzież po bokach, bo pomimo, że oczekiwałem od tego zdjęcia dużo, to wyszło tak sobie, no ale wymyśliłem, sobie, że będzie dyptyk, więc jest.
Komentarze
DAAD

Tata
no i nadszedł czas na rozstanie się z apteką i choć mnie zgnoili i upokorzyli, to jednak mimo wszystko jakoś tak szkoda...
rbit9n
w Gdańsku też jest taka historyczna apotheka, na długiej, ekspediują tam farmaceutki równie wiekowe jak eksponaty w tej apothece. chyba jeszcze za Niemca.
Tata
daj linkę z jakiegoś flickr, albo picassyweb
ja pracuję w aptece przy Szwejku
Edit: zmuszonym był do edycji, bo z Dobrego Wojaka z 11 marszbatalionu 91 pułku piechoty z czeskich Budziejowic wyszedł mi Szejk arabski
Filet
ano dyć tenże właśnie i nieopodal Szwejka ławkowicza. Zdjęcie znalazłem ale syfrowe, więc nie pokaże
Tata
aaa chodzi Ci pewnie o Drogerye i Perfumerye Mr Hydzika. Po sąsiedzku mam ten lokal, bo pracuję nieopodal
Filet
a ja pamiętam w Sanoku taką właśnie zakonserwowaną aptekę na deptaku...jakby się tam czas zatrzymał...bajera 
Vilku
Kiedyś apteki były swoistym dziełem sztuki!
Nic tylko kawiarnie w nich otworzyć, teraz aż strach tam wejść.
rbit9n
dużo alaksu tam widzę, muszę wyskoczyć, przepraszam.
Tata
Można usypać coś takiego:
http://dailyheadlines.uark.edu/images/mandala.jpg
rbit9n
pchełki koją nerwy, uspokajają serce i tłumią żądze. nie da się ukryć, że pomagają. a ci staruszkowie, znów nie tacy niewinni jak Ci się wydaje. ja ich podejrzewam o najgorsze, zwłaszcza nocą i o zmierzchu.
janus
Moim zdaniem tez lepsze (zebys nie zasnal za latwo).
Wy w tych aptekach macie naprawde nieskonczone mozliwosci. Ja bym rozsypal te wszystkie kolorowe guziki po podlodze i uwiecznil jakis piekny kolaz albo mozaike. A Wy to wciskacie Bogu ducha winnym staruszkom, przekonujac, ze to cos pomoze. Jak ma pomoc? Guziki maja pomoc? Ech...
Malczer
Hm, też mi się skojarzyło z falowcem na Przymorzu, czyli jest dobrze
...
rbit9n
e tam, weź rutinoskorbinę i polopirynę bajerowską.
uświadomiłeś mi jedną rzecz, dawno nie pyknąłem nic w aptece, czas nadrobić zaległości.
makro czopków dobra rzecz, tylko co by szef powiedział jak by zobaczył, ze tacham statyw do apteki. zresztą ostatnio znalazł kasetę do Bronki w lodówce, a ponieważ była zawinięta w czarny worek po papierach, pomyślał, że to insulina.
Tata
dzięki za miłe słowa!
lejecie sirupus simplex na moje serce
a teraz ja idę łyknąć jakiś pyrosal, bom chory, a chyba tylko to mi w szafce zostało. no chyba, że mam jeszcze jakiś eurespal.
dobranoc wszystkim
irmi
MZ lepsze ..... szufladki ciągną się hen , w dal , jak falowiec na Przymorzu
WIATRAK
Szuflandia