Autor

WoWa

29-12-2011 11:35

Tytuł: 6,70 kg

Mój serdeczny przyjaciel kpt. Leszek Wiśniewski na swoim kutrze, ze świeżo złowionym na wędkę dorszem. To nie rekordzista, ale ładna sztuka, prawda? Oczywiście dorsz, nie Leszek... ;o) Rok 1998 (chyba), Yashica 108, skan z odbitki

Komentarze

k_falcman

k_falcman

super

11 lat temu
WoWa

WoWa

Tomi - WŁA 65... Fajna zabawa, prawda? Pozdrawiam!

14 lat temu
Tomi

Tomi

Heh pamiętam pana Leszka (wilka morskiego) pierwszy raz na dorszach przechodziłem chrzest właśnie na tym kutrze bodajże WŁA-67, a chrzcił mnie sam kapitan
Dodam jeszcze, że jako żółtodziób złowiłem tego dnia największego dorsza 7,80 kg
Miło wspominam
Zdjęcie bardzo fajne!

14 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Wielkie żarcie,
brawo WoWa

14 lat temu
jac123

jac123

No pięknie, znowu ponad limity łowimy :-).

14 lat temu
WoWa

WoWa

tomaszt81 napisał(a):
a gdzie kpt. pływa?


A po Bałtyku. Z Władysławowa...

14 lat temu
WoWa

WoWa

tomaszt81 napisał(a):
a gdzie kpt. pływa?


A po Bałtyku. Z Władysławowa...

14 lat temu
Malczer

Malczer

Ładna sztuka

14 lat temu
DAAD

DAAD

Piękne zdjęcie

14 lat temu
tomaszt81

tomaszt81

a gdzie kpt. pływa?

14 lat temu
Gata

Gata

bardzo fajny portret podwójny

14 lat temu
MartaW

MartaW

Leszek też niczego model

14 lat temu