16-12-2011 08:10
Tytuł: Jest tam kto?
A-1,1.8, ze 3 godziny, na krześle, poziomy poprawione w ps.
Komentarze
przemur
| hobbes napisał(a): tak tak, ino czy aby te kolory są prawdziwe - bo że gwiazdy są różne to wiadomo powszechnie (czy nie?) |
Biorąc pod uwagę zę gwiazdy o podobnej jasnosci maja rozne kolory - pewno tak. A czy prawdziwe... negatyw i tak zarejestrowal tylko zakres pasma emitowanego przez gwiazde...
przemur
| hobbes napisał(a): tak tak, ino czy aby te kolory są prawdziwe - bo że gwiazdy są różne to wiadomo powszechnie (czy nie?) |
Biorąc pod uwagę zę gwiazdy o podobnej jasnosci maja rozne kolory - pewno tak. A czy prawdziwe... negatyw i tak zarejestrowal tylko zakres pasma emitowanego przez gwiazde...
Bruno
Kolory są prawdziwe, to nasz wzrok oszukuje.
hobbes
tak tak, ino czy aby te kolory są prawdziwe - bo że gwiazdy są różne to wiadomo powszechnie (czy nie?)
przemur
| hobbes napisał(a): nie wiem jaki ma to odpowiednik polski - ale moim zdaniem to 'reciprocity effect' - te kolorki, tzn. że różne warstwy światłoczułej emulsji (kolory) różnie zareagowały - stąd pewno ten zielony kolor nieba; Gdzieś była jakaś rozpiska w Internecie jakie najlepiej filmy kolorowe/slajdy stosować do astrofotografii. |
Efekt Schwarzschilda swoja droga, ale gwiazdki tez maja rozne kolory, i to z różnych powodów. Przekonal sie o tym także imć Hubble prawie 100 lat temu ;-)
przemur
| hobbes napisał(a): nie wiem jaki ma to odpowiednik polski - ale moim zdaniem to 'reciprocity effect' - te kolorki, tzn. że różne warstwy światłoczułej emulsji (kolory) różnie zareagowały - stąd pewno ten zielony kolor nieba; Gdzieś była jakaś rozpiska w Internecie jakie najlepiej filmy kolorowe/slajdy stosować do astrofotografii. |
Efekt Schwarzschilda swoja droga, ale gwiazdki tez maja rozne kolory, i to z różnych powodów. Przekonal sie o tym także imć Hubble prawie 100 lat temu ;-)
Bruno
| damianjaremko napisał(a): Dopiero na zdjęciach długo naświetlanych widać jak kolorowe są 'gwiazdki'. |
Nic nie widać.
Bruno
| damianjaremko napisał(a): Dopiero na zdjęciach długo naświetlanych widać jak kolorowe są 'gwiazdki'. |
Nic nie widać.
hobbes
nie wiem jaki ma to odpowiednik polski - ale moim zdaniem to "reciprocity effect" - te kolorki, tzn. że różne warstwy światłoczułej emulsji (kolory) różnie zareagowały - stąd pewno ten zielony kolor nieba; Gdzieś była jakaś rozpiska w Internecie jakie najlepiej filmy kolorowe/slajdy stosować do astrofotografii.
Tangerinedream
Bardzo fajny efekt. Sam próbowałem coś takiego uzyskać, ale nie wywołano mi tych klatek. Na fotoindeksie te klatki nie są czarne, ale szare, jednak na kliszy widać przejrzyste klatki z ciemnymi kreseczkami (chyba tak jak powinno być). Czy mogą to być dobrze naświetlone klatki, ale źle skanowane, czy problem jest po stronie naświetlania?
pedzel
Dlatego musiałem się ratować photoshopem..
damianjaremko
Dopiero na zdjęciach długo naświetlanych widać jak kolorowe są "gwiazdki". Podobne zrobiłem na slajdzie, tam lepiej te kolory widać, niestety skany nocnych zdjęć są przeważnie słabe.
irmi
tu też planety szaleją, jeszcze bardziej niż u Darka
pedzel
Dopiero zauważyłem błąd w tytule... dzieki! 
DAAD
Aha.
PS. jak tak to propozycja:
Jestem tam - kto?
Jest tam kto?
edit: bom se przypomniał.
pedzel
Takie refleksje na temat życia pozaziemskiego 
DAAD
Przepraszam, nie rozumiem tytułu w obecnej wersji 
pedzel
Teraz czekam na statyw i bezchmurną noc. Będzie szerokokątny i pierwszy plan 
marctwain
Tak było. A tak jeszcze... to bardzo ładnie.
pedzel
Chodziło mi o ciemniejsze brzegi. Myślę że to po prostu droga mleczna zakreśliła wycinek okręgu 
marctwain
A jak miało równo? Tam gdzie gwiazdy rozświetliło. Chyba. 
pedzel
Wiecie może dlaczego się nie doświetliło równomiernie na całej klatce?
Tangerinedream
A raczej zakres pasma, który negatyw jest w stanie zarejestrować, i to co do powierzchni negatywu dotarło przez atmosferę.