31-03-2008 20:24
Tytuł: Oślepiony i porzucony
canon 5, tamron 28 - 75, rossmann 400
Komentarze
myshu
o boszz jakie to przykre. Dzieci to jednak małe potforki
Homan
tutaj nie robi już na mnie wrażenia...to zdjęcie jest dla mnie jakby kontynuacją poprzedniego ale taką zupełnie niepotrzebną...za to w poprzednim ujęciu wyglądał naprawdę naturalnie i smutno...ruszało mnie to...tutaj już nie...pozdro!
kborowski
poszukaj moze jeszcze jakiegos mlodego czlowieka, ktory bedzie sie nad biednym misiem pastwił....
zartowalem 
Grisza
Potraktujmy to jako beznamiętną dokumentację zjawiska na osiedlu bez zbędnego dramatyzowania, może tytuł powinienem był spokojniejszy dać
irmi
może pomogłoby zdjęcie koloru ? albo zbliżenie na bezoki pyszczek ?
Grisza
irmi, mnie tam też nie wzrusza, ale każdy może to po swojemu odbierać 
irmi
ja chyba nienormalna jestem
mnie ten królik nie wzrusza , tylko raczej śmieszy , szczególnie w poprzednim ujęciu , gdzie upadł na pysk 
Pet
Ależ piękny dramat mi się wylosował!