10-05-2010 23:37
Tytuł: kolega rouge przed Reichstagiem
Tak na dowód, że kolega rouge nie kłamał pisząc pod moim poprzednim zdjęciem ""Byłem tam dwa razy i nie widziałem nic. Nie zrobiłem ani jednej foty."". Otóż on faktycznie szukał, patrzył przez wizjer, a że nic nie wypatrzył... Musi trzeci raz pojechać :D Zdjęcie niestety nieostre jak widać, bo czasy niestety już długie były. Kiev 60, Carl Zeiss Sonnar 2.8/180, o ile dobrze pamiętam @ f/4 i t = 1/30 s, Rollei Retro 80s, APH09 1:100.
Komentarze
Malczer
Znaczy się Janek Kos? Coś ta lufa taka nieduża
...
Mariuszh
Na stopy mówisz... Może gość się bujał? 
Ramius
moim zdaniem ostrość bardziej na stopy poszła. a zdjęcie takie no ;] fajne ;]
lhplus
Witam.
ble,ble, a fotografia taka sobie. Powiem więcej, lipka!
LH
burton3
Od biedy na ciut więcej jak na jednym baku mogę oblecieć trasę w tę i na zad (jak nie będę jechał po ringu 180 km/h za jakimś focusem).
Eee, to najpierw Ty zacząłeś gwałtownie przyspieszać do 160 km/h, a ja po prostu z radości potem nogi z gazu nie ściągnąłem i dalej przyspieszałem
Ty też właziłeś w dziwne miejsca szukając kadru: ;-)
Nigdy nie wiadomo co się wypatrzy w dziwnych miejscach, może jakiś nietuzinkowy kadr
EDI: nie w niedzielę, a w poniedziałek