Autor

burton3

10-05-2010 19:06

Tytuł: Dem Deutschen Volke

Jak widać narodowo patriotyczne hasła były, są i zawsze będą popularne na całym świecie, niezależnie od narodu czy panującego ustroju. Chociaż patrząc przez pryzmat symboliki, to pożar Reichstagu 27-28.02.1933, po którym to kierownictwu NSDAP udało się przemienić Niemcy z Republiki Weimarskiej w państwo totalitarne, było początkiem ""pożaru"" narodu niemieckiego jaki czekał ich w latach 1941-1945 roku. Kiev 60, Carl Zeiss Sonnar 2.8/180 @f/5.6, t = 1/60 s, Rollei Retro 80s, APH09 1:100.

Komentarze

KAT

KAT

W latach 80 tych,Anglicy mieli w budynku reichstagu stanowisko obserwacyjne. Była zimą,leżał śnieg, nuda.Znudzeni Anglicy poczeli lepić śnieżne kule i obrzucac nimi stojący po drugiej stronie muru dwddrachposten.Enerdowcy natychmiast powiadomił dowództwo o ataku obcego państwa na suwerenne państwo DDR. Na pytanie czym zaatakowano, odpowiedź brzmiała "kulami snieznymi ".Wszystko to wyglądało śmiesznie, ale było dość poważne. Skończyło się na poziomie ministrów spraw zagranicznych. 

2 lat temu
rbit9n

rbit9n

burton3 napisał:
Owczarek alzacki i niemiecki to określenie dokładnie tej samej rasy. Mimo, że Alzacja bardziej z Francją się kojarzy, to krajem patronackim nad owczarkiem alzackim vel. niemieckim są Niemcy. W sumie to nawet dość śmiesznie brzmi, że członkiem załogi Rudego był owczarek niemiecki

EDIT: A tak w ogóle to na liście ras Związku Kynologicznego chyba nie występuje taka rasa jak owczarek alzacki, ale mogę się mylić.


A żeby było ciekawiej, owczarka niemieckiego wyhodowano w Bawarii.

10 lat temu
MartaW

MartaW

rbit9n napisał:
burton3 napisał:
Szarik jakby nie patrzeć był OWCZARKIEM NIEMIECKIM Może podpisał wcześniej volkslistę i już tam po prostu został ;-)

a ja myślał, że on alzacki był.

Szczekał po polsku!

13 lat temu
bolas

bolas

Volkswagen to coś ala Ludowóz Proste i chwytliwe ... ludowóz, wóz dla ludu !

15 lat temu
lolo

lolo

burton3 napisał(a):
W sumie to nawet dość śmiesznie brzmi, że członkiem załogi Rudego był owczarek niemiecki


Dialog sierżanta Czernousowa z polskim żandarmem:
"- widzę - owczarek niemiecki.
- kakoj on tam niemieckij? Sowiecko-polskij ...pios"
Z pamięci, ale jakoś tak to było
Alzacja to teren od wieków sporny - raz francuski, raz niemiecki. Alzatczycy mają swój język, jak np. Kaszubi,czy Koelsche.. Nazywa się - a jakże - alsacien Wiele ulic w Strasburgu, szczególnie na La Petite France ma nazwy dwujęzyczne - po francusku i w alsacien.

Nie mówiąc już o nazwach miejscowości w Alzacji: Duppingsheim, Jebsheim, Mollsheim )

15 lat temu
lolo

lolo

Na pocieszenie można dodać, iż markę VW stworzył Ferdinand Porshe a zakłady VW były chyba pierwszymi (a napewno najbardziej znanymi) zakładami typu korporacjonistycznego.
No i problem tkwi także w tłumaczeniu słowa VOLK. Zwykło tłumaczyć się je jako "lud", "naród" ale słowo to a także (a może zwłaszcza) utworzony od niego przymiotnik "volkish" ma dużo głębsze znaczenie - zainteresowanych odsyłam do pracy Allana Bullocka "Hitler Stalin - żywoty równoległe), bodaj tom pierwszy, nie chcę bowiem zgrywać się na "genialnego językoznawcę" ten tytuł zawłaszczył już Josif Wissarianowicz. Dość powiedzieć, że słowo to ma głębokie zabarwienie nacjonalistyczne i tradycjonalistyczne i czytanie go wprost, jako "lud, ludowy" to spory błąd.
Nazwę folkswagen przetłumaczyłbym jako "prawdziwie niemiecki i dla niemieckiego narodu samochód" Wyższość, nacjonalizm, pewność tego, że "nasze najlepsze" powinna z takiego tłumaczenia przebijać i być dla wsiech postronnych oczywista
Fabryka powstała przed wojną. Podczas niej produkowała zupełnie nieudane Kuebelwagen - co to za samochód terenowy z napędem na jedną oś i na dodatek tylną? . Po wojnie zaczęła od przesławnych Kaeferów, swojsko zwanych garbusami. Jeździł nimi cały świat i to dłuuuugo.

15 lat temu
burton3

burton3

rbit9n napisał(a):
burton3 napisał:
Szarik jakby nie patrzeć był OWCZARKIEM NIEMIECKIM Może podpisał wcześniej volkslistę i już tam po prostu został ;-)

a ja myślał, że on alzacki był.


Owczarek alzacki i niemiecki to określenie dokładnie tej samej rasy. Mimo, że Alzacja bardziej z Francją się kojarzy, to krajem patronackim nad owczarkiem alzackim vel. niemieckim są Niemcy. W sumie to nawet dość śmiesznie brzmi, że członkiem załogi Rudego był owczarek niemiecki

EDIT: A tak w ogóle to na liście ras Związku Kynologicznego chyba nie występuje taka rasa jak owczarek alzacki, ale mogę się mylić.

15 lat temu
Malczer

Malczer

A ja jestem parszywym męskim szowinistą, ot co! ...

15 lat temu
rbit9n

rbit9n

prawdziwy z niego internacjonał.

15 lat temu
rouge

rouge

On był synem łajki syberyjskiej. A rudy był synem gospodyni spod Dublina.

15 lat temu
rbit9n

rbit9n

burton3 napisał:
Szarik jakby nie patrzeć był OWCZARKIEM NIEMIECKIM Może podpisał wcześniej volkslistę i już tam po prostu został ;-)

a ja myślał, że on alzacki był.

15 lat temu
bolas

bolas

burton3 napisał(a):
No jakby nie patrzeć masz rację, choć ja bym zapisał Scharick


Also więc ... Deutscher Schäferhund von Scharick ... in polniszen służbe

15 lat temu
Jantar

Jantar

bolas napisał(a):
Szarik jakby nie patrzeć był OWCZARKIEM NIEMIECKIM Może podpisał wcześniej volkslistę i już tam po prostu został ;-)

A więc nie Szarik tylko Scharikk

Ło ja, a ja zawsze wierzyłem, że on był "nasz"....

15 lat temu
burton3

burton3

bolas napisał(a):
A więc nie Szarik tylko Scharikk


No jakby nie patrzeć masz rację, choć ja bym zapisał Scharick

15 lat temu
burton3

burton3

jzl napisał(a):
Ale ja nie to mam na myśli. Który z bogatych snobów chciałby jeździć samochodem dla ludu? Choćby najbardziej luksusowym?


Masz rację, jeśli kogoś jest stać na Mercedesa to co miałoby go skłonić do Volkswagena i o tym też dokładnie ja piszę - "trzy limuzyny o zdecydowanie większym prestiżu". Poza tym nie tylko bogaci snobi jeżdżą samochodami Audi, BMW czy Mercedesa. Ja nie jestem bogaty, snobem też chyba nie jestem, a jednak dostrzegam z inżynierskiego punktu widzenia przewagę np. Audi nad VW, choć wielu powie że to to samo. Sam zresztą przez długi czas uważałem podobnie, ale człowiek wciąż się uczy i dzisiaj wiem, że Audi to Audi, a VW to VW.

15 lat temu
bolas

bolas

burton3 napisał(a):
bolas napisał(a):
Jak to ? A gdzie polska flaga ... Szarik nie dotarł ?


Szarik jakby nie patrzeć był OWCZARKIEM NIEMIECKIM Może podpisał wcześniej volkslistę i już tam po prostu został ;-)


A więc nie Szarik tylko Scharikk

15 lat temu
implicite

implicite

Ale ja nie to mam na myśli. Który z bogatych snobów chciałby jeździć samochodem dla ludu? Choćby najbardziej luksusowym?

15 lat temu
burton3

burton3

bolas napisał(a):
Jak to ? A gdzie polska flaga ... Szarik nie dotarł ?


Szarik jakby nie patrzeć był OWCZARKIEM NIEMIECKIM Może podpisał wcześniej volkslistę i już tam po prostu został ;-)

15 lat temu
burton3

burton3

jzl napisał(a):
Ta nazwa to przekleństwo. Jest też wybornym wytłumaczeniem, dlaczego (zwłaszcza w Niemczech) tak marnie się sprzedają limuzyny ze znaczkiem VW.


Limuzyny spod znaczku VW, mam tu na myśli jedynego przedstawiciela tej klasy czyli VW Phaetona, sprzedają się stosunkowo kiepsko, ponieważ niemiecki przemysł motoryzacyjny ma w swojej ofercie co najmniej trzy limuzyny o zdecydowanie większym prestiżu, który to w tej kategorii samochodów odgrywa niebagatelną rolę. Poziom technologiczny można uznać za zbliżony między poszczególnymi przedstawicielami, a VW Phaeton nie jest wcale aż tak konkurencyjnie tańszy, żeby rozważać jego zakup zamiast np. Audi A6, BMW serii 5 czy Mercedesa E, od których jest na pewno samochodem większym, wygodniejszym i bardziej luksusowym. Jeśli spojrzysz na klasę średnią, której przedstawicielem jest np. VW Passat, to jest to jak najbardziej popularny samochód zarówno w samych Niemczech jak i chociażby Polsce ;-)

EDIT: Dla pewności dodam, że sztandarowe limuzyny pochodzenia niemieckiego, z którymi teoretycznie VW Phaeton ma konkurować to Audi A8, BMW serii 7 i Mercdeces S Klasse.

15 lat temu
bolas

bolas

Jak to ? A gdzie polska flaga ... Szarik nie dotarł ?

15 lat temu
implicite

implicite

rouge napisał
Tak. Ja mam właśnie taki stosunek do hasła volkswagen.

Ta nazwa to przekleństwo. Jest też wybornym wytłumaczeniem, dlaczego (zwłaszcza w Niemczech) tak marnie się sprzedają limuzyny ze znaczkiem VW.

15 lat temu
rouge

rouge

jzl napisał(a):
Nie ma niczego złego ani w hasłach narodowych, ani patriotycznych. Zagrożenie tkwi wyłącznie w możliwych sposobach użycia tych haseł. (...) Jedynym rozwiązaniem jest sceptycyzm. Wątpić... to jedyny sposób, żeby się nie pomylić.


Tak. Ja mam właśnie taki stosunek do hasła volkswagen.

15 lat temu
implicite

implicite

Nie ma niczego złego ani w hasłach narodowych, ani patriotycznych. Zagrożenie tkwi wyłącznie w możliwych sposobach użycia tych haseł. Zanim jednak je potępimy w czambuł pamiętajmy, że: 1. negatywne nacechowanie tych haseł ma charakter historyczny, a nie esencjalny; 2. greckie pharmakon oznacza zarówno lekarstwo jak i truciznę. Wszystko zależy od stężenia. Nawet trucizna w dawkach homeopatycznych potrafi leczyć. A hymen? - To zarówno błona dziewicza jak i małżeństwo. Pamiętajmy o tym, jednostronnie interpretując rzeczywistość. Jedynym rozwiązaniem jest sceptycyzm. Wątpić... to jedyny sposób, żeby się nie pomylić.

15 lat temu
rouge

rouge

Byłem tam dwa razy i nie widziałem nic. Nie zrobiłem ani jednej foty.

15 lat temu