Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 30
ja tylko nie chcę, żeby ktoś decydował za mnie, co jest dla mnie lepsze.
Wesoły Mariusz.
Wiesz, wiecie... przecież każdy ma prawo mieć własne zdanie. A jeśli chodzi o demagogię, to zapraszam za parę dni. Coś nowego się pisze, pomalutku
Wszystko z pola do koryta.
Od urodzenia do uboju odwiedzam świnkę bardzo często.
Chlewnia jest dziesięć kroków od miejsca gdzie cumuję łódkę na jeziorze.
Składniki 4, razem z solą.
Można też kupić maszynę do wyrabiania i pieczenia.
Nie radzę jednak stosować przepisów dołączonych do maszyny.
Nie kupujemy z żoną wędlin ani mięsa. Kupujemy co parę miesięcy świnię.
Dostarczamy do uboju i pilnujemy procedur własnych.
Ryby z własnego połowu. Miodek od zaprzyjaźnionego pszczelarza, itd., itd.
Zdaję sobie sprawę, że niektóre rzeczy odchodzą w niepamięć, bo taka jest kolej rzeczy, kolorowa telewizja wyparła czarno-białą, bo lepsza. Ale nie wszystko co nowe jest lepsze, już w blogu pisałem, że nie zamienię dźwięku z winylowej płyty na dźwięk z CD. Szczęśliwie jednak mam możliwość wyboru. A w przypadku żarówek nie. I to mnie boli. I to wcale nie jest demagogia, chociaż... trochę racji macie
Choć prawdą jest, że z zupełnie niezrozumiałych dla mnie przyczyn generalnie wypieki w Krakowie są po prostu kiepskie. Chleb, który jadam jedynie czerstwieje. Pleśnieje powszechny teraz badziew gliniasto-gąbczasty...:P
Wróciłem do Sanoka i tu jest chleb taki jaki ma być!
Tak więc nie do końca się zgodzę, że jak klient chce dobry chleb, to będzie go miał... Trzeba jeszcze dobry przepis znać i chęci mieć, żeby taki chleb wypiec. Ale chleb z polepszaczem prostszy w produkcji, tańszy, a tłuszcza i tak nie wie jak ma smakować ten prawdziwy chleb, bo niby skąd ma wiedzieć?
BTW Kiedy Wam ostatnio chleb sczerstwiał, ale nie spleśniał?
A wiecie jak ma smakować szynka? bo ja raz w życiu jadłem szynkę taką, o której mój tata powiedział, że smakuje jak z czasów jego dzieciństwa. Kto Wam teraz zrobi taką szynkę? Teraz z 1kg mięsa robi się 1,4kg szynki! Magia? nieeee... fosforany i woda!