Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 31
Nie wiem. Antyrządowe? Prorządowe? Neutralne?
Dla mnie to pewnego rodzaju test, czy dam sobie radę jeśli gdzieś dalej pojadę, np. w podróż życia, gdzie nie będę mógł wrócić i powtórzyć zdjęć. Bo, o ile, w pejzażu sobie na ogół daję radę (na ogół) to ludzie zawsze byli mi obcy fotograficznie. I trzeba zmierzyć się z problemem, żeby coś w ogóle przywieźć, ale jednocześnie nie były to jakieś dramaty fotograficzne
coraz lepsze te Twoje reportażowe
literówkę poprawiłem
wyrzec się radykalnych ocen. Zwłaszcza gdy dotyczą one
poglądów stereotypowych. Głoszenie radykalnych poglądów na forum
jest w ogóle naganne.Jak napisałem komentarz od razu wiedziałem, że powinienem edytować i łagodzić.Powinienem nawet z powodów moralnych, ponieważ
w moim domu wisi też mały Żyd; powieszony dla tych samych celów - pomaganiu szczęścia.
Pozwalam mu wisieć i nawet czasami na niego spoglądam - szepcząc zaklęcie.
Muszę ważyć słowa, ponieważ bycie kontrowersyjnym, nie jest dla mnie celem.
Rzeczywiście, nigdzie nie napisałem, że obrazek na ścianie.
Sorki!
A swoją ścieżką, mam zaprzyjaźnioną Barbarę, maluje od lat. Do niedawna ikony, jak i różne rzeczy dla przyjemności - trochę się sprzedaje, parę ozdabia mi ściany nad komputerem, inne czekają. Z tym, że ikony (takie naprawdę porządnie zrobione) są strasznie pracochłonne i w zasadzie nikt nie jest w stanie zapłacić rzeczowej ceny. Barbara ma wewnętrzny imperatyw malowania, a farby kosztują, i to niemało. No to zaczęła malować Żydów - ponoć wśród nowobogackich idą jak ciepłe bułeczki, a ona ma na farby na ikony. Samo życie
iluzję opartą o fałszywą i niepełną wiedzę o świecie.
Tak podaje instrukcja KODAK D-76
Nam też wydawało się to dziwne, ale przeanalizowaliśmy dokładnie zapisy w oryginalnej publikacji Kodaka.
Znam zasadę przedłużania czasów, ale z niej wynika, że przy np. 6 wołaniu w tej samej kąpieli czas przedłuża się praktycznie dwukrotnie, czyli z 11 minut robi się 20.
Z mojej oceny wynika, że to jednak „trochę” za długo
Zajrzyj tutaj: D-76 przedłużanie kolejnych czasów kąpieli o 15%