Warszawa, szkoła handlowa
Generał Rydz Śmigły wizytuje handlówkę. Druga z prawej sąsiadka, mama mojego kolegi.
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 3
Sądząc po reakcjach wszystkich Pań, mundury i ostrogi robiły na nich niemałe wrażenie...
To były czasy bez telewizji a radio stanowiło rzadkość. Prasa codzienna docierała do niewielkiej liczby obywateli. Pozostawał osobisty kontakt z ludźmi w terenie. Szefowie urzędów ciągle byli w rozjazdach. Podróżowali koleją i wynajętymi zaprzęgami konnymi. Rządzeniem zza biurka zajmowali się zastępcy. Dzisiaj gęba w telewizorze może pleść bezkarnie bzdury bo nikt nie zada od razu pytania a po co to? A dla czego?
Dżentelmen w cylindrze wygląda jak Ruswelt.