Dobrze marianie, że macie uzbrojone społeczeństwo. U nas ludność biedna i musi wnykami męczyć zwierzęta ... http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Wnyki-w-przyosiedlowym-zagajniku-n97238.html
kiedyś w tym miejscu kolega stracił paczkę fajek w dwie minuty. poczęstował sałdata, potem szedł drugi, to co. nie da? no i za chwilę już kurić nie było szto. a stężenie kałasznikowów w okolicy duże. rolnicy na dziki kupowali. a jak ruska armia wychodziła to brali nabojów na lata... rolnicy, na dziki.
Komentarze 3
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Wnyki-w-przyosiedlowym-zagajniku-n97238.html