09-12-2015 18:47
Tytuł:
Komentarze
Będę kibicował. Zaraz po fotografii, rower to moja druga pasja. Ja wolę enduro, ale trzymam kciuki :)
Rowerki z linka to moje niespełnione marzenie. Może zimą wyeksponuję końcówki rurek w Jaguarze i XB3. Teraz mają kolor ramy. Zabieram się za to od 6 lat i początku nie widać.
@Marek
Rowerki w galerii z linka to twoja robota ?
Ciężar ramy to podstawa w budowie roweru. Ramy starych wyścigówek ważyły 2000 g. Zwykły rower to ponad 2500 g. Mój Jaguar na oponach waży 10800 g. Rower XB3 (ukraińska wyścigówka) na szytkach 8600 g.
Wykończenia rurek stanowią o klasie właściciela
Ja nie mam takiej cierpliwości i determinacji.
Dziwne masz hobby. Motocykle i ważenie ram...
Mam francuską ramę na wysokiego chłopa, muszę ją zważyć.
Rozważam jeszcze zakup oldskulowego górala, takiego przed wymysłami i podmianka kółek na wąskie. Takie uszosowienie. Klasyczne ramy z lat 90 mi sie jakoś podobają, z okrągłych rurek.
Oby nie na szytkach. Nieekonomiczne. Zawsze były drogie. Jeśli rower waży ok 8kg i jest na szytkach, to prawie sam jedzie.
Chyba też sobie szosówkę kupię, czy tam coś alagrawel zrobię. Ciężko na jesień zaczynać, ale chyba warto?
miałęś rację Marianie. potrzebowałem czasu żeby się przekonać, ale od roku śmigam już z barankiem
I depniemy sobie ode wsi dode wsi
Może byś tak Damian wpadł popedałować.
Lecha zdjęciem wywołałeś Rafciu.
| rafcio napisał(a): No tak, ale ja nie chce być najszybszy... Tzn nie tego szukam ale też się nie bronie przed barankiem Bardziej mnie zastanawia jak z balansem takiego roweru i z manewrami. Przy krótkiej kierze chyba jest trudniej... No i ta szeroka kierownica, trochę jak czoperem sobie zapindalam i się mordeczka cieszy... A skulony na baranie, nie czuję tego ![]() |
lepiej jak z prostą. spróbuj a prostą sprzedasz... albo wyrzucisz...
ale też się nie bronie przed barankiem
Bardziej mnie zastanawia jak z balansem takiego roweru i z manewrami. Przy krótkiej kierze chyba jest trudniej...
No i ta szeroka kierownica, trochę jak czoperem sobie zapindalam i się mordeczka cieszy... A skulony na baranie, nie czuję tego
ps. szybowiec, motór, łutka... itd
| marian napisał(a): dolny chwyt okiełznaj a diabłem powozisz ![]() |
Dużo w tym racji.
| dziiikk napisał(a): Bo rowery to takie mało atrakcyjne maszyny, żeby choć motór jaki albo jaka gablota. ![]() |
Mało atrakcyjne? Jak możesz?
marian napisał(a):
no to próbuj. baran jest uniwersalny. ramy do chwytu dolnego się liczy. bar fitness to oszustwo. może bycze rogi... |
Mam gdzieś barana więc może sobie przełożę, ale ost jeżdżę w terenie więc inny rower mam pod ręką
| rafcio napisał(a): Z baranem nie jeździłem jeszcze... Ale ja miejsko bardziej, dystansy tak, ale żadne wyścigi. Kłaść się nie lubię... |
no to próbuj. baran jest uniwersalny. ramy do chwytu dolnego się liczy. bar fitness to oszustwo. może bycze rogi...
Ta kiera to chyba z baranka właśnie po obcięciu tych wywijasów, celem zwężenia.
Mnie się nie podoba, dla tego w swoim mam szeroką kierownicę od górala:
i jest mi wygodnie...
Rowerowstwo uprawiam od najmłodszych lat.
lata pięćdziesiąte