Janeq-2010 napisał(a): No no, co ja tu widzę - sprzęcik dobrej klasy!
No nie wiem, nie wiem.
przecież widać - zdjęcie wyraźne
Tak po prawdzie to nie do końca, bo jest lekko maźnięte, ale pomysł żeby oceniać klasę sprzętu na podstawie "wyrazistości" skanu, nazwałbym ryzykownym.
Janeq-2010 napisał(a): No no, co ja tu widzę - sprzęcik dobrej klasy!
No nie wiem, nie wiem.
przecież widać - zdjęcie wyraźne
Tak po prawdzie to nie do końca, bo jest lekko maźnięte, ale pomysł żeby oceniać klasę sprzętu na podstawie 'wyrazistości' skanu, nazwałbym ryzykownym.
Bez napinki - zdjęcie wyraźne. Widać wysokie piasty, hamulce sportowe, felgi, gumy i wentyle, że o siodełku nie wspomnę. Niezły sprzęcik - chodzi lekko i przyjemnie.
Janeq-2010 napisał(a): No no, co ja tu widzę - sprzęcik dobrej klasy!
No nie wiem, nie wiem.
przecież widać - zdjęcie wyraźne
Tak po prawdzie to nie do końca, bo jest lekko maźnięte, ale pomysł żeby oceniać klasę sprzętu na podstawie 'wyrazistości' skanu, nazwałbym ryzykownym.
Bez napinki - zdjęcie wyraźne. Widać wysokie piasty, hamulce sportowe, felgi, gumy i wentyle, że o siodełku nie wspomnę. Niezły sprzęcik - chodzi lekko i przyjemnie.
widelce jak w wyczynowych czy nawet torowych. a siodełko czarnego ustawione jak do czasówki...
Janeq-2010 napisał(a): No no, co ja tu widzę - sprzęcik dobrej klasy!
No nie wiem, nie wiem.
przecież widać - zdjęcie wyraźne
Tak po prawdzie to nie do końca, bo jest lekko maźnięte, ale pomysł żeby oceniać klasę sprzętu na podstawie 'wyrazistości' skanu, nazwałbym ryzykownym.
Bez napinki - zdjęcie wyraźne. Widać wysokie piasty, hamulce sportowe, felgi, gumy i wentyle, że o siodełku nie wspomnę. Niezły sprzęcik - chodzi lekko i przyjemnie.
Nie napinam się. Po prostu Franki (choć niewątpliwie są aparatami wdzięcznymi i miłymi w obsłudze) nigdy nawet nie aspirowały do miana sprzętów wysokiej klasy. Ot, zwykłe amatorskie aparaty, wyposażone w szkiełko dające ładny rysunek, ale bynajmniej nie powalające hi-endową jakością (co widać zwłaszcza na pełnej dziurze). A zdjęcie jest lekko poruszone, bo czas ekspozycji wyniósł coś ok. 1/4 sek., a ja nie miałem ze sobą statywu.
Komentarze 17
No no, co ja tu widzę - sprzęcik dobrej klasy!
No no, co ja tu widzę - sprzęcik dobrej klasy!
przecież widać - zdjęcie wyraźne
No no, co ja tu widzę - sprzęcik dobrej klasy!
przecież widać - zdjęcie wyraźne
Tak po prawdzie to nie do końca, bo jest lekko maźnięte, ale pomysł żeby oceniać klasę sprzętu na podstawie "wyrazistości" skanu, nazwałbym ryzykownym.
No no, co ja tu widzę - sprzęcik dobrej klasy!
przecież widać - zdjęcie wyraźne
Tak po prawdzie to nie do końca, bo jest lekko maźnięte, ale pomysł żeby oceniać klasę sprzętu na podstawie 'wyrazistości' skanu, nazwałbym ryzykownym.
Bez napinki - zdjęcie wyraźne. Widać wysokie piasty, hamulce sportowe, felgi, gumy i wentyle, że o siodełku nie wspomnę. Niezły sprzęcik - chodzi lekko i przyjemnie.
No no, co ja tu widzę - sprzęcik dobrej klasy!
przecież widać - zdjęcie wyraźne
Tak po prawdzie to nie do końca, bo jest lekko maźnięte, ale pomysł żeby oceniać klasę sprzętu na podstawie 'wyrazistości' skanu, nazwałbym ryzykownym.
Bez napinki - zdjęcie wyraźne. Widać wysokie piasty, hamulce sportowe, felgi, gumy i wentyle, że o siodełku nie wspomnę. Niezły sprzęcik - chodzi lekko i przyjemnie.
widelce jak w wyczynowych czy nawet torowych. a siodełko czarnego ustawione jak do czasówki...
No no, co ja tu widzę - sprzęcik dobrej klasy!
przecież widać - zdjęcie wyraźne
Tak po prawdzie to nie do końca, bo jest lekko maźnięte, ale pomysł żeby oceniać klasę sprzętu na podstawie 'wyrazistości' skanu, nazwałbym ryzykownym.
Bez napinki - zdjęcie wyraźne. Widać wysokie piasty, hamulce sportowe, felgi, gumy i wentyle, że o siodełku nie wspomnę. Niezły sprzęcik - chodzi lekko i przyjemnie.
Nie napinam się. Po prostu Franki (choć niewątpliwie są aparatami wdzięcznymi i miłymi w obsłudze) nigdy nawet nie aspirowały do miana sprzętów wysokiej klasy. Ot, zwykłe amatorskie aparaty, wyposażone w szkiełko dające ładny rysunek, ale bynajmniej nie powalające hi-endową jakością (co widać zwłaszcza na pełnej dziurze). A zdjęcie jest lekko poruszone, bo czas ekspozycji wyniósł coś ok. 1/4 sek., a ja nie miałem ze sobą statywu.
Fajne zdjęcie. Przywołało mi wspomnienie z... Neapolu.
W takim razie jeśli będziesz chciał kiedyś jeszcze powspominać Neapol, to wpadaj nocą na Wolę.
Poruszenie nadało zdjęciu miękkości, gdyby było ostro straciłoby urok.
Fajne zdjęcie. Przywołało mi wspomnienie z... Neapolu.
W takim razie jeśli będziesz chciał kiedyś jeszcze powspominać Neapol, to wpadaj nocą na Wolę.
Mam podobne obrazki na Grochowie.