marian napisał(a): mój dżipies zawsze mi mówi gdzie jechać. ale po czternastu kilometrach kocich łbów na pomorzu, stracił większość zaufania. niepoważny jest, po takiej drodze mnie czochrać. i te docinki 'jedź drogą ____przez osiem___kilo_metrów'. przecież ja golfem a nie samolotem.
O patrz pan, mój tak samo ma! Ostatnio gdzieś na południu tak mnie przegonił przez las z 15 km było. Teściu mówił , że ze 30 lat ma prawo jazdy, ale taką drogą jeszcze nie jechał.
Ogólnie technika wodzi nas na manowce. A jeszcze chcą robić inteligentne roboty, które będą nas pouczać. I samochody, które same jadą. Diabli wiedzą, gdzie zajedziemy takim robotem.
mój dżipies zawsze mi mówi gdzie jechać. ale po czternastu kilometrach kocich łbów na pomorzu, stracił większość zaufania. niepoważny jest, po takiej drodze mnie czochrać. i te docinki "jedź drogą ____przez osiem___kilo_metrów". przecież ja golfem a nie samolotem.
gorzej. nie zatrzymują się. konduktor mi mówił że jestem pierwszym pasażerem od miesięcy. musiałem się umówić w drodze tam, że w powrotnej się zatrzymają. pociągostopem jechałem. kazali machać mocno, bo mogą zapomnieć, albo może jechać inna obsada. ciekawie było.
Komentarze 16
mój dżipies zawsze mi mówi gdzie jechać. ale po czternastu kilometrach kocich łbów na pomorzu, stracił większość zaufania. niepoważny jest, po takiej drodze mnie czochrać. i te docinki 'jedź drogą ____przez osiem___kilo_metrów'. przecież ja golfem a nie samolotem.
O patrz pan, mój tak samo ma! Ostatnio gdzieś na południu tak mnie przegonił przez las z 15 km było. Teściu mówił , że ze 30 lat ma prawo jazdy, ale taką drogą jeszcze nie jechał.
Diabli wiedzą, gdzie zajedziemy takim robotem.
Diabli
No właśnie tam.
ps. a co do aparatu to skąd wniosek że nie hasselem? celowo zataiłem naśladując zawodowców.
Szkoda, że nie zrobione Hasselbladem.
daj spokój - wtedy do chętnych na skarb dołączyłaby kolejna nacja...
Karol-Barbarzyńca zrobił swoje w XVIIw
Szkoda, że nie zrobione Hasselbladem.
daj spokój - wtedy do chętnych na skarb dołączyłaby kolejna nacja...