marian napisał(a): no nie mam. naświetlone chyba, to i provja i welwja. ale nie ręczę co naświetliłem. może być drastycznie... rower jest polski, z najlepszej stali 'hi-ten'. opony najwyżej trzysta kilometry przebiegu. tylko wysyłka droga. ale jak co, skończę moje resztówki, to może ci aparat wyślę. ale chyba piękna wschodu w malutkiej klatce nie oddasz tak dobrze...
Jowejek zostaw w spokoju...trudno...trafio chyba na aukcyję i niech hipstery ze Zachodu licytujo i klikajo bajońskie kwoty ;o)
no nie mam. naświetlone chyba, to i provja i welwja. ale nie ręczę co naświetliłem. może być drastycznie... rower jest polski, z najlepszej stali "hi-ten". opony najwyżej trzysta kilometry przebiegu. tylko wysyłka droga. ale jak co, skończę moje resztówki, to może ci aparat wyślę. ale chyba piękna wschodu w malutkiej klatce nie oddasz tak dobrze...
marian napisał(a): no ja właśnie o naszym blackmarkecie materiałów napomknął. aluzję poniał. rower mogę na wymianę dać. stary, ale opony nowe i łańcuch.
Sugerujesz, że oferta nader zbójecka...no masz rację...ale na tej giełdzie wszystkie takie...no mogie zejść do dwóch śtuk jakichś zapleśniałych sto dwadzieścia, za te cztery, pikne i pachnące, zieloniutkie Nexie ;o)
to stonoga po wielokrotnej amputacji. jaki ciąg? a i dodam że to w czechch. może to pozytywnie wpłynie na odbiór tego fotogramu. czy fotogramy robią fotogramiści? im dalej w las tym więcej drzew...
Komentarze 13
no nie mam. naświetlone chyba, to i provja i welwja. ale nie ręczę co naświetliłem. może być drastycznie... rower jest polski, z najlepszej stali 'hi-ten'. opony najwyżej trzysta kilometry przebiegu. tylko wysyłka droga. ale jak co, skończę moje resztówki, to może ci aparat wyślę. ale chyba piękna wschodu w malutkiej klatce nie oddasz tak dobrze...
Jowejek zostaw w spokoju...trudno...trafio chyba na aukcyję i niech hipstery ze Zachodu licytujo i klikajo bajońskie kwoty ;o)
no ja właśnie o naszym blackmarkecie materiałów napomknął. aluzję poniał. rower mogę na wymianę dać. stary, ale opony nowe i łańcuch.
Sugerujesz, że oferta nader zbójecka...no masz rację...ale na tej giełdzie wszystkie takie...no mogie zejść do dwóch śtuk jakichś zapleśniałych sto dwadzieścia, za te cztery, pikne i pachnące, zieloniutkie Nexie ;o)
nie robią a pozostałe rolki na czarnym rynku sięgają niebotycznych kwot. może chwilówkę wezmę...
No toż była propozyszyn dila na giełdzie ;o)
Marianu namaluje to.