Implicite - jak żywy :)
z cyklu ""Znajomi, koledzy, przyjaciele - fotografiści"", kwiecień 2015; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/30 sek., f4.0, ISO 400 (Ilford HP5+), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 11 min.) [pozwalam sobie wybrać kategorię portret, jednocześnie przepraszając, że to zdjęcie prezentuję w swoim portfolio, a nie w ""wątku "" dotyczącym spotkań AT-istów :)
Komentarze 29
jutro pokażę kolejne
Poproszę z Eleroo, bo tych już znam a ogólnie to faceci mi się nie podobają.
Trzeba było przybyć, DAAD
Edit: Tutaj zresztą widać kawałek mnie wielce psujący fotografię.
Trzeba było przybyć, DAAD
Uczynił bym to jak już wielokrotnie czyniłem. Ale dzieli mnie od miejsca dużo wody, lasów i lądu.
[ciach...]I bardzo proszę o niewystawianie moich ewentualnych zdjęć na widok publiczny.
[ciach...]
Twojej prośbie oczywiście stanie się zadość. Ale może - wcześniej zechcesz zerknąć na rzeczoną fotografię? Jeśli byłabyś uprzejma przysłać mi - na prywatną pocztę AT - jakiś adres e-mailowy, to odwrotną przesyłką prześlę Ci rzeczone zdjęcie. A Ty wtedy ostatecznie zadecydujesz
i w ogóle źle wychodzę na zdjęciach.
Brzmi jak cytat z mojej żony.
DAAD, uroczyście przyrzekam, że nie jestem Twoją żoną
Też odnoszę takie wrażenie. Ale świat jest całkowicie nieprzewidywalny.
Trzeba było przybyć, DAAD
Sub-adżmin. To jakoś po arabsku brzmi.
Proponowałem już dano nazwę kalifaktor, ale mało amerykańska więc się nie przyjęła.
Mnie się podoba brzmiąco przypomina połączenie kalafiora z traktorem, a znaczeniowo pasuje jak najbardziej.
A może: Ktoś Odpowiedni?