Osobiście nie lubię tatuaży, ani kolczyków. U innych osób mi nie przeszkadzają, ale u siebie nie zaakceptowałbym takiej ingerencji w ciało.
Moja przyjaciółka zajmuje się robieniem tatuaży, namawiała mnie obrazek, ale się nie zgodziłem. Sama deklarowała, że sobie zadrukuje obie ręce aż po pachy, na szczęście zrezygnowała z tego pomysłu.
Czy to znaczy ze tylko klasa robotnicza sie kluje? Zasciankowosc. Pan tylem za 25 lat raczej bedzie stal w kolejce do gastrologa lub MOPSU dzieki ęteligętą i ęteletkualistą. Znaczy, jestem plebs bo wydziergany.
Komentarze 7
Pytanie w zasadzie do Implicite, czy intelektualiści też się dziargają.
Sam nie czujesz się na siłach odpowiedzieć? Nie wierzę, Drogi DAAD'U
Tak, czy siak, zdjęcie ma wielkie walory dokumentalne
Przedstawia koniec kolejki do specjalisty od chirurgii estetycznej, za jakieś 25 lat
***
Osobiście nie lubię tatuaży, ani kolczyków. U innych osób mi nie przeszkadzają, ale u siebie nie zaakceptowałbym takiej ingerencji w ciało.
Moja przyjaciółka zajmuje się robieniem tatuaży, namawiała mnie obrazek, ale się nie zgodziłem. Sama deklarowała, że sobie zadrukuje obie ręce aż po pachy, na szczęście zrezygnowała z tego pomysłu.
Nie wiem, czy intelektualiści się 'dziargają'..
Mocno się zawiodłem na Twojej odpowiedzi.
Niestety nie mam cywilnej odwagi, pytać o to osób tatuowanych.
Widać zostanie to dla mnie tajemnicą.
Nie wiem, czy intelektualiści się 'dziargają'.
Osobiście nie lubię tatuaży, ani kolczyków.