dla zdrowia
Canon EOS-3 + EF 70-300 IS + EquiColor 100 + RelaxFoto + MicroTek i800
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 9
f=300mm priorytet migawki 1/125s z ręki
No wygląda jak z Zenita.
Widać, że na rowerze nie jeździsz. A szkoda
***
PS: jaką ogniskową fotografowałeś? Widzi mi się, że jakąś długą, bo przednie koło jest większe od tylnego
Dla pieniędzy, Janek! Dla pieniędzy! Toż to kurier
Widać, że na rowerze nie jeździsz. A szkoda
***
PS: jaką ogniskową fotografowałeś? Widzi mi się, że jakąś długą, bo przednie koło jest większe od tylnego
Hej Tomku,
Jeżdżę na rowerze, jeżdżę. Zdjęcie zrobione w niedzielę z pomostu na Dzikiej Plaży w Nieporęcie, więc oceń sam czy to kurier. Powyżej pisałem: 300mm 1/125s z ręki. Trochę zaniedbałem skan i DAAD to wykorzystał, ale dla siebie już zrobiłem drugi, bez szumów w cieniach.
Dzięki za wpis!
Zdjęcie zrobione w niedzielę z pomostu na Dzikiej Plaży w Nieporęcie, więc oceń sam czy to kurier. Powyżej pisałem: 300mm 1/125s z ręki.
Jak nie kurier, to frajer
Mastersi nie zadzierają kierownicy do góry aby było wygodniej, bo najwygodniej im w pozycji profi z Tour de France - i to szczera prawda, choć na pierwszy rzut oka wydaje się, że tylko poza.
Po drugie, nie jeżdżą w zwykłych butach, tylko w takich w których chodzić się nie da.
Wbrew pozorom (znowu!) na rowerze w takich wygodniej i bezpieczniej.
To zjawisko pozornego zmniejszenia tylnego koła jest jednak fascynujące
***
...najwygodniej w pozycji profi z Tour de France - i to szczera prawda, choć na pierwszy rzut oka wydaje się, że tylko poza.
To zjawisko pozornego zmniejszenia tylnego koła jest jednak fascynujące
***
Tomku,
Od 1967r do 1970r jeżdziłem w sekcji kolarstwa szosowego klubu Spójnia.
To dość dawno, ale zwyczaje się aż tak zasadniczo nie zmieniły.
Najważniejsze są mocne i wytrzymałe nogi oraz wydajne płuca.
A zmniejszenie tylnego koła
Pozdr, JK
Tomku,
Od 1967r do 1970r jeżdziłem w sekcji kolarstwa szosowego klubu Spójnia.
A, to czołem Waszmość Panu, Szanowny Janku
***