Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 28
też kupiłam rolleia
- 50 ml wódki
- 30 ml Likieru brzoskwiniowego (Archer's, Bols Peach)
- 30 ml Likieru kokosowego (Malibu)
- 80 ml soku pomarańczowego
- 15 ml Grenadiny
Wymieszać wszystko razem wraz z lodem.
Hmm..no z tym lodem to już przegięli pałę
http://www.digitaltruth.com/
Pierwszy od lewej naklikiwacz to Massive Dev Chart, tabela kombinacji wywołań. Niezła rzecz.
Nie, z Rodinalem nie testowałem, ale na pewno Cyfrowa Prawda prawdę Ci powie, Jerry. Wywoływałem Acrosa dotąd tylko w Ilfosolu S i w Fotospeedzie FD10, który ponoć Rodinala udatnie udaje. W obu przypadkach w kombinacji 1+9.
Retro - jedną, czy dwie rolki wołałem - i pamiętając kłopoty ITO zadbałem o równiutką temperaturę wszystkich odczynników łącznie z półgodzinnym płukaniem końcowym - i było okej, nie zawijało się nadmiernie.
Tak wiem pomieszkuje sobie w tych okolicach od czasu do czasu...
A co do Acrossa to wielokroitnie naświetlałem go z różnicą dwukrotnego czasu i klatki wychodziły prawie tak samo naświetlone ( mowa o długich naświetleniach oczywiście)
To świetny film jeśli chodzi o długie naświetlania. Niestety nie wołałem go jeszcze w dużych rozcieńczeniach wywoływacza . Wie ktoś jak wychodzi z Rodinalem ?
Może podesłać wam jeszcze kilka hal targowych z bazarów w Tuszynie albo Rzgowie?
Ja jeszcze w otworkowcu mam film, gdzie długie czasy były w użyciu. Jak wywołam to napiszę. Ale z moich konwersacji z innymi wynika, że te przedłużania czasów nie zawsze są konieczne i że tolerancja jest duża. Np dla Fomy 100 dla tego aparaciku mnożnik wynosi około 300. Czyli np gdy miarka daje 1/8 s powinno się dać 37,5 s. Pinhole.cz podaje z uwzględnieniem efektu Sch. 8 minut czyli 13 razy dłużej. Ktoś kto robił zdjęcia takim aparatem wcześniej twierdzi że to stanowczo za długo.
A acros fajny mi się zdaje. Zgodnie z sugestiami kolegów naświetlałem na 50 -64 iso i takem wołał i wygląda dobrze.
prawie dałem się nabrać, że to Łódź. my na atolu Mururoa mamy w planach postawić stadion dziesięciolecia, który własnie kupiliśmy od M.St. Warszawa. stadion kupiliśmy razem z Wietnamczykami, także w 2012 biznes rozkręci się na dobre na największym bazarze Pacyfiku i Trapezfiku.
ostatnio na wczasach w Rzeszowie (tak dla ochłody pojechaliśmy z Żonką), testowałem nowy światłomierz w połączeniu z HP5+. z tabelki na www.ciemnia.net wyszło mi, że przez efekt Schwarzschilda muszę wydłużyć czas naświetlania do 3'30'', ale na skutek nieznajomości własnej komórki oraz wesołej konwersacji z panami SOK'istami (uzbrojonymi w dubeltówki z zielem angielskim), klatkę naświetlałem 5'30''. jakież było moje zdziwienie, kiedy po wywołaniu się okazało, że klatka tak prześwietlona (jak i naświetlona poprawnie chwilę później) wyglądają tak samo. nie wiem jaki płynie dla Was morał z tej opowiastki, ja wiem jedno, przerzucam się na acrosa.
Ja też nie testowałem retro na dłuugich czasach. Co do zwijania to jego cholerna wada, na którą jest jeden sposób. Gdy tylko film obeschnie całkowicie z wody, należy go zwinąć w dość ciasny rulon emulsją na zewnątrz, przesadnie oczywiście nie ściskając, i pozostawić na jakieś pół doby. Po rozwinięciu jest cacy.
Jerry, rzeczywiście jak patrzę w swoje zdjęcia to wychodzi na to że cykam fotki tylko w manu
Fakt, co Łódź to Manufaktura... A jest trochę innych miejsc u nas...