Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 21
Kolega owszem, skojarzyl, na co zaklada sie Cokina. Prawdopodobnie jest w mojej sytuacji jakies rozwiazanie, ale chwilowo go nie widze. Do rzeczy. Aparat wyglada tak:
http://www.dantestella.com/technical/mfrf/iiiseries.jpg
Zeby dostac sie do pierscieni czasow i przyslony (ergo: zrobic zdjecie), musze wysunac plastikowa oslonke, ktora na zdjeciu wspomniane pierscienie zaslania. Zatem: wkrecac moge, a nasadzac chyba nie bardzo. Tak mi sie przynajmniej wydaje, bo nie wyglada to zbyt stabilnie.
Dzieki za wyjasnienia (z dolu i z gory).
Po prostu nasz kolega prawdopodobnie nie skojażył że filtry tego typu zakłada się do uchwytu który z kolei wkręca się w standardowy gwint na obiektywie za pomocą redukcji. No chyba że któś ma mocowanie bagnetowe filtra więc wtedy jest problem.
Hurraaaaaaaaa! Mam Maybacha!
Wracając do tematu, 0,6, czy 0,9 to oznaczenie gradacji filtrów. Generalnie są 4 gradacje filtrów połówkowych, od 0,3 do 1,2. Cyfry te oznaczają przepuszczalność światła. W skrócie: filtr 0,3 przyciemnia o 1 przysłonę, 0,6 o dwie itd.
Służą one do wyrównania ekspozycji dołu i góry kadru. Na powyższym zdjęciu dół kadru wymagał naświetlenia (z grubsza) 1/30 sekundy, a niebo 1/120. Jakby nie naświetlać, albo dół wychodzi ciemny, albo niebo prześwietlone. Założenie filtra połówkowego 0,6 na górę powoduje, że dół pozostaje niezmieniony (w sensie naświetlenia), a góra przyciemniona tak, żeby czas wynikowy był około 1/30. Pomijam tu użycie polara itd. jako nieistotne w tym momencie.
Ufff...
Jak ktoś nie ma a chce mieć i tak topowy sprzęt to B+W wychodzi taniej a efekty i tak są na 5. Tak swoją drogą B+W i Heliopan to takie Maybachy w świecie filtrów.
Mechaniczna budowa jednak wg mnie leprza w B+W no chyba że Heliopan się poprawił. Pamiętam jak z mojego Heliopana schodziło anodowanie podczas gdy BeWałki nadal wyglądają po latach jak nowe .
Nie lubie sie zgadzac z Rbitem, ale nie mam wyrobu. Albo wyboru. Pytam wiec wprost: a czarno-biale to nie laska?
Poza tym pomiedzy trzecia a szosta zionie ryzykowna dziura, ktora - o ile nie siedzi sie akurat w kwadracie - wystawia harmonie kompozycji na ciezka probe. Kwadrat dalby tu w tym sensie rade, ze umozliwilby oddalenie i stworzenie wiekszych oraz bardziej regularnych odleglosci od marginesow. Wtedy rzeczona dziura nie podpadalaby tak bardzo (cos a'la zegar, ktorego os stanowia te styropianowe gumbki czy co-to-tam jest).
Nie sililbym sie, gdyby nie fakt, ze zdjecie jest swietne. Podoba mi sie jako potencjal. Ruch bardzo fajnie - jak zwykle - oddany. Tez 0,7 - 1,5 sek.?
A przewodnika po filtrach jak nie bylo, tak nie ma... Ech! Pzdr!
co do foty....oczywiście same plusy.... właściwie powoli słów coraz mniej bo ile można mówić to samo.... ukłon dla Ciebie MISTRZU!!!