Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 33
za dni parę.... tra la la la la jak śpiewają starzy Kaszubi zanieczyszczę środowisko chinonem i bromowodorem!!
ADZIAAAA!!
W ramach ekologicznej rekompensaty przestanę pakować leki do foliowych torebek!!!
(Ojciec, syn i jego zona).
chylę czoła
Kapelusz Pana Anatola
zazwyczaj używam różnych negatywów i dlatego nie wołam więcej jak jednej rolki w jedej kąpieli, bo różne czasy...
dlatego sam nie kupię ani cesarza, ania jobo - chyba że dostanę w prezencie... (urodziny się zbliżają...)
no... ewentualnie napiszę...
kumpel kiedyś pracował w labie i opowieściami przekonał mnie do wołania filmów w domu. No ale mniejsza z tym, że chemii leją tyle, żeby się nazywało, że była. Jestem w stanie to zrozumieć... konkurencja duża, laby ledwo co przędą, więc boss-sknera "zaleca" oszczędności.
Edit: wątek zgubiłem... no więc zakupiłem filmy i chemię i se będę sam wołał.
dopisuję bo mnie ubiegł. to chyba jednak pudel, tylko mu sierść na takim prostowniku spłaszczyli, sądzę, że Szanowne Koleżanki prędzej podpowiedzą, co można zrobić z włosami.
możliwe też, że to królik morderca, który zapuścił brodę, aby nie zostać rozpoznanym przez sąsiada, tego z blizną na czole.
czy też królik w jamie?
pytam, bo PIT-36L i jego rozliczne załączniki zrobiły mi z głowy wypchany sianem worek po saletrze a m o n o w e j . . .
Dodam, że to moja pierwsza klisza 120 (robiona Lubitelem)
Pozdrawiam
Witek
za ciasny kadr, dodalabym wiecej na prawo.