Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 39
[...] Tym punctum jest dla mnie w Twojej fotografii wzór ziemi wyryty pracą człowieka.
Nad czym tak rozmyślasz, Janus?
[...] Tym punctum jest dla mnie w Twojej fotografii wzór ziemi wyryty pracą człowieka.
Nad czym tak rozmyślasz, Janus?
[...] Tym punctum jest dla mnie w Twojej fotografii wzór ziemi wyryty pracą człowieka.
[...] Tym punctum jest dla mnie w Twojej fotografii wzór ziemi wyryty pracą człowieka.
[...] Barthes wyróżnił dwa elementy fotografii studium i punctum. Ten pierwszy sprowadza się (upraszczając) do tego, co w fotografii “obiektywne”, tego co (prawie) każdy “mieszkaniec naszej kultury” może z niej wyczytać. To właśnie uczestnictwo w danej kulturze pozwala nam odczytać [...]. “Rozpoznać studium to niechybnie spotkać się z intencjami fotografa, współbrzmieć z nimi, aprobować je lub je odrzucać, ale zawsze je rozumieć, dyskutować je w swym wnętrzu, ponieważ kultura (do której studium przynależy) jest umową zawartą między twórcami a konsumentami.”
Drugi element, punctum, znaczy między innymi ukłucie, rana, użądlenie, punkt - to taki element w fotografii, który przykuwa naszą uwagę, który nas przekłuwa i przeszywa, to element, który może zadać ranę, ból i cierpienie; potrafi przełamać studium, poddać je rytmowi. [...]
Studium - według Barthes’a - nie stawia prawdziwych pytań, nie stanowi wyzwania, nie wprowadza niepokoju. Dla Barthes’a fotografia, która zawiera jedynie studium, to fotografia jednolita. “Fotografia jest jednolita, jeśli wyolbrzymia ‘realność’ nie podwajając jej, nie naruszając [...] żadnego [w niej] rozdwojenia.” Fotografia jednolita, to w gruncie rzeczy fotografia banalna. Czasem zdarza się jednak, że w tej jednorodnej przestrzeni zdjęcia przyciąga nas jakiś szczegół, coś przykuwa naszą uwagę, nakłuwając nas nie pozwala na obojętność. [...].
Tym punctum jest dla mnie w Twojej fotografii wzór ziemi wyryty pracą człowieka. Jej bruzdy przyciągają mój wzrok i wiodą przed siebie daleko, a tam... . Chciałabym mieć taki obraz na ścianie.
a ha, z szuflady....
Żartuję. Jest bardzo świetne, choć się tak nie mówi.
Po miniaturce myślałem, że to Yoonsona... Mam nadzieję, że wybaczysz
Złapałem się na tym samym własnie
Po miniaturce myślałem, że to Yoonsona... Mam nadzieję, że wybaczysz
Złapałem się na tym samym własnie