mały powstaniec
2011_08_14 rekonstruktorzy Powstania Warszawskiego na pl. Zamkowym Canon EOS 5 + EF 28-135 + FujiSuperia X-tra 400 + CanoScan 8800F
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 75
co do autentyków-jakby kto kiedy chciał się bawić w rekonstrukcję stanu wojennego, to mogę stanąć po chleb w kolejkę do sklepu, w którym oprócz octu nie było niczego
Zgłaszam się jako ochotnik do obsadzenia roli cinkciarza. Mam kaszkiet, a i kurtka parmalatka się znajdzie jak dobrze poszukam.
co do autentyków-jakby kto kiedy chciał się bawić w rekonstrukcję stanu wojennego, to mogę stanąć po chleb w kolejkę do sklepu, w którym oprócz octu nie było niczego
Zgłaszam się jako ochotnik do obsadzenia roli cinkciarza. Mam kaszkiet, a i kurtka parmalatka się znajdzie jak dobrze poszukam.
Trudno oceniać całą rekonstrukcję na podstawie jednego (tego) zdjęcia, ale fryzura tego chłopaka nijak nie mieści się w kanonach mody męskiej lat 40. Może dlatego wygląda nieco mało wiarygodnie.
Pozdrawiam!
Ja dla odmiany nie patrzę na ten portret zgodnie z jego tytułem. Widzę tu bardzo dobry portret chłopaka, co rzadko się zdarza. w ramach edycji cyfrowej wywalił bym to pranie, obrazki na ścianie (trzeba rozmyć do postaci plamy), delikatnie podkadrował i wstawił na konkurs portretu - niekoniecznie powstańczego, a raczej na kilka konkursów, bo to bardzo udana praca!
Trudno oceniać całą rekonstrukcję na podstawie jednego (tego) zdjęcia, ale fryzura tego chłopaka nijak nie mieści się w kanonach mody męskiej lat 40. Może dlatego wygląda nieco mało wiarygodnie.
Pozdrawiam!
Ja dla odmiany nie patrzę na ten portret zgodnie z jego tytułem. Widzę tu bardzo dobry portret chłopaka, co rzadko się zdarza. w ramach edycji cyfrowej wywalił bym to pranie, obrazki na ścianie (trzeba rozmyć do postaci plamy), delikatnie podkadrował i wstawił na konkurs portretu - niekoniecznie powstańczego, a raczej na kilka konkursów, bo to bardzo udana praca!
Ja dla odmiany nie patrzę na ten portret zgodnie z jego tytułem. Widzę tu bardzo dobry portret chłopaka, co rzadko się zdarza. w ramach edycji cyfrowej wywalił bym to pranie, obrazki na ścianie (trzeba rozmyć do postaci plamy), delikatnie podkadrował i wstawił na konkurs portretu - niekoniecznie powstańczego, a raczej na kilka konkursów, bo to bardzo udana praca!
Ano, bardzo uprzejmie dziękuję za miłe słowa.
O konkursach nigdy nie myślałem, ale kto wie?...
(zresztą, co by na to powiedział DAAD?)
Ja dla odmiany nie patrzę na ten portret zgodnie z jego tytułem. Widzę tu bardzo dobry portret chłopaka, co rzadko się zdarza. w ramach edycji cyfrowej wywalił bym to pranie, obrazki na ścianie (trzeba rozmyć do postaci plamy), delikatnie podkadrował i wstawił na konkurs portretu - niekoniecznie powstańczego, a raczej na kilka konkursów, bo to bardzo udana praca!
Ano, bardzo uprzejmie dziękuję za miłe słowa.
O konkursach nigdy nie myślałem, ale kto wie?...
(zresztą, co by na to powiedział DAAD?)
O! Janeq kiedyś robił dobre zdjęcia, albo to jakiś plagiat.
1. Mam klatkę (i cały film), więc ten tego...
2. Dziś robię lepsze, bo na PankinieK
O! Janeq kiedyś robił dobre zdjęcia, albo to jakiś plagiat.
1. Mam klatkę (i cały film), więc ten tego...
2. Dziś robię lepsze, bo na PankinieK
Wytłumacz mi w takim razie, jak to się stało, że to zdjęcie ma sens?
A zatem poczekajmy na następne dzieło z wyższej półki.
O! Janeq kiedyś robił dobre zdjęcia, albo to jakiś plagiat.
Daad, pomiłuj! - jak w portrecie można zrobić plagiat?
Wykorzystasz tą samą czapkę? - a reszta?
Można powtórzyć pomysł scenograficzny ale to jeszcze nie stanowi o plagiacie, gdyż jest jeszcze światło, przysłona czas, rodzaj i czułość filmu, ustawienie fotografa, ustawienie modela, sprzęt no i w końcu sam model...
O! Janeq kiedyś robił dobre zdjęcia, albo to jakiś plagiat.
Daad, pomiłuj! - jak w portrecie można zrobić plagiat?
Wykorzystasz tą samą czapkę? - a reszta?
Można powtórzyć pomysł scenograficzny ale to jeszcze nie stanowi o plagiacie, gdyż jest jeszcze światło, przysłona czas, rodzaj i czułość filmu, ustawienie fotografa, ustawienie modela, sprzęt no i w końcu sam model...
Można powtórzyć pomysł scenograficzny ale to jeszcze nie stanowi o plagiacie, gdyż jest jeszcze światło, przysłona czas, rodzaj i czułość filmu, ustawienie fotografa, ustawienie modela, sprzęt no i w końcu sam model...
Zdjęcie jest całkowicie niepozowane.
Poprostu pstryk na pl. Zamkowym.
Info dla DAADa: FujiSuperiaXtra400 przeterminowana
Można powtórzyć pomysł scenograficzny ale to jeszcze nie stanowi o plagiacie, gdyż jest jeszcze światło, przysłona czas, rodzaj i czułość filmu, ustawienie fotografa, ustawienie modela, sprzęt no i w końcu sam model...
Zdjęcie jest całkowicie niepozowane.
Poprostu pstryk na pl. Zamkowym.
Info dla DAADa: FujiSuperiaXtra400 przeterminowana
mbs napisał(a):
Można powtórzyć pomysł scenograficzny ale to jeszcze nie stanowi o plagiacie, gdyż jest jeszcze światło, przysłona czas, rodzaj i czułość filmu, ustawienie fotografa, ustawienie modela, sprzęt no i w końcu sam model...
Zdjęcie jest całkowicie niepozowane.
Poprostu pstryk na pl. Zamkowym.
A zatem obserwacja sceny plus dobre przygotowanie i ta chwila, w której należało zrobić fotografię, czyli określić czas, przysłonę miejsce z którego fotografujemy, poziom aparatu i szereg innych drobiazgów, które jak widać można potwierdzić naciskając spust w tzw. \\\"mgnieniu oka\\\". Czy fotografia portretowa w studiu nie wymaga podobnych czynności? - daje jedynie iluzję posiadania większego czasu, oraz szansę na powtórzenie ujęcia, ale czy nasz model tak samo popatrzy?...
Za każdym razem możemy uchwycić tylko chwilę, ten ułamek sekundy w którym otwarta jest migawka, decyzja o tym kiedy to następuje i na jakich warunkach, zależy od fotografa i jego umiejętności.
Daad, pomiłuj! - jak w portrecie można zrobić plagiat?
cytat_koniec}
Jestem delikatny, nie chciałem napisać, że ukradł.
Bo to było by już karalne.
mbs napisał(a):
Daad, pomiłuj! - jak w portrecie można zrobić plagiat?
cytat_koniec}
Jestem delikatny, nie chciałem napisać, że ukradł.
Bo to było by już karalne.
Tylko co ukradł - tą czapkę? Pomysł na portret chłopca?
Będę się upierał, zę w portrecie nie ma możliwości zrobienia plagiatu. Nawet, gdy będzie to portret tego samego chłopca w tej samej czapce przy tym samym praniu, będzie to inna fotografia, gdyż inne będą warunki... O wszem w takim wypadku możemy mówić o naśladownictwie, a więc pokaż proszę co, a właściwie kogo naśladował Janeq...
Jestem delikatny, nie chciałem napisać, że ukradł.