warkocz z wikliny
skansen w Sanoku Canon EOS 5 + EF 28-135 IS + KodakColor 200 + CanoScan 8800F
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 11
fajne, ja bym zrobił z większej bliskości
no właśnie, prawdę mówiąc właściwie to na ten płotek niemal wlazłem;
pierwszy słupek rozmyłem, ale światło było mocne i chyba w priorytecie przysłony nie otworzyłem jej należycie
szkoda...
fajne, ja bym zrobił z większej bliskości
no właśnie, prawdę mówiąc właściwie to na ten płotek niemal wlazłem;
pierwszy słupek rozmyłem, ale światło było mocne i chyba w priorytecie przysłony nie otworzyłem jej należycie
szkoda...
no właśnie, prawdę mówiąc właściwie to na ten płotek niemal wlazłem;
pierwszy słupek rozmyłem, ale światło było mocne i chyba w priorytecie przysłony nie otworzyłem jej należycie
szkoda...
ja bym zostawił to rozmyte i podszedł bliżej i chwyciłbym środek płotka bo jest bardzo ciekawy a ja lubię takie zbliżenia, wykorzystałbym to 28 na obiektywie i może wyglądałoby jak część kosza wiklinowego, ale gdybać to se można
no właśnie, prawdę mówiąc właściwie to na ten płotek niemal wlazłem;
pierwszy słupek rozmyłem, ale światło było mocne i chyba w priorytecie przysłony nie otworzyłem jej należycie
szkoda...
ja bym zostawił to rozmyte i podszedł bliżej i chwyciłbym środek płotka bo jest bardzo ciekawy a ja lubię takie zbliżenia, wykorzystałbym to 28 na obiektywie i może wyglądałoby jak część kosza wiklinowego, ale gdybać to se można
no właśnie: płot czy kosz
hehe no ja bym z tego ulepił kosz
no właśnie: płot czy kosz
hehe no ja bym z tego ulepił kosz
Widziałem takie w naturalnym otoczeniu. To było bardzo dawno temu.
Dzięki,
Obrazy dzieciństwa zawsze pozytywnie zapadają w pamięć; bo to czas beztroski i bezpieczeństwa zapewnianego przez rodziców.
J takie widziałem kilka lat temu na Ukrainie od polskiej granicy do Kijowa; ależ mi się miło przypomniało
Widziałem takie w naturalnym otoczeniu. To było bardzo dawno temu.
Dzięki,
Obrazy dzieciństwa zawsze pozytywnie zapadają w pamięć; bo to czas beztroski i bezpieczeństwa zapewnianego przez rodziców.
J takie widziałem kilka lat temu na Ukrainie od polskiej granicy do Kijowa; ależ mi się miło przypomniało