Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 32
Gratuluje fortuny
Dziękuję, nie narzekam
Jarek - ja stali nie wytapiam, ja już mam coś z takiej stali
Gratuluje fortuny
Ja nie jestem z kolei językoznawcą, ale zazwyczaj tak bywa, że twarde materiały mają strukturę krystaliczną, ta z kolei czyni je kruchymi.
No to, drogi Dariuszu, skoro żeliwo nie jest twarde, daj no, prasnę Cię w piszczel żeliwnym prętem. Choćby na wystawie Dominika. Co Ty na to?
Zgoda, ja przywiozę coś ze stali damasceńskiej tylko, że od tego się zazwyczaj ginie. A tego w żaden sposób bym nie chciał (przynajmniej w Twoim przypadku)
Jak się ginie to faktycznie dajmy spokój
Jarek - ja stali nie wytapiam, ja już mam coś z takiej stali
Gratuluję formy
(rozumiem autor peana nie miał materiałoznawstwa)
No to pierwsze z brzegu:
Nie miałeś materiałoznawstwa !
Stali damasceńskiej nikt obecnie nie potrafi wykonać.
To się dziś robi to kompozyt stalowy - tak zwany damast skuwany, ale nie ma to nic wspólnego z tym pierwotnym materiałem.
No to, drogi Dariuszu, skoro żeliwo nie jest twarde, daj no, prasnę Cię w piszczel żeliwnym prętem. Choćby na wystawie Dominika. Co Ty na to?
Zgoda, ja przywiozę coś ze stali damasceńskiej tylko, że od tego się zazwyczaj ginie. A tego w żaden sposób bym nie chciał (przynajmniej w Twoim przypadku)
Żeliwo nie jest twarde, jest bardzo kruche, poza tym szybko rdzewieje (rozumiem autor peana nie miał materiałoznawstwa)
O proszę, tutaj z kolei nastąpiła bolesna konfrontacja dwóch dusz - romantyka i pragmatyka. Bezduszny, analityczny umysł przecedził eteryczne treści. Nie znająca litości nauka uderzyła w rzeczy niemierzalne wydając głuchy, stłumiony dźwięk: "booom...". Materiałoznawca jednym zdaniem skreślił sens romantycznych poszukiwań, zdeptał bezlitośnie różane wizje, niczym górska kozica bezrefleksyjnie depcząca przebiśnieg w przeddzień rozkwitu...
No to, drogi Dariuszu, skoro żeliwo nie jest twarde, daj no, prasnę Cię w piszczel żeliwnym prętem. Choćby na wystawie Dominika. Co Ty na to?
Pudełko - nie wiadomo co w nim jest. I w tym jest cały urok tego zdjęcia. Człowiek patrzy, i widzi to co jest najważniejsze na tym zdjęciu - oczy. Ja sądzę, że one mówią "Proszę - poczęstuj się". I o to Kasi chodzi.
...a Ty oczywiście nie umiesz robić zdjęć! o!
Oczywiście, ale bardzo lubię, a o to przecież chodzi, nieprawdaż?
..przynajmniej sam sobie filmy wołasz i skanujesz ! ;D
...a Ty oczywiście nie umiesz robić zdjęć! o!
Oczywiście, ale bardzo lubię, a o to przecież chodzi, nieprawdaż?