Nocne harce ze światłem
Niezapomniana noc w Beskidzie Sądeckim. Przewalała się burza, morze mgieł rosło w oczach - stałem i obserwowałem jak podnosi się mgła z dolin podświetlona blakiem miasteczek. Było zaraz po ostatniej pełni, jak tylko chmury sobie poszły, zrobiło się bardzo jasno. Tylko Andrzej z Bacówki przeszkadzał, jak tylko światła zaświeciłem, on je gasił :) w końcu mu wytłumaczyłem że zdjęcie robię:) A w namiocie dwa razy przekładałem latarke. Najpierw była w części niebieskiej, a potem w czerwonej:) 20 min naświetlania, nie nudziłem się
Komentarze 4