Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 21
ciut więcej światła w oczach tez mogłoby być , nie mam na mysli blendy , raczej obrócenie stolika do swiatła
fajną masz modelkę, korzystaj
Wszędzie to Hello Kitty...
Co te dzieci w tym widzą???
Ja tam nie wiem, bo ani dzieci nie mam, ani sam nie wiedziałem, że to takie popularne jest. Trzeba przyznać, że ten co to wymyślił miał genialne pomysł w swej prostocie, bo to raptem kilka kresek na krzyż, a warte miliony euro
Co te dzieci w tym widzą???
Ja traktuję je jako tanie materiały, ot do zabawy. Niby cała moja fotografia to jedna wielka zabawa z raczej średnimi wynikami, ale powiedzmy że RR'ów używam do tzw. strzelania
EDIT: Póki jeszcze ich zapasy mam w lodówce, bo nowych dokupować nie zamierzam, ani specjalnie już się nie da ich kupić.
Bardzo możliwe, bo w sumie RR100 i RR400 są jedynymi materiałami, których miałem okazję używać, a tak się zachowują.
Radzę sobie ze zwijaniem w ten sposób, że tego rr100 nie używam już.
zawsze sobie można dmuchawkę zrobić i strzelać jak za dawnych lat plasteliną
Bardzo możliwe, bo w sumie RR100 i RR400 są jedynymi materiałami, których miałem okazję używać, a tak się zachowują. Mały obrazek RR100 też się zwija, choć w mniejszym stopniu, ale za to przy skanowaniu bardzo to przeszkadza, także warto go wyprostować najpierw. Rollei Retro 80s i 400s pozbawione są już tej przypadłości, ale są to przecież zupełnie inne materiały.
Piertrek, no ta rolka RR400 to mnie wybitnie do szału wczoraj doprowadzała, bo jakaś mega zwinięta była. Sama potrafiła się z ramki wyrwać! Taką siłę sprężystości własnej miała. Odwrotne nawinięcie pomaga, trochę, potem i tak warto jeszcze potrzymać pod czymś ciężkim i płaskim parę dni. Robiłem taką próbę, że po wyschnięciu nawijałem odwrotnie i wtedy jeszcze raz moczyłem i suszyłem na szpuli, ale niewiele to zmieniło.
Pietrek, jak dobrze wyschnie, najlepiej jest go zwinąć odwrotnie w papier ochronny od negatywu i zaczekać 12 godzin, potem pociąć i skanować, a po skanowaniu w koszulki i pod encyklopedię. Właśnie jeden odnalazłem ze stycznia - jest płaski jak naleśnik
Wdzięczne bardzo, chociaż minimalnie ostrość Ci się z twarzy ześlizgła?
Na 7 klatek chyba ani jednego nie mam idealnie trafionego z ostrością na twarz